Strona 1 z 2

manicure dla naszych panów

PostWysłany: Pon Lut 09, 2009 11:15 pm
przez nurse8
Chciałabym zaprowadzić mojego narzeczonego na manicure (żeby mu pożądnie skórki zrobili), tylko, ze mi paznokcie będzie robić koleżanka. Szukam zatem jakiejś kosmetyczki, do której byśmy poszli tlko w tym celu.  Mi moze w tym czasie by nałożyła jakąś parafinę na dłonie? Może możecie polecić kogoś najlepiej w okolicy Śródmieścia lub Kozanowa.
Czy może w ogóle nie przejmować sie tym gdzie? Jest szansa, ze kosmetyczka może źle zrobić same skórki?
Pytam, bo ja sobie pazurki robię zawsze sama i nie jestem zorientowana w temacie manicurzystek.

PostWysłany: Nie Maj 31, 2009 11:12 pm
przez *Graffinia26*
Ja swojego n. zapisałam na paznokietki dzień przed ślubem :) Byłam mile zaskoczona bo w ogóle się nie buntował :) Będzie mu raźniej bo pójdzie z moją mamą, która w tym czasie również będzie miała robione pazurki :) Szczerze mówiąc to ja go wysyłam tam gdzie sama chodzę robić brwi :) Zobaczymy co z tego wyjdzie :)


PostWysłany: Pon Cze 01, 2009 9:12 am
przez franiula
ja mojego też chce właśnie na obcięcie skórek i ewentualnie na wyczyszczenie ich ładnie i podpiłowanie ale mój jest uparty i nie chce a ma takie paskudne , muszę jeszcze troszkę posiedzieć nad nim może się uda

PostWysłany: Pon Cze 01, 2009 12:55 pm
przez nurse8
No ja mojego zabieram ze sobą na manicure, zeby mu tez zrobić skórki. Trochę pomarudził, ale pójdzie bez problemu.

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 11:53 pm
przez nurse8
easyrider napisał(a):Bez przesady. A nie wystarczy już zwykłe przycięcie i wyczyszczenie paznokci  ???
Nic nie wygląda gorzej niz poobdzierane skórki u pana młodego! A przecież to 2 min. roboty i parę złotych.

PostWysłany: Nie Cze 07, 2009 2:59 am
przez Aniołek z piekła rodem
nurse8 napisał(a):
easyrider napisał(a):Bez przesady. A nie wystarczy już zwykłe przycięcie i wyczyszczenie paznokci  ???
Nic nie wygląda gorzej niz poobdzierane skórki u pana młodego! A przecież to 2 min. roboty i parę złotych.


Dokładnie tak, poobdzierane skórki bleeee, tym bardziej, że tyle zbliżeń na dłonie z obrączkami...

PostWysłany: Pon Cze 29, 2009 3:33 pm
przez franiula
udało mi się mojego przekonać na zrobienie pazurków przez kosmetyczkę
jest zapisany na piątek huraaa

PostWysłany: Pon Maj 03, 2010 2:12 pm
przez lusiaa
ja swojego nigdy bym nie przekonała na takie zabiegi

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 12:58 am
przez Jena
a ja mojego zapisze, nic mu nie powiem i pojadę z nim :) hehe się zdziwi :0 i nie bedzie miał wyboru :)
taki podstepny plan :)

PostWysłany: Wto Maj 04, 2010 12:26 pm
przez berbyll
Jena napisał(a):
a ja mojego zapisze, nic mu nie powiem i pojadę z nim :) hehe się zdziwi :0 i nie bedzie miał wyboru :)
taki podstepny plan :)


Ja tak samo zaplanowałam :) Jedyne co to nastawiam go tylko psychicznie, że i tak będzie go to czekało :)

PostWysłany: Pią Maj 07, 2010 8:00 pm
przez nurse8
Dziewczyny z perspektywy czasu mogę powiedziec, ze mojemu nawet się spodobało

PostWysłany: Pią Maj 07, 2010 8:24 pm
przez berbyll
ooo to może jak mój pójdzie to też mu się spodoba hehe

PostWysłany: Sob Maj 08, 2010 6:27 pm
przez marlinka1
ja mojemu już dawno zapowiedziałam że musi iść na pielegnację dłoni i nie ma nic przeciwko...

PostWysłany: Sob Maj 08, 2010 7:15 pm
przez maarrta
dla mojego M. to jest normalne- regularnie robi manicure, i poprawia ksztalt brwi - ot zwykla dbałość o siebie

PostWysłany: Sob Maj 08, 2010 7:39 pm
przez writerka
Mojego też nie trzeba będzie namawiać na zrobienie pazurków, skórek itp :)

PostWysłany: Sob Cze 19, 2010 3:19 pm
przez Hitman
ojejku, to jakaś plaga! mnie moja kobieta też ciągnie do kosmetyczki...

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 1:42 pm
przez Jena
Hitman- no to nie masz wyboru! do kosmetyczki marsz!

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 3:21 pm
przez marlinka1
mój misiek ma dosyć zniszczone dłonie i paznokcie na ile dni przed ślubem najlepiej się udać na maniciur żeby ładnie się to utrzymało , ja robię sobie sama ale z jego rękami sobie nie poradzę a nie wiem jak to wygląda u profesjonalistki napiszcie proszę...

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 9:46 pm
przez lobuziontko
marlinka1 napisał(a):
mój misiek ma dosyć zniszczone dłonie i paznokcie na ile dni przed ślubem najlepiej się udać na maniciur żeby ładnie się to utrzymało , ja robię sobie sama ale z jego rękami sobie nie poradzę a nie wiem jak to wygląda u profesjonalistki napiszcie proszę...


U kosmetyczki najpierw moczy się dłonie 15-20 min w kąpieli wodnej z solami zmiękczającymi lub specjalnym płynem do kąpieli dłoni, na skórki nanosi się preparat do zmiękczania skórek, później pani obcina paznokcie, odsuwa skórki, wycina je, następnie opiłowuje paznokcie, potem stosuje peeling, który ma za zadanie usunąć lekkie zrogowacenia i obumarłe cząstki naskórka i na koniec można zastosować parafinę na dłonie (robi się kąpiel dłoni w płynnej parafinie w formie "rękawic" - czyli zanurza się dłonie trzykrotnie w parafinie, zakłada foliowe rękawice, na to rękawice frotte i  tak z 15-20 min siedzi się z tymi rękawicami na dłoniach - po usunięciu parafiny skóra dłoni jest świetnie odżywiona, miękka i napięta), na sam koniec nanosi się na ręce krem dobrze natłuszczający np. z wit. A i wykonuje masaż :)

A na ile dni przed ślubem? Najlepszy efekt wiadomo, że utrzymuje się tego samego dnia, ale na drugi czy trzeci dzień dłonie nadal powinny być dobrze nawilżone, ważne by narzeczony stosował krem do rąk chociaż na noc, jeśli jego dłonie są przesuszone...

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 5:40 pm
przez marlinka1
dzieki wielkie !