Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

ceremonia, przysięga, formalności, organizacja

 

Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez Yena » Czw Lip 10, 2014 8:58 am

Cześć,

nie widziałam podobnego tematu, więc z duszą na ramieniu zakładam go tutaj.
Byliśmy wczoraj w Kościele Uniwersyteckim, żeby zarezerwować termin ślubu. Wszystko szło gładko, termin był (30.05.2015), proboszcz miły i uśmiechnięty... acz do czasu. W pewnym momencie zapytał, czy mieszkamy razem, na co zgodnie z prawdą odpowiedziałam twierdząco. Znam oczywiście naukę KK i Jego wykładnię w kwestii czystości przedślubnej, ale po prostu nie wyobrażałam sobie skłamać dla świętego spokoju, siedząc przed Księdzem pod krzyżem:)
Od tego momentu sympatyczny proboszcz zmienił ton z kumpelskiego i przepełnionego radością z naszej decyzji na totalnie moralizatorski i ostro katechetyczny. W skrócie, wygłosił nam 30-minutowe kazanie, w którym przekonywał nas, że siejemy zgorszenie publicznie, że o mnie ktoś może pomyśleć, że - uwaga cytat - "jestem łatwa", że najwięcej rozwodów bierze się ze wspólnego mieszkania przed ślubem i że budujemy na piasku, a nie na skale. A konkluzja była taka, że lepiej, żebyśmy zamieszkali osobno.
Wiem, że ksiądz jest przedstawicielem Kościoła i jego zasad, a to my robimy wyłom i nie oczekuję tu pełnego dla nas zrozumienia. Ale wczorajsze kazanie było po prostu potępiające. I nie wyobrażam sobie teraz, że ów proboszcz za 10 miesięcy udzieli nam pięknego ślubu i wygłosi przepełnione miłością i radością, budujące kazanie. Na dziś mam wizję ostrych słów i ciskania w nas gromami z ambony. Aaa!

Stąd moje pytanie - czy któraś z Was miała podobne przejścia? Jak wyglądały Wasze spotkania z księdzem przed ślubem i czy musiałyście się tłumaczyć ze wspólnego mieszkania z narzeczonym? My zastanawiamy się aktualnie nad zmianą kościoła...
I jeśli ktoś ma/zna opinie o ślubach udzielanych przez proboszcza K. Uni. (ks. Arkadiusz Krziżok), to będę bardzo wdzięczna.
Yena
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 15
Rejestracja: Czw Gru 12, 2013 11:05 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez Henio86 » Nie Lip 20, 2014 2:29 pm

Ja miałem podobną sytuację. Nie pytał o mieszkanie tylko o współżycie. Odpowidzielismy zgodnie z prawdą. Nie warto było.
_____________
Tanie i atrakcyjne ubezpieczenia pracownicze
Ostatnio edytowany przez Henio86, Wto Lip 22, 2014 11:05 am, edytowano w sumie 1 raz
Henio86
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 1
Rejestracja: Pią Lip 18, 2014 8:47 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez b_blonka » Nie Lip 20, 2014 9:20 pm

My Yena mielismy podobna sytuacje ale po prostu trzeba zmienić kościół i księdza i bedzie piękny slub. Bez obaw, bedzie dobrze!!!
b_blonka
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 82
Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:04 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez Yena » Pią Wrz 12, 2014 9:49 pm

Dzięki :)
Ostatecznie zmieniliśmy kosciol i wybraliśmy Franciszkanów.
Nie chcę dokładać sobie stresów przed ślubem, a wiadomo, piękne mury to nie wszystko :)
Yena
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 15
Rejestracja: Czw Gru 12, 2013 11:05 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez toniwed » Wto Paź 28, 2014 10:07 am

Fajny pomysł z tymi Franciszkanami
toniwed
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 74
Rejestracja: Wto Paź 14, 2014 9:17 am

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez zakręconaOla » Nie Lut 15, 2015 9:30 pm

Ohh jakiego my mamy wspaniałego proboszcza. Nie dość, że mieszkaliśmy razem to jeszcze mieliśmy dziecko, które ochrzciliśmy 8 miesięcy wcześniej, a wtedy jeszcze nie było planów na ślub, dziecko ochrzczone bez problemów, trochę rozmowy na temat ślubu, tego, ze ksiądz nam pomoże (chodzi o darmowy ślub i organiste) jeśli z powodów finansowych ślubu nie chcemy brać. Przed ślubem nauki przedmałżeńskie, kilka spotkań z księdzem, protokół różne ustalenia i zero przykrości, super, po prostu super.
zakręconaOla
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 22
Rejestracja: Sob Sty 18, 2014 6:05 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez margolcia29 » Wto Maj 26, 2015 2:44 pm

Najlepiej wybrac fajnego ksiedza albo nastawic sie na sluchanie morałów;/
margolcia29
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 19
Rejestracja: Czw Maj 14, 2015 1:23 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez margolcia29 » Wto Maj 26, 2015 2:44 pm

Najlepiej wybrac fajnego ksiedza albo nastawic sie na sluchanie morałów;/
margolcia29
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 19
Rejestracja: Czw Maj 14, 2015 1:23 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez toniwed » Śro Sie 12, 2015 9:03 am

to konieczność, a ksiądz nie musi o tym wiedzieć. A poza tym weź ślub cywilny jak normalni ludzie
toniwed
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 74
Rejestracja: Wto Paź 14, 2014 9:17 am

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez Dzidzia1267 » Czw Wrz 03, 2015 12:48 pm

Witam, czy ksiądz na rozmowie przed ślubem pyta o współżycie?? bardzo się tego pytania boje he
Dzidzia1267
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 3
Rejestracja: Śro Wrz 02, 2015 12:22 pm

Re: Mieszkanie razem przed ślubem... a rozmowa z księdzem

Postprzez toniwed » Śro Gru 02, 2015 11:15 am

Pewnie pyta, ale ja mam taka sypialnie, że nie można się powstrzymać:)
toniwed
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 74
Rejestracja: Wto Paź 14, 2014 9:17 am


Wróć do Ślub



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>