zakup obraczek

strój Pana Młodego, dodatki, trendy, porady

 

zakup obraczek

Postprzez max » Nie Wrz 12, 2004 10:22 pm

podobno wg zwyczajow pan mlody placi za obraczki, za co jeszcze? choc wiem ze teraz to bywa roznie, nie chcialbym zrobic gafy, szczegolnie ze wzgl na przyszla tesciowa :smiech:
max
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 15
Rejestracja: Sob Lip 31, 2004 1:21 pm

za co płaci pan młody

Postprzez aneczka » Pon Wrz 27, 2004 2:33 pm

Oczywiście jeszcze za bukiet. I za alkohol ale to akurat jest do dogadania. Bo mój kupuje tylko obrączki i bukiet.Reszta pół na pół. happy
aneczka
 

Postprzez Szejk » Nie Paź 03, 2004 11:24 pm

Mysle ze w dzisiejszych czasach sprawy finansowe sa kompletnie wzgledne, tradycyjnie obraczki i bukiet ok, ale np. w naszym przypadku moja zona byla polsierota z niezamoznej rodziny, wiec praktycznie ja za wszystko zaplacilem. Takie podzialy maja sens, jesli oboje mlodzi maja podobny status majatkowy, mysle ze to wazne, zeby nie zapozyczac sie na ten cel, jak lubia robic niektorzy niezamozni rodzice. Na zasadzie polskiego "zastaw sie, a postaw sie"
Pamietajcie o tym...
Szejk
 

Postprzez c.dyk » Czw Gru 02, 2004 2:01 am

Zupelnie sie zgadzam z kolega wyzej, to kwestia umowna, mozna tez sie umowic ze czesc tradycji sie zachowuje, i wtedy niech ten mlody placi za obraczki, bo to sie babkom wydaje romantyczne, mysle ze to o to chodzi bardziej niz o kase.   lepper
c.dyk
 

Postprzez no_no » Pon Gru 05, 2005 7:52 pm

E no - jasne ze NARZECZONY KUPUJE OBRACZKI, to tak samo wazna tradycja, jak to, ze panna ma bukiet i ze raczej za niego tez Pan placi, chociaz tu moze byc roznie.
Ale oczywiscie obraczki wybieramy RAZEM, co oznacza, ze sie maja glownie NARZECZONEJ podobac, hihi...
no_no.... piszmy pozytywniej:)
Awatar użytkownika
no_no
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 45
Rejestracja: Pią Lis 25, 2005 8:34 pm
Miejscowość: wr

tradycja

Postprzez Kati » Wto Gru 06, 2005 9:56 am

Zgodnie z tradycją Młody płaci za: obrączki, wódkę, orkiestrę, księdzu za ślub oraz za bukiet panny młodej. Oczywiście za własny garnitur, choć to Panna Młoda powinna kupić mu na tą okazję spinki do mankietów.
Panna Młoda finansuje wesele z wyłaczeniem alkoholu. Noclegi dla gości. Bo to u niej zgodnie z tradycją odbywa sie ślub i wesele.
Tyle wiem na temat starych zwyczajów w tym względzie.
W praktyce jest oczywiście różnie, tak jak pisaliście zgodnie z możliwościami finansowymi obu stron i chyba coraz czesciej po prostu pół na pół za wszystko. Myślę jednak że dobrze znać zwyczaj, bo wtedy mniejsza szansa że się kogoś urazi np. przyszla teściową
Powodzenia
Kati
 

Postprzez Lamia » Pon Lip 24, 2006 5:50 pm

Fajne sa te zwyczaje wymieniania sie, nawet jesli obie strony w sumie tyle samo pieniazkow wydadza, to milo tak jakos, :)
Awatar użytkownika
Lamia
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 42
Rejestracja: Wto Lis 08, 2005 1:30 am
Miejscowość: w-w

Postprzez kajuta » Sob Wrz 16, 2006 8:57 pm

a my z narzeczonym właściwie razem za wszystko płacimy bo i tak z wspólnej kasy idzie bo mieszkamy razem :D
kajuta
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 35
Rejestracja: Pią Wrz 15, 2006 7:46 pm
Miejscowość: Bojano

Postprzez jolla » Sob Paź 21, 2006 1:48 pm

Wspolna kasa to w tym wypadku ograniczenie, chi, chi, ale jest wyjscie - nieh przynajmniej ze obraczki pan mlody placi swoaj karta albo wczesniej ta kasa niech u niego jets w portfelu, jakos tak romantyczniej.... tak robili moi znajomi, troszke sie z tego nabijali, ale w sumie bawila ich ta romantyczna rozgrywka:)
Awatar użytkownika
jolla
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 32
Rejestracja: Sob Sie 12, 2006 8:10 pm

Postprzez foszek » Sob Paź 21, 2006 5:11 pm

My tez mieszkamy razem, obraczki wybieralismy razem ale to ON placil za nie, choc ze wspolnego konta :-) Za to pierscionek zaeczynowy byl dla mnie 100 % niespodzianka. Wesele tez bedziemy robic z wlasnych funduszy
Awatar użytkownika
foszek
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 226
Rejestracja: Śro Lip 26, 2006 7:30 pm

Postprzez marsio18 » Sob Paź 21, 2006 5:30 pm

My tez wszystko finansujemy we własnym zakresie a właściwie w zakresie Mojego pięknego bo ja nie umiem w tym kraju znleźć pracy. Z moich pozostałych oszczędności zapłaci się za dzień wesela ale resztę "funduje" Mój Piękny.

Od naszych rodzin nie chcemy nic, chociaż poprzednicy w rodzinie, np. kuzyni całkowicie liczyli na finansowanie wesela przez rodziców.

:parka:
Awatar użytkownika
marsio18
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 192
Rejestracja: Czw Sie 31, 2006 8:58 am
Miejscowość: Siegen, DE

Postprzez foszek » Nie Paź 22, 2006 2:10 pm

Moj tata rowniez zaproponowal nam wsparcie w tej kwestii, ale podziekowalismy. Wptawdzie nie zarabiamy duzo, tym bardziej ze ja dostalam pozwolenie tylko na prace na pol etatu, ale damy sobie jakos rady :-)
Awatar użytkownika
foszek
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 226
Rejestracja: Śro Lip 26, 2006 7:30 pm

Postprzez marsio18 » Nie Paź 22, 2006 6:12 pm

foszek, ja mam całkowite pozwolenie na pracę ale nie ma pracy. Niemcy stwierdzili, że jestem "zbyt wykształcona" żeby mnie zatrudnić.

namawiałam Mojego Pieknego, żeby nie robić weselicha bo to zje lwią część jego oszczędności ale chce wielką fetę.

tak więc w sumie wszystko "kupujemy" razem. nie ma tradycyjnych podziałów na obowiązki pana młodego i pani młodej
Awatar użytkownika
marsio18
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 192
Rejestracja: Czw Sie 31, 2006 8:58 am
Miejscowość: Siegen, DE

Postprzez foszek » Pon Paź 23, 2006 9:18 am

Rozumiem ze wy jestescie po cywilnym? Ja musialam najpierw znalesc prace a pozniej dostalam pozwolenie. No i tylko niestety na rok. Teraz bede musiala znowu przedluzac :-(
Awatar użytkownika
foszek
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 226
Rejestracja: Śro Lip 26, 2006 7:30 pm

Postprzez marsio18 » Pon Paź 23, 2006 10:27 am

foszek, tak, w czerwcu tego roku mieliśmy cywilny.  pozwolenie na pobyt i od razu na pracę wbili mi bez problemu do paszportu od razu na 3 lata. potem kto wie, może w ogóle nie trzeba będzie pozwoleń.
ale w sumie pozwolenie jest a roboty nie ma  :mur:

apropos tematu: też wszystko finansowaliśmy sami. najpierw krótka uroczystość w Ratuszu po niemiecku a potem obiad w restauracji. Żadnej wielkiej fety nie było. Potem pojechaliśmy do domciu i na grilla do znajomych.

Jeden z kumpli Mojego Pieknego nie mógł uwierzyc, że wzięliśmy ślub i przyjechał do nas do domu i od progu wołał: "Pokazujcie palce!!!! Nie uwierzę dopóki nie zobaczę obrączek!!!"  :parka:
Awatar użytkownika
marsio18
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 192
Rejestracja: Czw Sie 31, 2006 8:58 am
Miejscowość: Siegen, DE

Postprzez foszek » Pon Paź 23, 2006 11:52 am

My tez mamy w ta sobaote cywilny w Bonn, najpier ceremonia, pozniej pozne siadanie u rodzicow mojego, obiad w restauracji i to bedzie na tyle, tym bardziej ze moi rodzice beda nieobecni, mama mi sie powaznie pochorowala
Awatar użytkownika
foszek
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 226
Rejestracja: Śro Lip 26, 2006 7:30 pm

Postprzez marsio18 » Pon Paź 23, 2006 12:10 pm

foszek!!! Bonn to około 100 km ode mnie.

mimo brak obecności rodziców życzę WSZYSKIEGO NAJLEPSZEGO przede wszystkiem duuuuuużo miłości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :parka:
Awatar użytkownika
marsio18
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 192
Rejestracja: Czw Sie 31, 2006 8:58 am
Miejscowość: Siegen, DE

Postprzez foszek » Pon Paź 23, 2006 12:28 pm

Moj luby studiowal u Ciebie :-)
Awatar użytkownika
foszek
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 226
Rejestracja: Śro Lip 26, 2006 7:30 pm

Postprzez Lamia » Pon Paź 23, 2006 5:32 pm

[quote="jolla"]
Wspolna kasa to w tym wypadku ograniczenie, chi, chi, ale jest wyjscie - nieh przynajmniej ze obraczki pan mlody placi swoaj karta albo wczesniej ta kasa niech u niego jets w portfelu, jakos tak romantyczniej.... tak robili moi znajomi, troszke sie z tego nabijali, ale w sumie bawila ich ta romantyczna rozgrywka:)

[/quote

Tez sie zgadzam, zeby sobie te romantyczne chwile samemu zapewnic, zawsze to milej jak facet kupi obraczki niz jak dziewczyna wyciaga portfel... nawet jesli ona ma wiecej kasy, bez znaczenia niby, a jednak uklon dla tradycji i lepszego samopoczucia obojga?

Awatar użytkownika
Lamia
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 42
Rejestracja: Wto Lis 08, 2005 1:30 am
Miejscowość: w-w

Postprzez dzwoneczek » Śro Lut 07, 2007 11:51 am

W naszym przypadku, ponieważ robimy duże wesele planowo na 115 osób płacimu pół na pół. Za obrączki i bukiet płaci przyszły Pan młody, ale razem wybieramy.
dzwoneczek
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 17
Rejestracja: Śro Sty 31, 2007 2:38 pm
Miejscowość: Wrocław

Następna

Wróć do Pan Młody



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>