Strona 5 z 7

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 9:51 am
przez brzoskwinia
Edusia napisał(a):
brzoskwinia napisał(a):A jak chcę, aby mój G. miał czarny garnitur, do tego biała koszulę i muszkę (chyba też czarną), bez żadnych przypinek, butonierek itp. Zastanawiam się też, czy nie uszyć mu muszki w kolorze moich butów tzn. zielonej z tego samego materiału.

Co o tym sadzicie dziewczyny?




No moim skromnym zdaniem jakoś to się nie klei, pan młody musi wyglądać elegancko a w zielonej muszce hmm będzie wyglądał jak klaun.



Nie koniecznie się z tym zgadzam :) Ocenimy jak już będziemy mieć obie, na pewno nie dopuszczę do tego, aby wyglądał złe :)

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 9:55 am
przez Spinka
Brzoskwinio jeżeli zielona ma mucha ma być elementem zabawy (tak jak Wasze zielone trampki) i ma być włożona tylko na jakiś czas, to gdybym była na Waszym weselu, nie czułabym się zniesmaczona :) Byle tylko PM nie pojawił się w takowej w kościele :D I tak jak napisałaś, ocenicie to, gdy będziecie mieć muchę w rękach :D

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 10:00 am
przez brzoskwinia
Spinka napisał(a):Brzoskwinio jeżeli zielona ma mucha ma być elementem zabawy (tak jak Wasze zielone trampki) i ma być włożona tylko na jakiś czas, to gdybym była na Waszym weselu, nie czułabym się zniesmaczona :) Byle tylko PM nie pojawił się w takowej w kościele :D I tak jak napisałaś, ocenicie to, gdy będziecie mieć muchę w rękach :D


Do kościoła na pewno będzie czarna :)

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 10:07 am
przez MorrigaN
brzoskwinia napisał(a):
Edusia napisał(a):
brzoskwinia napisał(a):A jak chcę, aby mój G. miał czarny garnitur, do tego biała koszulę i muszkę (chyba też czarną), bez żadnych przypinek, butonierek itp. Zastanawiam się też, czy nie uszyć mu muszki w kolorze moich butów tzn. zielonej z tego samego materiału.

Co o tym sadzicie dziewczyny?




No moim skromnym zdaniem jakoś to się nie klei, pan młody musi wyglądać elegancko a w zielonej muszce hmm będzie wyglądał jak klaun.




Nie koniecznie się z tym zgadzam :) Ocenimy jak już będziemy mieć obie, na pewno nie dopuszczę do tego, aby wyglądał złe :)


A ja się z tym zgadzam ale zrobicie jak będziecie uważać za słuszne. Oczywiste jest, że nie pozwolisz ukochanemu źle wyglądać :)

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 5:10 pm
przez Ritva
Spinka napisał(a):Brzoskwinio jeżeli zielona ma mucha ma być elementem zabawy (tak jak Wasze zielone trampki) i ma być włożona tylko na jakiś czas, to gdybym była na Waszym weselu, nie czułabym się zniesmaczona :) Byle tylko PM nie pojawił się w takowej w kościele :D I tak jak napisałaś, ocenicie to, gdy będziecie mieć muchę w rękach :D


Dokładnie tak :) Na weselu jak najbardziej, ale zielona mucha w kościele byłaby kiepskim pomysłem!

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 5:32 pm
przez martuniaa89
Spinko-No widzisz ile się od Ciebie dowiedziałam..nasz ślub będzie o 15-16 (narazie mamy zaklepaną 15) ale się jeszcze zastanawiam.. A co do mojego Lubego to widziałam w smokingu..ale zdjęcie sprzed kilku lat i powiem ,że ślinka mi leci jak widzę to zdjęcie, wieć nie wyobrażam sobie go w innym  stroju na ślubie niż smoking ewentualnie frak ale we Fraku go nie widziałam jeszcze.

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 6:43 pm
przez Spinka
Martuniaa a jeśli smoking, to z pasem hiszpańskim? :) Ja swego lubego również nie widziałam we fraku, ale na pewno będzie go przymierzał, gdy ja już będę miała zamówioną suknię i wtedy ocenimy oboje :)

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Wto Cze 26, 2012 9:28 pm
przez martuniaa89
Spinko jak mój Nż zgubi brzuszek to może i z pasem będzie

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 11:26 am
przez MorrigaN
martuniaa89 napisał(a):Spinko jak mój Nż zgubi brzuszek to może i z pasem będzie



haha u nas to samo :D

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 11:37 am
przez brzoskwinia
MorrigaN napisał(a):
martuniaa89 napisał(a):Spinko jak mój Nż zgubi brzuszek to może i z pasem będzie



haha u nas to samo :D


Ja tez będę zbijać wagę G. :)

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 11:51 am
przez MorrigaN
Ja już próbuję ale łatwo nie jest bo oboje uwielbiamy jeść :D

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 11:57 am
przez brzoskwinia
MorrigaN napisał(a):Ja już próbuję ale łatwo nie jest bo oboje uwielbiamy jeść :D


Jak zasugerowałam G., żeby już zaczął powoli i systematycznie zbijać kg to mi powiedział, że znaj mnie to znowu mu się każde zacząć odchudzać w listopadzie więc po co ma teraz się katować, do tego czasu będzie hodować bębuszek :)

Fajnie byłoby gdyby pozbył się jakiś 7-8 kg, jednak zobaczymy jak się będzie miało w rzeczywistości :)

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:01 pm
przez MorrigaN
7-8kg?! Mój ma ok 20!!!

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:08 pm
przez brzoskwinia
MorrigaN napisał(a):7-8kg?! Mój ma ok 20!!!


To poślijmy Ich razem na tenis albo basen :) Będzie im razniej, a może i G. więcej zrzuci :D

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:11 pm
przez MorrigaN
Łatwo mówić trudniej zrobić ;) Mój Ł już od dawna idzie na basen, kosza, squasha, siłownie tylko jakoś dojść nie może :/

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:15 pm
przez brzoskwinia
MorrigaN napisał(a):Łatwo mówić trudniej zrobić ;) Mój Ł już od dawna idzie na basen, kosza, squasha, siłownie tylko jakoś dojść nie może :/


Bo na pewno ma wszędzie daleko :)

G. miał jeździć do pracy rowerem, zresztą po to specjalnie go kupił, przez 4 miesiące pojechał raptem 3 razy :D W sporcie jest dobry, ale tylko oglądaniu go :P

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:31 pm
przez MorrigaN
Taaa bardzo daleko :D Mój w oglądaniu jest mistrzem świata :D

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:34 pm
przez brzoskwinia
MorrigaN napisał(a):Taaa bardzo daleko :D Mój w oglądaniu jest mistrzem świata :D


Macie wykupiony pakiet "Sport" , bo My niestety tak! :) 18 programów sportowych, więc zawsze jest co oglądać, nad czym bardzo ubolewam :D

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 12:38 pm
przez MorrigaN
18 nie mamy ale i tak za dużo :/

Re: KRAWAT CZY MUSZKA?

PostWysłany: Śro Cze 27, 2012 7:34 pm
przez martuniaa89
No Mój Miś jak się poznaliśmy był troszkę zabiedzony ważył 73 kg ale za to miał kaloryferek.
Troszkę go podtuczyłam no i przestał palić i przytyło mu się 23 kg Teraz wygląda dobrze ale zamiast kaloryferka ma oponkę piwną, nie jakąs tam mega wielką ale tak z 10 kg mógłby zrzucić...
Zresztą mi się też przytyło 10 kg tylko ,że ja zamierzam schudnąc i mam silną wole, a faceci niestety są leniuchami i w większości uważają ,że nic nie muszą ze sobą robić bo się dobrze czują i dobrze wyglądają a ja się czuję beznadziejnie od 2 lat i ostatnio jak sprzątałam w szafie to się popłakałam -w ciuszki sprzed 2 lat i rozmiar 36 już się nie wcisnę...