Strona 1 z 2

zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 10:29 am
przez Edusia
zakładam ten temacik bo jestem ciekawa Waszych opinii, a mojemu Narzeczonemu to obojętne w sumie

chciałabym na zaproszeniach napisać,że proszę szanownych gości o niekupowanie kwiatów ale o mokrą bądź suchą karmę

dla psiaków i kociaków

w ten sposób wspomogłabym domki tymczasowe które pomagają dużej ilości zwierząt a we Wrocławiu jest ich sporo ( wiem bo działam na forum maiu.pl) kto ma kota ten zrozumie :)

czy myslicie,że to dobry pomysł? wychodzę z założenia,że kwiaty i tak padną a tak chociaż zwierzaki będą mieć pełne brzuszki

skorzystaja na tym :)

myślę tylko jak sensownie ubrać to w zdanie by goście się nie zbulwersowali

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 10:37 am
przez Phatka
Edusiu :) kocham koty :) sama mam takiego jednego... niedobrotka małego ;)

co do pomysłu z karmą- powiem Ci tak- dokładnie rok temu byliśmy na ślubie siostry mojego M. ona, zapalona działaczka PET-y, poprosiła gości o drobne finansowe wsparcie  na rzecz schroniska dla zwierząt, zamiast kwiatów. Kiedy po skończonej mszy pod kościołem odbierali życzenia, obok nich stała skrzynka na datki przyozdobiona jakimiś psiakami, kociakami itp. goście rzucali pieniążki i odebrali to bardzo dobrze :) także... moje zdanie jest takie, że czemu nie ;)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 10:44 am
przez Edusia
Moja przyszła teściowa kocha koty ma ich ...aż 9 :) wszystkie jako dom stały - jej .
Ja mam 2  koty i psa :)

a ponieważ wiem jak wiele dziewczyn we wrocławiu oferuj domki tymczasowe - przetrzymuje nawet w łazience jeśli tylko może po 1 kociaku i ciężko im finansowo i z karmą - więc troszkę by im się pomogło .

a tak postawię koszyczek na jedzonko i zamiast kwiatów skorzystają zwierzaki :)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 10:48 am
przez Phatka
bardzo popieram ;)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 10:54 am
przez Edusia
a dziękuję :)

jako,że Luby mój nie protestuje bo kocha zwierzęta to raczej na 100% u nas tak będzie

ciekawi mnie tylko reakcja gości

rodzice nie mieli nic przeciwko jak im oznajmiłam co zamierzam :)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 10:57 am
przez Phatka
wszystko zależy od ludzi... jedni to mogą odebrać bardzo pozytywnie, ale pewnie znajdą się malkontenci, którym nic się podobać nie będzie... ale takimi to nie warto sobie zawracać głowy ;)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 11:00 am
przez Edusia
w sumie masz rację Phatko - nie ma co sobie głowy zawracać marudami ( a tacy zawsze się znajdą)

co mi za różnica,że dostanę kwiaty ,które skończą w koszu na śmieci i zwiędną - tak chociaż będę mogła pomóc jakoś

nie dość,że będzie to ten jedyny dzień, to jeszcze zwierzątka będą mieć pełne brzuszki :)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 3:52 pm
przez valhalla
My też zbieramy kaskę dla zwierzaków zamiast kwiatów ;) pieniądze z tego względu, że wydają mi się "poręczniejsze", wiem, że ludzie to lenie i pewnie nie każdemu się będzie chciało choćby puszkę przynieść.
co do miau.pl całkiem niedawno wrzucałam tam ogłoszenie, bo znalazłam rudego kota, w końcu miał iść do adopcji pod Poznań, ale się rozmyśliłam (czytaj: zżyłam ze zwierzakiem) i został z nami ;) Także teraz mam psa, walniętą kocicę i miłego rudego kocura :D a po ślubie jeszcze w gratisie pies narzeczonego dojdzie ;)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 5:49 pm
przez Edusia
te zwierzęta na maiu te dobre dusze które im pomagają i walczą
ja sama wyadoptowałąm już 5 kotów i powiem szczerze jestem z siebie dumna :)

mam nadzieję,że goście dadzą jakieś jedzonko ,a puszka na pieniążki będzie stała obok,teściowa ma legitymację TOZu więc to nie problem

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Maj 09, 2011 9:53 pm
przez valhalla
ja na ogół ratuję kociaki z działki ;) co roku rodzi się ich po kilka a wiadomo jak jest, część po urodzeniu niestety przepada nie wiadomo gdzie, te które już zaczynają chodzić i się pokazywać trzeba ratować bo plagą jest koci katar itp infekcje. Na ogół znajduję domy po znajomych inni ludzie z działek też pomagają, ale np. dwa zeszłoroczne małe bąbelki trafiły do moich rodziców. Znaleźnych psów też się już kilka u mnie przewinęło, albo zguby trafiły z powrotem do właścicieli, albo nowe domki. Sama też mam psiaka z adopcji (; Ja mam strasznie wielkie serce do zwierząt, ale właśnie finanse to jest jeden z gorszych aspektów, czasami człowiek sam się będzie zarzynał byleby zwierzaka uratować, ale to dobrze ;)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Wto Maj 10, 2011 6:27 am
przez Edusia
to ja mam tak samo ...wielkie serce

w święta wielkanocne byłam z Lubym u rodziców w Kobylej Górze ( ludzie jak to na wsi,kot sobie poradzi,zje mysz ,przeżyje)

pod sklepem siedział starszy kot chudzieńki jak nitka,wygrzewał się na słonku,miał jakieś głębokie rany,poprosiłam narzeczonego by się zatrzymał,wleciałam do pierwszego sklepu kupiłam jedzonko mokre i nakarmiłam biedaka ...tyle mogłam zrobić na tamtą chiwlkę

jakoś nie umiem patrzeć jak zwierzaki głodują,chorują,umierają....czasami wolę zwierzęta niż ludzi choć tak mówić się nie powinno

dokarmiam też piwniczaki...

dlatego właśnie moje wesele pomoże nakarmić i wspomoże niektóre domki tymczasowe

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Sie 29, 2011 10:26 am
przez mironda
Genialny pomysł - popieram rękami i nogami :)!

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Sie 29, 2011 10:42 am
przez Edusia
mironda napisał(a):Genialny pomysł - popieram rękami i nogami :)!




dziękuję

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2011 11:12 am
przez Pufa
świetny pomysł, też się zastanawiamy czy czegoś takiego nie zrobić, tymbardziej że do ciętych kwiatów to nie pałam gorącą namiętnością, pieniądze wydawane w błoto jak dla mnie ;) A zwierzaczki kochamy, sami na razie mamy tylko dwa uszatki, ale jak sie przeprowadzimy do większego mieszkania to planujemy ze 2 psiaki wziąć z adopcji, po cichu też liczę na jakiegoś kotka :D

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2011 4:37 pm
przez Edusia
Pufo cieszę się,że nie tylko ja mam taki pomysł :)
fajnie,że zwierzaki mogą skorzystać przy okazji wesel i napełnić brzuszki

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Śro Wrz 07, 2011 4:58 pm
przez morpen
Świetny pomysł, o wiele lepszy niż kwiaty, fajnie, że swoim ślubem przyczyniacie się do czegoś dobrego...;)

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Śro Wrz 07, 2011 6:16 pm
przez Edusia
Morpen - dzięki.
W tej kwestii jestem zdania,że zwierzaki na tym skorzystają.

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Pon Wrz 12, 2011 11:18 pm
przez agaawa
Ja się też zastanawiam jak ten pomysł ze zbieraniem na zwierzaki sensownie ugryźć. Bo najbardziej bym chciała zamiast kwiatków właśnie jedzonko dla zwierzakó. Sama też kocham zwierzaki, najbardziej koty, ale już raz nawet mysz polną do domu przyniosłam:)

Tylko mam kilka dylematów:
1. Mam gości z daleka, więc gdybym napisała wierszyk o karmę, to podejrzewam, że nikt by się nie wysilił żeby coś targać ze sobą taki szmat drogi, a jakby kupował we Wrocławiu, to byłaby wymówka, że nie było otwartego zoologa,
2. Problem z trzymaniem tego prezentu w kościele,
3. myślałam o puszce na pieniądze dla zwierzaków, ale martwię się, że gości pomyślą sobie, że jestem pazerna i sobie przywłaszczę,.. może wziąć można ze schroniska taką zalakowaną puszkę, żeby było bardziej wiarygodnie?
4. nawet myślałam, żeby podać konto i poprosić o wpłaty na schronisko - co myślicie?

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Wto Wrz 13, 2011 6:04 am
przez Edusia
Aggawo ja też mam podobne myśli bo nad tym się borykam.Szukam wierszyka,że może być napisane,że mała puszka z morym jedzonkiem też wiele znaczy itp.
Wiadomo,że nie każdy gość przyniesie worek suchej karmy np 1,5kg, ale takie prezenty świadkowie, albo inna pomocna część Rodzinki może od razu pakować do bagażnika.

Re: zamiast kwiatów - jedzenie dla zwierząt

PostWysłany: Śro Paź 05, 2011 4:33 pm
przez Asiela
Mi ten pomysł też się bardzo podoba :)