W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

ceremonia, przysięga, formalności, organizacja

 

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez anka9106 » Pon Sie 19, 2013 7:49 pm

Dla mnie wejście z tatą do kościoła jest ok pod warunkiem,że młodzi się wcześniej nie widzą - czyli spotykają się dopiero pod ołtarzem, ale to niestety wiążę się z brakiem wspólnego błogosławieństwa. Ja na 99,9% wchodzę z narzeczonym :) chyba, że tata będzie się jakoś super upierał, ale nie wydaje mi się :)
[URL=http://www.suwaczek.pl/][IMG]http://www.suwaczek.pl/cache/75d1b8ac11.png[/IMG][/URL]

[URL=http://fajnamama.pl][IMG]http://fajnamama.pl/suwaczki/kq1u9yv.png[/IMG][/URL]



[URL=http://www.maluchy.pl][IMG]http://suwaczki.maluchy.pl/ci-68355.png[/IMG][/URL]
anka9106
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 371
Rejestracja: Pią Sty 04, 2013 9:35 am

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez Brusia » Czw Sie 29, 2013 8:27 pm

anka9106 napisał(a):Dla mnie wejście z tatą do kościoła jest ok pod warunkiem,że młodzi się wcześniej nie widzą - czyli spotykają się dopiero pod ołtarzem, ale to niestety wiążę się z brakiem wspólnego błogosławieństwa.


Też jestem takiego samego zdania.. choć nie ukrywam, że się zastanawiałam czy czasem tatę poprosić lecz jakoś szybko ta myśl uciekła :)
[URL=http://www.przewodnikmp.pl] [IMG]http://www.przewodnikmp.pl/img-180620090133.png[/IMG] [/URL]

[URL=http://www.przewodnikmp.pl] [IMG]http://www.przewodnikmp.pl/img-150620120141.png[/IMG] [/URL]

[URL=http://www.przewodnikmp.pl] [IMG]http://www.przewodnikmp.pl/img-270720130180.png[/IMG] [/URL]
Awatar użytkownika
Brusia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 388
Rejestracja: Pią Paź 05, 2012 8:26 pm

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez dawid_zielinski » Śro Wrz 04, 2013 12:29 pm

Moim zdaniem to zależy od tradycji, jaka jest w rodzinie. Nikt nikomu nie powinien nic narzucać.
Ja wolę wejść do ołtarza z moją nareczoną, ona ma takie samo zdanie :)
dawid_zielinski
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 12
Rejestracja: Śro Wrz 04, 2013 12:15 pm

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez Amaire » Pon Wrz 09, 2013 12:23 pm

Ja sobie nie wyobrażam, żeby pozbawić mojego taty tej możliwości... Moją mamę także prowadził jej tato do ołtarza - mimo, że na co dzień miała z nim słaby kontakt. Jakoś wydaje mi się to właściwe :)
Zresztą, wyobrażam to sobie jako idealną symbolikę! Narzeczony czeka już w kościele, a ja wchodzę z moim tatą. Mój tato oddaje mnie w opiekę przyszłemu mężowi, uścisną sobie dłonie, mój luby ucałuję mnie w rękę.. Ahhh! :) I pod sam ołtarz podejdziemy już razem :)

Mojemu tacie chybaby pękło serce jakbym go nie poprosiła...


Awatar użytkownika
Amaire
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1136
Rejestracja: Wto Sie 27, 2013 2:49 pm
Miejscowość: Kraków

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez biala_dama » Wto Paź 08, 2013 9:55 am

U mnie w rodzinie nigdy tak nie było, a sam zwyczaj wydaje mi się zaczerpnięty z amerykańskich filmów. Ja idę do ołtarza z moim przyszłym mężem :)
biala_dama
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 10
Rejestracja: Wto Paź 08, 2013 9:35 am

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez moniunia2 » Pon Sty 06, 2014 12:49 am

Amaire napisał(a):Ja sobie nie wyobrażam, żeby pozbawić mojego taty tej możliwości... Moją mamę także prowadził jej tato do ołtarza - mimo, że na co dzień miała z nim słaby kontakt. Jakoś wydaje mi się to właściwe :)
Zresztą, wyobrażam to sobie jako idealną symbolikę! Narzeczony czeka już w kościele, a ja wchodzę z moim tatą. Mój tato oddaje mnie w opiekę przyszłemu mężowi, uścisną sobie dłonie, mój luby ucałuję mnie w rękę.. Ahhh! :) I pod sam ołtarz podejdziemy już razem :)

Mojemu tacie chybaby pękło serce jakbym go nie poprosiła...


Mi także ten pomysł wydaje się piękny i taki romantyczny :) .... widok ukochanego czekającego na mnie przy ołtarzu...jak zbliżam się do niego i myśl, że za chwilę będzie moim mężem :) Coś pięknego :)




Awatar użytkownika
moniunia2
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 117
Rejestracja: Pią Gru 27, 2013 9:26 pm
Miejscowość: UK

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez judyta89 » Wto Sty 21, 2014 3:36 pm

biala_dama napisał(a):U mnie w rodzinie nigdy tak nie było, a sam zwyczaj wydaje mi się zaczerpnięty z amerykańskich filmów. Ja idę do ołtarza z moim przyszłym mężem :)


Na początku przeszła ta myśl po głowie żeby to tata prowadził mnie do ołtarza, ale szybko uciekła mimo, że z rodzicami jestem bardzo zżyta. Po pierwsze byłam na takim ślubie gdzie młodą prowadził tato i jakoś mnie to nie urzekło tak bardzo, a po drugie jest błogosławieństwo w domu przed ślubem i uważam to za wystarczające.


Awatar użytkownika
judyta89
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 115
Rejestracja: Wto Sty 14, 2014 9:18 pm
Miejscowość: Lubawa

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez achajq » Wto Sty 21, 2014 5:52 pm

..............................
Ostatnio edytowany przez achajq, Pią Cze 19, 2015 10:37 pm, edytowano w sumie 1 raz


Awatar użytkownika
achajq
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1473
Rejestracja: Nie Lip 29, 2012 4:58 pm
Miejscowość: Drömmarnas land

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez judyta89 » Wto Sty 21, 2014 8:26 pm

achajq napisał(a):
judyta89 napisał(a):(...) Po pierwsze byłam na takim ślubie gdzie młodą prowadził tato i jakoś mnie to nie urzekło tak bardzo (...)


przy podejmowaniu decyzji czy bedzie prowadzil mnie tato czy przyszly maz jakos przez mysl mi nie przeszlo czy kogos to urzeknie czy nie, mysle, ze tutaj raczej chodzi o to czy sie chce byc prowadzonym przez tate (z roznych wzgledow) czy nie. To tak samo jakbym przy wyborze sukienki zastanawiala sie czy bedzie podobac sie gosciom, a przy ustalaniu menu czy kazdemu bedzie smakowalo.


Może trochę źle się wyraziłam, dla tej konkretnej panny młodej najpewniej było bardzo ważne, tak chciała, więc dobrze ok. Jednak kiedy zastanowiłam się, czy ja tak bym chciała, bo kiedyś przeszła tak myśl przez głowę to jednak doszłam do wniosku, że nie. Ja osobiście wolę takie uczucia przeżywać w naszym małym rodzinnym gronie, nic na pokaz, a rodzice wiedzą ile dla mnie znaczą. tak dodatkowo to chodzi mi o to, że w polskiej tradycji błogosławieństwo udzielane przez rodziców jest zgodą na zawarcie małżeństwa i błogosławią na dalszą drogę życia. Dodatkowo prowadzenie młodej przez ojca jest jakby powielaniem tego błogosławieństwa, jak dla mnie za dużo tego wszystkiego, zgoda na małżeństwo, a potem jeszcze oddawanie córki. Oczywiście każdy robi według własnych przekonań, nikogo nie krytykuje, takie jest tylko moje zdanie.


Awatar użytkownika
judyta89
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 115
Rejestracja: Wto Sty 14, 2014 9:18 pm
Miejscowość: Lubawa

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez heksa1984 » Pon Sty 27, 2014 8:45 am

Osobiście ten zwyczaj mnie nie przekonuje, przybył do nas z USA i nie ma nic wspólnego z polską tradycją, podobnie jak walentynki i heloween. Dlatego podziękuje i do ołtarza poprowadzi mnie przyszły mąż.

Ola.
heksa1984
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Gru 19, 2013 2:15 pm

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez agusia_0145 » Pon Sty 27, 2014 8:09 pm

Do ołtarza będzie prowadził mnie najprędzej mój Tato. Chociaż to na razie tylko plany bo mój Tato się mocno wzrusza jeśli chodzi o mój ślub....





Awatar użytkownika
agusia_0145
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 3
Rejestracja: Pon Sty 27, 2014 7:15 pm
Miejscowość: Suwałki

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez klinola » Wto Sty 28, 2014 10:05 am

agusia_0145 napisał(a):Do ołtarza będzie prowadził mnie najprędzej mój Tato. Chociaż to na razie tylko plany bo mój Tato się mocno wzrusza jeśli chodzi o mój ślub....



Wow jesteś chyba pierwszą PM z 2016:)


Awatar użytkownika
klinola
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 280
Rejestracja: Pią Kwi 26, 2013 9:11 am

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez Agnesss » Pon Lut 03, 2014 12:25 pm

ja też chciałabym by mnie tato prowadził tylko wtedy juz myśle o zrezygnowaniu błogosławieństwa w domu dla mnie to wszystko takie oklepane tak samo oczepiny i na kazdym weselu rzucanie welonem...błogosławienstwo da mi tato przed ołtarzem czy to zły pmysł?
Agnesss
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 6
Rejestracja: Czw Sty 30, 2014 3:03 pm

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez Satynowa » Wto Lut 11, 2014 4:51 pm

Ja drogę do ołtarza pokonam z Tatą:) jesteśmy bardzo zżyci ze sobą, zawsze byłam i jestem jego "oczkiem w głowie" jako najmłodsze dziecko, jesteśmy tacy sami pod względem charakteru i świetnie się rozumiemy, dlatego taką decyzję podjęłam. Mój tata już wie i na szczęście ani ja ani on nie jesteśmy osobami, która łatwo się wzruszają, więc nie będzie łez :P a z mężem jeszcze zdążę przemierzyć wiele dróg... ;-)



Awatar użytkownika
Satynowa
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 290
Rejestracja: Pon Sty 27, 2014 11:51 pm
Miejscowość: Radom

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez elrosa » Śro Lut 12, 2014 12:08 pm

Czytałam gdzieś, że kiedyś wszędzie pannę młodą do ołtarza prowadził ojciec, symbolicznie przekazując ją pod opiekę przyszłemu mężowi, a potem katolicy zmienili ten zwyczaj, żeby podkreślić, że młodzi są niezależni i biorą ślub z własnej woli. Ilu ekspertów, tyle interpretacji ;) my będziemy iść razem, bardziej nam się podoba wielkie wspólne wejście :)
Awatar użytkownika
elrosa
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 741
Rejestracja: Pią Cze 14, 2013 9:10 am
Miejscowość: Wrocław

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez martynok » Pon Mar 10, 2014 10:40 am

Często jest też tak, że po młodych ksiądz wychodzi do przedsionka, lub przed kościół i oni wchodzą razem, za księdzem. To chyba jest bardziej "po naszemu".
Ja sama nie chciałabym żeby mój tato "oddawał mnie" mojemu narzeczonemu, bo akurat ten wydźwięk mi się nie podoba. Ale jest to fajny sposób na podkreślenie obecności ojca w całości ceremonii ślubnej, często to oni mają akurat tego dnia najmniej "roboty". Myślę, że każda z nas powinna wybrać, co jej bardziej pasuje, ja na przykład nie mogę się zdecydować... :)


Awatar użytkownika
martynok
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 68
Rejestracja: Śro Lut 05, 2014 4:42 pm

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez asia548 » Sob Mar 22, 2014 8:32 pm

Mnie będzie prowadził do ołtarza mój luby ;)
asia548
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 105
Rejestracja: Pon Mar 10, 2014 10:02 am

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez Asiula93 » Pon Mar 24, 2014 8:52 am

Mnie mój Tato będzie odprowadzać do ołtarza :)

Dla mnie jest to symbol - tak jak jedna z dziewczyn napisała. Ostatnia droga do przebycia z rodzicem, z przyszłym mężem będę jeszcze wiele takich dróg pokonywać. A to ostatni raz, kiedy Tato będzie czuć, że jestem małą córeczką, a nie już dorosłą mężatką :)
Asiula93
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 39
Rejestracja: Czw Lip 25, 2013 2:55 pm

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez asia548 » Pon Mar 24, 2014 5:07 pm

Też uważam to za bardzo wzruszający symbol, aczkolwiek u mnie niewykonalny
asia548
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 105
Rejestracja: Pon Mar 10, 2014 10:02 am

Re: W drodze do ołtarza...Z ojcem czy przyszłym mężem?

Postprzez netkaa21 » Czw Mar 27, 2014 11:29 am

achajq napisał(a):
judyta89 napisał(a):(...) Po pierwsze byłam na takim ślubie gdzie młodą prowadził tato i jakoś mnie to nie urzekło tak bardzo (...)


przy podejmowaniu decyzji czy bedzie prowadzil mnie tato czy przyszly maz jakos przez mysl mi nie przeszlo czy kogos to urzeknie czy nie, mysle, ze tutaj raczej chodzi o to czy sie chce byc prowadzonym przez tate (z roznych wzgledow) czy nie. To tak samo jakbym przy wyborze sukienki zastanawiala sie czy bedzie podobac sie gosciom, a przy ustalaniu menu czy kazdemu bedzie smakowalo.



Nie ma możliwości aby dogodzić wszystkim, więc myślę ze to sami powinniśmy zdecydować jak my chcemy dotrzeć do ołtarza. I tak jedni powiedzą ze to na pokaz a inni stwierdzą ze to urocze. Ja od poczatku chciałam aby poprowadził mnie mój tato, i chyba tak zostanie :D
netkaa21
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 15
Rejestracja: Czw Mar 06, 2014 8:13 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ślub



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>