Strona 1 z 3

Prezent dla męża

PostWysłany: Pon Sty 14, 2008 5:01 pm
przez blekota
Co dajecie i czy dajecie prezent swojemu mężowi?
Chciałabym dć mojemu narzeczonemu jakiś drobiazg, ale taki, który będzie takim symbolem i będzie kojarzył się ze ślubem. Może macie jakies koncepcje? Ciekawa jestem jak inni podchodza do tematu.

PostWysłany: Pon Sty 14, 2008 5:57 pm
przez malwka
blekotka :) "podkradłaś" mi temat :) też miałam o tym pisać na wątku o pannach 2008

:)

PostWysłany: Pon Sty 14, 2008 10:39 pm
przez blekota
Ups! Tak mi jakoś dzisiaj przyszło na myśl hihi :)

PostWysłany: Pon Sty 14, 2008 10:54 pm
przez mikkim
Pomysł rewelacyjny... I następny powód do "zaprzątania" głowy
Co nasi mężczyźni by od nas chcieli.. Bo (bynajmniej w naszym gronie ) przyjeło się że mąż ofiaruje żonie bieliznę w/na noc poślubną... Hmmmmm.......

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 1:11 am
przez igna
A ja z ogromną przyjemnością podarowałabym w prezencie dziecięcy smoczek lub malutkie buciki aby symbolizowały rychłe nadejście "owocu Naszej miłości". Marzę o tym :)

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 1:42 am
przez mikkim
ale buciki to jak cos będzie pod sercem... Ale co by dać z okazji jak to mój Misiek mówi "podpisania cyrografu"??!!

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 9:25 am
przez malwka
blekocia nie ma problemu, ja pomyślalam że napiszę o tym poźniej by na razie nie mieszać sobie jeszcze tym w głowie ale w końcu ty masz swój dzień      4 mc wcześniej :)
Co do prezentu to ja słyszałam ,że jest zwyczaj kupowania spinek do koszuli ( ale to raczej w przypadku młodych meżczyzn mało pożyteczne ) lub sygnet.
Jeżeli chodzi o prezent dla żony, to pomysł bielizny nie bardzo mi sie podoba, wolę kupić sobie sama na tą wyjątkową noc,by to była niespodzianka.
Myślę, że coś z biżuteri byłoby fajne , tak by przetrwało na lata jak pierścionek zaręczynowy, mi marzy się coś na szyję , co pasowałoby też na sukni na dzień ślubu i miało  jakiś "mały" brylancik  :), bo brylanty są wieczne, a potem na codzień przypominało mi o kachanej osobie, naszej miłości i tym jedynym wyjątkowym dniu :)
Nie wiem jak wy ale ja mam tak z moim pierścionkiem :)

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 10:04 am
przez Dagmi1
Cześć dziewczyny
Ja kupuję mojemu przyszłemu mężowi (ale to fajowo brzmi :) ) złote spinki do koszuli i jak starczy mi kaski to jeszcze złotą spinkę do krawatu. Mój narzeczony to elegancik, więc na pewno będzie korzystał z tego prezentu :) A druga opcja to pożądny zegarek :)
Pozdrawiam,
Dagmi1


prezent

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 10:21 am
przez blekota
Ja też myślałam o zegarku, mój przyszły mąż ma juz upatrzony (ale wszystko zalezy od funduszy). Jakieś bajeranckie spinki do koszuli też są bardzo fajnym pomysłem :)

Re: prezent

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 12:37 pm
przez malwka
blekota napisał(a):
Ja też myślałam o zegarku, mój przyszły mąż ma juz upatrzony (ale wszystko zalezy od funduszy). Jakieś bajeranckie spinki do koszuli też są bardzo fajnym pomysłem :)
Blekotko ja tez myślałam o zegarku , ale słyszałam ostatnio , ze nie wolno kupować zegarka kochanej osobie , bo mierzy on czas do rozstania , może do głupi przesąd , ale jak się zastanowiłam to kiedys nie znałam tego  przesądu i kupiłam komus zegarek , nie bedę pisac jak się skończyło....ja jestem przesądna i  wiecej zegarka nie kupię .

:)

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 1:05 pm
przez blekota
Mądra jesteś dziewczynka :) dobrze, że mi przypomniałaś! Ja swojemu byłemu tez kupiłam zegarek no i wiadomo!
Więc myslę dalej! Na pewno w końcu na coś wpadnę

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 1:15 pm
przez malwka
blekotka :) najlepiej  kupmy im plazmę tv 57 cali, ucieszy każdego przyszłego męża :)

!!!

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 1:28 pm
przez blekota
No w przypadku mojego lubego pomysł trafiony :)) A najlepiej odpicowaną furę!!
Ale by im się w głowach poprzewracało...
Ciekawe czy oni tez wpadną na jakiś pomysł, czy zapomną o nas hehe.

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 1:56 pm
przez malwka
mój przyszły-ślubny najbardziej cieszył by się z konsoli PlayStation 3
wiesz blekotka , że teraz tak żartując to pomyślałam , że oni naprawdę chyba najbardziej ucieszyliby się z takich prezentów co sprawiają im radość :) i są zazwyczaj zakazane hihi
w końcu oni nie są tak romantyczni jak my :)

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 2:00 pm
przez mikkim
nie no....
Tak samo nie kupuje się bielizny kobiecie-bo Cie w niej zdradzi
butów-bo ucieknie...
Jak ma uciec czy zdradzić to i tak to zrobi...
A co do bielizny to jestem odważna i chciałabym zobaczyć w czym chciałby mnie zobaczyć mój mąż ;P hihi.... nie muszę mieć czegoś co przetrwa lata... Mam dobrą pamięć heheh

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 2:04 pm
przez malwka
a ja z wrażenia załozyłam cały temat o przesadach ,a co tam zapraszam :)
http://www.przewodnikmp.pl/forum/topic2421.html

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 2:39 pm
przez marzena
Wasi Panowie nie zaglądają na forum? Ja przezornie nic więcej w tym wątku nie napiszę. :)

...

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 2:54 pm
przez blekota
malwka napisał(a):
mój przyszły-ślubny najbardziej cieszył by się z konsoli PlayStation 3
wiesz blekotka , że teraz tak żartując to pomyślałam , że oni naprawdę chyba najbardziej ucieszyliby się z takich prezentów co sprawiają im radość :) i są zazwyczaj zakazane hihi
w końcu oni nie są tak romantyczni jak my :)
No chyba zaczynami iść dobrym tropem :) coś takiego zakazanego i coś na co nie ma kaski, bo zawsze są inne ważniejsze potrzeby :))

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 3:02 pm
przez malwka
tak myślę blekotko że to dobry trop:)

PostWysłany: Wto Sty 15, 2008 6:11 pm
przez mikkim
PS3 i po nocy poślubnej hahahaha :) mój o tym marzy :) ale trochę to kosztuje :( Kupię mu namiot żebysmy mogli na naszą działke budowlana jeździć na biwaki póki nie ma tam jeszcze naszego domku <hahaha>