nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek :(

inne tematy, wasze sugestie, opinie, rady

 

nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek :(

Postprzez mikasia » Sob Maj 08, 2010 8:27 pm

hallo wszystkim :)  powiedzcie mi jak to wygląda u Was... czy byly sprzeczki, nieporozumienia, czy kazdy chcial inaczej i wtracal swoje przyslowiowe 3 grosze?
u mnie wlasnie tak zaczyna byc :( jestem zalamana :( nie wiem co robic.... chcialabym aby wszystko odbywalo sie w przyjaznej atmosferze , a tu teraz wychodza roznice i pokolen i oczekiwac :( nie wiem jak sobie z tym poradzic aby zakonczylo sie dobrze... moi rodzice nie wtracaja sie tak.... ale poradzic sobie z reszta? pomozcie...
mikasia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 94
Rejestracja: Sob Mar 21, 2009 6:24 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez mikasia » Sob Maj 08, 2010 8:27 pm

ślub za 3 miesiace prawie.... a tu takie schody... juz nawet sie nie odzywam :( ale jest mi przykro ...



<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
mikasia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 94
Rejestracja: Sob Mar 21, 2009 6:24 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez wi. » Sob Maj 08, 2010 8:49 pm

MikaKK napisał(a):ślub za 3 miesiace prawie.... a tu takie schody... juz nawet sie nie odzywam :( ale jest mi przykro ...




jak się po ślubie nie wyprowadzicie na swoje to niestety będzie tak samo a może być i jeszcze gorzej. I niestety ale taka sytuacja będzie psuła tylko atmosferę między wami.

Chyba że nastąpi jakiś cud i rodzice obu stron przestaną się wtrącać w wasze małżeństwo i wciskać swoje trzy grosze.


wi.
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1682
Rejestracja: Pon Gru 03, 2007 11:40 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez dzinka » Sob Maj 08, 2010 10:33 pm

nie do końca rozumiem
nieporozumienia dotyczą organizacji ślubu i wesela czy Waszego życia i tego jak chcecie żyć? :(




Awatar użytkownika
dzinka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1110
Rejestracja: Pon Sty 11, 2010 9:19 pm
Miejscowość: z domku :)

Postprzez marlinka1 » Nie Maj 09, 2010 1:32 pm

jeśli chodzi o wesele to nasi rodzice nie płacą i dlatego się nie wtrącają, doradzają owszem ale i tak ostatnie zdanie należy do nas hmmm zwłaszcza do mnie hehe a mój luby jest uparty zresztą tak jak ja i nikt nas nie przegada...
url=http://www.przewodnikmp.pl] [/url]
marlinka1
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 584
Rejestracja: Czw Sie 07, 2008 4:53 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez berbyll » Pon Maj 10, 2010 4:39 pm

Jeśli chodzi o nasze życie osobiste, to jakieś 3 lata temu teściowa się wtrąciła i wyzwała mnie nieźle nie wiadomo za co. Mój men ( po raz pierwszy chyba ) stanął po mojej stronie i wyszedł ze mną z domu. Teściowa mnie przeprosiła, ale ja jej oczywiście tego do tej pory nie zapomniałam

Co do ślubu i wesela to moja mamuśka czasem próbuje coś tam doradzać. Wiadomo, ze czasami też się o coś tam pokłócimy, o to jest różnica pokoleń.
Ostatnio moja ciotka mnie wkurzyła, bo wtrąciła się w nasze nie rozdane zaproszenia. Ona stwierdziła, ze już jakieś dwa miesiące temu powinnam mieć zaproszenia rozdane, bo ludzie chcą sobie urlopy pobrać. Tak mnie zdenerwowała, że nieźle się kłóciłyśmy i to jeszcze na urodzinach jej syna (mojego chrześniaka). Nie wiedziała czy będzie zaproszona, ale musiała się niepotrzebnie wtrącić. Do tego jeszcze wtrąciła się i przyznała ciotce rację jej teściowa. Ja jestem bardzo nerwowa jak ktoś wtrąca się w moje życie, więc kłóciłam się z nimi nieźle i przez kilka godzin nie umiałam się uspokoić.

Niektórzy ludzie są naprawdę beznadziejni :(


Awatar użytkownika
berbyll
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1024
Rejestracja: Pon Lis 23, 2009 9:52 pm
Miejscowość: ...

Postprzez mikasia » Pon Maj 10, 2010 6:08 pm

u nas rodzice raczej "wtracaja" sie w sprawy slubne, organizazcyjne, takie ktore tak naprawde powinny zalezec od nas , a chyba my powinnismy o nich ostatecznie decydowac :( ahhh , a co do mnieszkania to mieszkamy juz razem... tzn pomieszkujemy...
mikasia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 94
Rejestracja: Sob Mar 21, 2009 6:24 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez mikasia » Pon Maj 10, 2010 6:10 pm

ahhh, same problemy :( u nas rodzice za wiekszosc rzeczy chca placic i placa... i to pewnie wszystko dlatego, ale i tak uwazram ze powinni uszanowac nasze zdanie i opienie :(
mikasia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 94
Rejestracja: Sob Mar 21, 2009 6:24 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez theli_85 » Pon Maj 10, 2010 6:29 pm

Dlatego najlepiej jak płaci się samemu i o wszystkim możemy sami decydować. Moi rodzice płacą nam tylko za tort i wystrój sali i kościoła. Ja pracuję od lipca z 3 mc przerwą narzeczony pracuje 2 lata, do tego dokłada się rodzicom do mieszkania. Nie mamy wesela w pałacu, a w świetlicy wiejskiej i wcale nie czuje się przez to gorsza, a wręcz szczęśliwsza, że my mamy na wszystko sami wpływ, a z rodzicami dzielimy się tylko spostrzeżeniami i uwagami. W moim mniemaniu oni powinni być najważniejszymi gośćmi a nie sponsorami. Ale każdy zrobi i tak jak uważa :)

theli_85
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 244
Rejestracja: Pon Kwi 27, 2009 12:49 pm
Miejscowość: Wrocław/Glinianki

Postprzez maarrta » Wto Maj 11, 2010 8:03 am

theli_85 uwazam podobnie. Dla mnie rodzice powinni byc goścmi na weselu a  nie sprowadzac ich do roli sponsorow. Jasne sytuacje finansowe bardzo prostuja relacje rodzinne.
[
Awatar użytkownika
maarrta
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 321
Rejestracja: Sob Lis 28, 2009 9:20 pm

Postprzez dzinka » Wto Maj 11, 2010 8:11 am

za cholerę nie jestem w stanie pojąć jak to można tak z buciorami się wchrzaniać w organizację własnego wesela

MikaKK, jeśli chcą sponsorować - niech sponsorują i chwała im za to, ale to nie może być jednoznaczne ze spełnianiem swoich niezrealizowanych marzeń dotyczących własnego zamążpójścia!!!!!
jak chcą mieć po swojemu, to niech zrobią powtórkę / przypomnienie czy jakąś inną imprezę ze sobą w roli głównej, a od Was najzwyczajniej się odstosunkują


Awatar użytkownika
dzinka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1110
Rejestracja: Pon Sty 11, 2010 9:19 pm
Miejscowość: z domku :)

Postprzez szeklly » Wto Maj 11, 2010 11:53 am

ja codziennie dziękuję, że moja Mama, mimo ze część 'sponsoruje' nie wtrąca się w ogóle, raczej dyskretnie doradza - i sama ja o to proszę. A mama narzeczonego będzie gościem i nic jej więcej na razie nie obchodzi. Ale to wszystko zależy od relacji w rodzinie, wg mnie to najważniejsze, by było ok.


szeklly
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 496
Rejestracja: Wto Lis 03, 2009 7:26 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez Sticky&Sweet » Śro Maj 12, 2010 3:45 pm

hmmmm w ostatnim poscie narzekalam ze przyszli tesciowie w ogole nie interesuja sie organizacja naszego wesela, a tu wychodzi na to ze moze to i lepiej!! generalnie nikt nam do niczego sie nie wtraca i jest super.... jesli chodzi o wiekszosc rzeczy to konsultuje sie z moja mama. mama wyszukuje pomysly i doradza ale nic nie narzuca:-)



Serdecznie polecamy: Palac Brunow, Zespol Cocon's Club, Edyta Kusnierz - makijaz i fryzura, Slubna migafka, Florand z Boleslawca oraz cukiernia Brystolka z Jeleniej.
Awatar użytkownika
Sticky&Sweet
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 144
Rejestracja: Pon Lis 09, 2009 5:55 pm
Miejscowość: WRC/GB

Postprzez Nanu » Wto Maj 18, 2010 3:25 pm

U nas jeszcze się nie wtrącają, ale niestety chyba kiedyś nadejdzie ten dzień. Póki co tylko sugerują np pasuje zaprosić tych i tamtych.... a może tutaj zrobicie wesele... jak jest ślub to MUSI być wesele itp.
Nie mam nic przeciwko wyrażaniu swojego zdania ale nie pozwolę sobie niczego narzucać. Ani moi rodzice ani przyszli teściowie nie wspomogą nas pieniężnie, więc sami musimy kasę uzbierać i będziemy płacić za najpotrzebniejsze rzeczy. Teściowa może chcieć wesele dla 200 osób, ale skoro nie mamy na nie pieniędzy, to magicznie nie wyczaruję jej darmowej sali i jedzenia.

Zobaczymy jak to będzie za kilka miesięcy, gdy będziemy już konkretne rzeczy załatwiać.
[U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0egz2hq4twaep.png[/IMG][/URL]
[/U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zs8fwswtx6z85.png[/IMG][/URL]
[IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69blg6fbcp.png[/IMG]
[URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/relg20mmflbnpltm.png[/IMG][/URL]
Awatar użytkownika
Nanu
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3529
Rejestracja: Pon Maj 17, 2010 10:28 am
Miejscowość: małopolska

Postprzez mikasia » Wto Maj 18, 2010 9:50 pm

na szczescie moja mama jest kochana i dokladnie " doradza" nam tylko i bardzo mi pomaga i to jest dla mnie najwazniejsze :):):) powoli mysle ze sie jakos to pouklada, rozumiem to po czesci... choc czasami jest mi przykro... ale jestem dobrej mysli :):):)
dziekuje Wam wszystkim
mikasia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 94
Rejestracja: Sob Mar 21, 2009 6:24 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez valhalla » Wto Cze 15, 2010 12:00 pm

u nas koszty się rozkładają tak, że 1/3 płacimy my, 1/3 moi rodzice, 1/3 rodzice narzeczonego. Ale rodzice już nam zapowiedzieli, że nie będą się wtrącać. Wiadomo, że jak będą jakieś problemy to nam coś doradzą itp. ale wyszli z założenia, że to nasz ślub i my mamy się rządzić. Na początku teść trochę kręcił nosem, że ślub poza Wrocławiem (15km) ale ładnie mu wytłumaczyliśmy dlaczego tak, a nie inaczej (;


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Fijanse » Pon Lip 12, 2010 8:56 am

A my najwięcej problemów i przykrości mamy nie od strony rodziców moich czy mojego narz. ale ze strony jego brata i żony...


Awatar użytkownika
Fijanse
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 89
Rejestracja: Pon Lip 06, 2009 11:27 am

Postprzez mariola1982 » Pon Lip 12, 2010 9:17 am

My na szczescie sami finansujemy sobie cale nasze wesele.
Wydaje mie sie,ze tez dlatego nikt nie ma smialosci nam czegos narzucac.
Owszem czasami omawiam z mama jakies sprawy ,ale nikt nie ma wplywu na efekt koncowy.
[url=http://www.przewo[url=http://www.przewodnikmpdnikmp.pl][/url]
Awatar użytkownika
mariola1982
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 254
Rejestracja: Pon Mar 29, 2010 3:24 am

Postprzez Nanu » Pon Lip 12, 2010 1:03 pm

Mariola, to fajnie macie. My też w całości sami płacimy za nasz ślub, ale rodzice cały czas mówią, że im się nie podoba, że nie chcemy wesela i naciskają żeby była zabawa ;/
[U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0egz2hq4twaep.png[/IMG][/URL]
[/U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zs8fwswtx6z85.png[/IMG][/URL]
[IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69blg6fbcp.png[/IMG]
[URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/relg20mmflbnpltm.png[/IMG][/URL]
Awatar użytkownika
Nanu
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3529
Rejestracja: Pon Maj 17, 2010 10:28 am
Miejscowość: małopolska

Postprzez maarrta » Pon Lip 12, 2010 6:05 pm

My zaczynamy miec to samo i jeszcze oczekiwania kogo by wypadało zaprosic, mimo ze sami to organizujemy i w ogole jestesmy "dosc" dorosli. Ehh .. zycie
[
Awatar użytkownika
maarrta
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 321
Rejestracja: Sob Lis 28, 2009 9:20 pm

Następna

Wróć do Porady i komentarze ogólne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>