Strona 1 z 16

Imiona dla dzieciaczków

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 1:45 pm
przez martsz
Dziewczyny, czy zastanawiałyście sie jak nazwiecie swoje dzieci? Macie swoje ulubione imiona? Wolicie imiona tradycyjne czy może bardziej niekonwencjonalne?



PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 1:58 pm
przez martsz
I od razu zacznę.... zawsz chciałam dać swojemu dziecku, to czego ja nigdy nie miałam - czyli możliwość zdrobnienia imienia. Od kiedy pamiętam nikt nie zdrobniał mojego imienia "Marta" - Martusia, Marcia, Marteczka - jakoś nawet mojej mamie przez gardło nie przechodziło :) A wołacza "Marto" nie cierpię do tego stopnia, że zabroniłam mojemu mężowi zwócić się tak do mnie w kościele (chodzi o zdanie " Ja, T..., biorę sobie Ciebie..... za żonę). Nie to żebym swojego imienia nie lubiła - Marta - jest oki, ale takie zupełnie neutralne...
Więc szukałam imienia dla dziewczynki - top 1 jest teraz Hania i pewnie tak zostanie (Hania, Haneczka, Hanka, Hanulka), po nierównej walce wyprzedziła Zuzankę (z uwagi na straszną popularność tego imienia).
Jeśli chodzi o chopca - to sprawa jest znacznie trudniejsza - Tomasz - tak ma na imię mój mąż (a nie chcemy się bawić w juniory), Wojtuś ( mój mąż twierdzi, że wszystkie wojtki, których zn to kretyni)... może Piotr albo Łukasz, albo Grześ.... żadno męskie imię nie przypadło mi do gustu...

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 2:14 pm
przez grze&madzia
Grzes jest super bo nosze te imie, ale nie podoba mnie sie odmiana Grzesiek wolalem i wmiare mozliwosci prosilem by nazywano mnie Grzegorz

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 3:57 pm
przez bystra
Teraz popularne są: Natalia, Julia, Zuzanna, Hanna i Pola, u chłopców Kubus i powrót do starych imion: Franciszek, Stanisław itd.<br /><br /><br />ja jestem tradycjonalistka i moje dzieci bada sie nazywać Piotr  (a kolejny jesli chłopak - Paweł) a dziewczynka Barbara lub Hanna (Zalezy czy duzo jeszcze tych hanek sie urodzi :)) moim ulubionymi damskimi imionami sa Anna i Maria ale narzeczony nie hcce o nich słyszeć :(<br /><br />tez uwazam ze najfajniejsze sa imiona, któe mozna zdrabniac na milion sposobow :) a przy tym sa klasyczne, sama takie nosze :D i kazdy mowi do mnie inaczej

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 6:07 pm
przez wi.
Filip Wiktoria Mateusz.... :D

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 6:51 pm
przez patus
dla dziewczynki: Oliwia lub Amelia a dla chlopca nie mamy pojecia...a zreszta ja i tak wiem ze bedzie to dziewczynka:)

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 7:02 pm
przez Dżoana
Nasze typy to Jakub, Tomasz i Alicja ;)
Jednak gdybym miała decydować o tym sama to wybrałabym jakieś imiona krótkie i bez przeinaczania, np. Ewa, bo sama mam dość odmian mojego: Joanna, Joasia, Joaśka, Asia, Aśka, zdarzyło mi się również Joanka (okropność!) no i Dżoana też się przytrafia dla żartów. Nie każda odmiana mi się podoba ale cóż można zrobić skoro ludzie mówią i tak jak chcą :)
Aaa i nie przepadam za imionami wydziwionymi, fajne niby jak dziecko jest małe i imię jest modne, ale pomyślmy później, że wnuczka mojej córki mówi, że jedzie do babci Olimpii... jakoś mi się to gryzie ze starszym wiekiem

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 8:11 pm
przez OLICA
Iwo, Wiktor, Oliwier
Eliza, Iga, Inga, Alicja
Iwo chce mój mąż, reeszta to moje pomysły :)
Podoba mi się Jakub i Oliwia (bo troszkę podobne do mojego), ale zadużo jest dzieci o tych imionach więc odpada...

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 8:44 pm
przez mikkim
Dominika i Weronika :D i koniec.. ale i tak wiem ze pierwszy będzie facet. Nazwiemy go jak się spłodzi.
Patryk, Adaś, Łukasz, Gabriel (uwielbiane przezemnie ale Michał nie chce o nim słyszeć), Karol (Piękne ale...mam 2 Karolów juz w rodzinie i więcej już nie chcę. Nieznosze powtarzania imion w mojej rodzinie. Jak mówię Gabrysia to nie wiadomo czy kuzynka czy siostrzenica).. nie wiem :/ Michałowi nic się nie podoba.
Moja siostra ze szwagrem nazwali brzuszek "Filipkiem" śmiejąc się z mojej mamy że jej się podoba te imię. A jak przyszło do nadania imienia to nie było innej opcji jak FILIP. No 9 miesięcy miał tak na imie..

Aha i nigdy bym nie nazwała dziecka Inga albo Olga, bo i tak by zostały uproszczone do Iga i Ola. Iga swoją drogą też mi się nie podoba.

Najgorsze jest to że ładne imię może się kojarzyć z jakąś osobą z przeszłości, albo kimś kogo się nie lubi i odpada. Np. Adrian, Hubert, Tomek-tak mi się podobały...

PostWysłany: Sob Lip 26, 2008 9:35 pm
przez k_p1410
Mnie bardzo podoba się Kajetan :) ale mojemu narzeczonemu nie za to jemu bardzo podoba się Ernesta .... jej niemoge nawet tego słucha wiec wstepnei i mi i jemu podobają się Wojtuś Ala Hania Eryk

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 6:27 am
przez pepsicOLA
u mnie to tak:

dziewczynka: Hania, Ania, Ida, Inga, Kinga

chłopiec: Tymon, Rafał, Michał, Jaś, Franek



PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 6:41 am
przez Kefte27
Ja nie lubię zdrobnień, a jako że mam popularne imię to się tych zdrobnień w życiu nasłuchałam. Mam na imię Magdalena (nie mylić z Magdą) i zdrobnienia: Magda, Madzia, Magdusia, Magdzia, Lenka - do wyboru do koloru :) Koszmar...
A moje typy to:
Gracjan
Cyprian
Iga
Maja
Olica - bardzo mi się podoba Iwo :)

;

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 6:56 am
przez larkaa
Ja nie wybrałam jeszcze imienia dla swojego dziecka, ale napewno szukam czegoś co będzie znane wszystkim, a rzadziej spotykane.
A jestem anty imiona: Sandra, Andrzelika itd itp bo mi się z paniami lekkich obyczajów kojarzą
no i mam awersje do imion takich jak Oliwia, Julia, Klaudia, Gracja, Gracjan, Wiktoria, Kornelia, Krzysztof - jak dla mnie zbyt traumatyczne.

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 3:20 pm
przez OLICA
Wow nawet nie sądziłam, że Iga lub Inga ktoś tu oprócz mnie wymieni...to się zdziwiłam :)
Nie wiem co myśleć o tym Iwo.... Moja mama już mówi, że robi pisakownice dla wnuka Iwo :D
Zgadzam się z Larką co do imion typu: Klaudia, Andżelika, i spolszczonej Dżesiki :D
Faktycznie kojarzą się z reklamami przemysłu erotycznego :) Cześćććć nazywam się Klaudia zadzwońńńńń....HAHAHA

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 4:46 pm
przez asiaczek789
u mnie żeby była zgoda co do płci to powinnam mieć pod serduchem bliźniaki i w dodatku parke:)
ale ponieważ ja obstawiam, że mamy dziewczynke to będzie miała Ania natomiast jak się okaże w sierpniu, że mamy chłopaka to będzie duuuuuuży problem:) wiec czekam do następnego USG



PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 4:56 pm
przez Pynia
A najlepsze jest to,że Ci których imiona się zdrabniają nie cierpią tych odmian a Ci których nie strasznie by chcieli,żeby się zdrabniały.Nigdy nie można dogodzić własnemu dziecku:))))))))))))))))))))))))

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 5:36 pm
przez martsz
Pynia napisał(a):
A najlepsze jest to,że Ci których imiona się zdrabniają nie cierpią tych odmian a Ci których nie strasznie by chcieli,żeby się zdrabniały.Nigdy nie można dogodzić własnemu dziecku:))))))))))))))))))))))))

żebyś wiedziała :)  dogodzić jak dogodzić,  najważniejsze jest nie skrzywdzić dziecka imieniem - np. Kleofas, Kryspin, Metoda - to najgorsze z imion moich znajomych - i ręczę, że mają ochotę podusić swoich rodziców :)
Z resztą moja mama też chciała mnie skrzywdzić imieniem Żaklina

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 7:48 pm
przez Pynia
Kleofas?O Boże!
Niestety duża część rodziców traktuje noworodka jak swoją maskotkę i nazywa imionami z księżyca.Lepiej nie pytać matki jak dziecko będzie się nazywać bo człowiek czasem nie wie czy się śmiać czy płakać.
Ale faktycznie rekordy biją Oliwia,Julia i Jakub więc też trzeba zastanowić się czy obarczać dziecko imieniem,które w klasie będzie nosić 5 osób.
No i niestety Dżenifer,Jenyffer,Yenifer itd.

PostWysłany: Nie Lip 27, 2008 9:16 pm
przez plum
Popularne imię faktycznie nie jest fajne - ja jestem Ola i w liceum miałam 5 Olek w klasie - masakra, zwłaszcza jak nauczyciel mówił: "dzisiaj do tablicy zapraszam... może Aleksandra...???"  i wszystkie pięć dostawałysmy nerwicy :) Ale dało się przeżyć.
Nam się podoba imię Karolinka, a co do chłopca to chyba będziemy mieli problem. Ja zawsze chciałam synka Tomka, ale dostanę męża Tomasza, a w Juniorów bawić się nie będę :)
Podoba mi się Kacperek, ale mam już 2 Kacperków w rodzinie, więc odpada.

PostWysłany: Pon Lip 28, 2008 6:45 am
przez OLICA
[quote="plum"]
Popularne imię faktycznie nie jest fajne - ja jestem Ola i w liceum miałam 5 Olek w klasie - masakra, zwłaszcza jak nauczyciel mówił: "dzisiaj do tablicy zapraszam... może Aleksandra...???"  i wszystkie pięć dostawałysmy nerwicy :) Ale dało się przeżyć.
Ja tam byłam i w podstawówce i w liceum jedyną Olą w klasie :)
Swoje imię uwielbiam, ale w juniorów też nie będę się bawić.