nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek :(

inne tematy, wasze sugestie, opinie, rady

 

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez emilanka » Pią Cze 22, 2012 12:23 pm

Czy to oznacza pani Ewo że córka nie zaprosiła Pani i Męża na ślub?? bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam?



Awatar użytkownika
emilanka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 651
Rejestracja: Śro Cze 15, 2011 4:11 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Pią Cze 22, 2012 2:32 pm

Dobrze zrozumiałaś-póki co nie .... ale aby zaprosić kogokolwiek gdzies wyada mieć dobre relacje,odzywac się a nie nie odpisywac na maile nawet.Dla mnie to tez nie do pomyślenia aby tak traktowac rodziców więc możecie się domyślić co czuję.Jestem u kresu wytrzymałości i nie umiem zrozumieć dlaczego ona nam to funduje?niech by nie prosiła ale aby się nie odzywać? to jest chore....
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Asiela » Sob Cze 23, 2012 9:59 pm

Pani Ewo serce się kraja takim postępowaniem córki :( miałam ogromna nadzieję, że może przemyśli sprawę i się skontaktuje z Wami


Awatar użytkownika
Asiela
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 7028
Rejestracja: Pią Sie 05, 2011 5:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez brzoskwinia » Pon Lip 16, 2012 12:40 pm

Pani Ewo, jak się sprawy ułożyły po ślubie?
Awatar użytkownika
brzoskwinia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1305
Rejestracja: Śro Cze 13, 2012 10:18 am
Miejscowość: Wrocław/Opole

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Pon Lip 16, 2012 4:03 pm

Jeszcze ślubu nie było dopiero będzie  w sierpniu.Niestety nic na lepsze się nie wyjaśniło.Córka nadal milczy ,komórki nie odbiera,nie odpisuje na maile niechce rozmawiać ani przyjechac do domu-mowy nie ma!napisała.Dowiedziałam się tylko,że jestem podła,zlośliwa  i toksyczna ,ma mnie dosyć i nie chce nas widziec na ślubie bo juz jej na tym nie zależy.To napradwę ręce opadają..Tylko dlatego że ośmieliłam się tu napisać i wyrażałam swoje zdanie że to chyba coś nie tak aby wesele było tylko z jednej strony rodziny a z drugiej ani jednej osoby bo chciałam opinii innych bezstronnych osób,może to ja żle myślę,jestem w błędzie jakimś.Moze ja jestem winna tej sytuacji?Kto tu błądzi?czy to cos karygodnego wg Was?Wg mnie to normalne jesli sa watpliwości jakieś to nalezy zasięgnąć opinii innych osób postronnych a wiadomo że to sprawa wstydliwa  i taka porażka nasza jako rodziców bo każdy obok pomyśli to jak wychowlaiście tą córkę że ona nie ma szacunku do Was?niestety rodzice mają wpływ dokąd dziecko jest w domu a potem...Myślałam wtedy naiwnie pewnie że jesli ona zobaczy jak wiele osób krytycznie to widzi jak bardzo jednoznacznie wypowiadałyscie się i wyrażałyście swoje zbulwersowanie tą chorą sytuacją  to coś zrozumie jednak pomyliłam się.Wzbudziło to jeszcze większą agresję w niej i gniew.Wasze krytyczne wypowiedzi co do tej dziwnej i niecodzinnej sytuacji nie spodobały się i jeszcze bardziej się pogniewała na mnie.Jesli sie nie odezwie to będzie ślub i wesele tylko z udziałem tamtej rodziny.Jestem już zupełnie bezradna i nie muszę pisać co czuję...Pozdrawiam seredcznie i dziekuję
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Asiela » Pon Lip 16, 2012 4:56 pm

Ja już nawet nie wiem, co miałabym napisać w takiej sytuacji... słów brak, ale całym sercem jestem z Panią


Awatar użytkownika
Asiela
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 7028
Rejestracja: Pią Sie 05, 2011 5:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Edusia » Wto Lip 17, 2012 5:58 am

Ja już tego nie skomentuję Pani Ewo bo musiałabym użyć samych brzydkich wyrazów.




Awatar użytkownika
Edusia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 6317
Rejestracja: Pią Kwi 22, 2011 8:18 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez brzoskwinia » Wto Lip 17, 2012 11:14 am

Bardzo mi przykro, że córka tak Państwa traktuje :( To nie do pomyślenia :(
Awatar użytkownika
brzoskwinia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1305
Rejestracja: Śro Cze 13, 2012 10:18 am
Miejscowość: Wrocław/Opole

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Spinka » Wto Lip 17, 2012 9:57 pm

Pani Ewo, nie mogę uwierzyć w to, co Pani napisała!! Dla mnie jest to kompletnie niezrozumiałe! Postawa córki jest karygodna!! Bardzo Pani współczuję. Mimo, że nie znam rodziny Pani przyszłego zięcia, to wstyd mi bardzo za nich. Pieniądz przekładają nad rodzinę i człowieka
Mimo, iż mojego narzeczonego oraz mnie stać jest na wyprawienie wesela (bez pomocy finansowej rodziców), zdecydowaliśmy, że po ceremonii ślubnej zjemy kolację w gronie rodziny i przyjaciół. Wciąż dziwi mnie postawa ludzi, którzy nie są w stanie pojąć jakim cudem ktoś, kto ma możliwości wyprawić wesele, nie robi tego. Ślub bez wesela dla niektórych to skandal! Ale dla nas najważniejsza w tym dniu będzie obecność najbliższych osób. Nie wyobrażam sobie, żeby rodzice nie mogli być świadkami naszego szczęścia! I zapewniam Panią, że prędzej by mi ręka odpadłą, niż bym wzięła jakiekolwiek pieniądze od naszych rodziców (zwłaszcza moich) na organizację ślubu!!
Czy zna Pani miejsce zaślubin Pani córki? Planuje Pani wraz z mężem przyjść do kościoła?
Oby córka szybko przejrzała na oczy!! Życzę tego Pani z całego serca.
Awatar użytkownika
Spinka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1119
Rejestracja: Sob Cze 09, 2012 8:38 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez kasiulka86 » Śro Lip 18, 2012 9:36 am

Pani Ewo ja też nie będę komentować zachowania Pani córki, bo byłyby to same niecenzuralne słowa... Koniec końcow za głupotę sie płaci, więc poniesie konskwencje swojego zachowania... Nie wyborażam sobie ślubu, na którym  nie ma rodzicow państwa młodych (pomijam sytuacje oczywiste...)

Awatar użytkownika
kasiulka86
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 555
Rejestracja: Pon Paź 17, 2011 10:02 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Śro Lip 18, 2012 12:15 pm

Drogie dziewczyny-macie tyle dla mnie serca w końcu obcej Wam osoby-naprawdę bardzo to doceniam- szkoda,że córka moja nie uważa tak ja Wy.To jest naprawdę wzruszajace  do łez a jednoczesnie wstyd mi co nas spotkało ze strony ukochanej córki.Nie wiem zupełnie co robić jak sie zachować?tak wiemy gdzie to jest bo zaproszenie przywiózł sam jej chłopak ale wbrew jej woli jak się okazało..  gdybysmy pojechali wbrew wszystkiemu to nie wiem czy moje serce by to wytrzemało-nie dam rady tego znieść,takiego upokorzenia i tego co nam robi.Chyba łzami bym się zalała w tym Kosciele.Gdyby się odezwała,odebrała telefon,odpisała cokolwiek to wybaczyłabym jej wszystko ale tak?Wiadomą rzeczą jest że chcielibysmy pojechać na ślub córki ale jak powiedzcie skoro ona się nie odzywa wcale i obraziła mnie i wyrażnie napisała żebysmy nie przyjeżdzali bo jej na tym nie zależy!!.Takie zaproszenie dla mnie jest nieaktualne..czy się mylę?Nie chcę tu wiele pisać bo znów wzbudzi to jej gniew i powie że dlatego jestem złosliwa,podła i toksyczna ale czy ja bym pisała gdziekolwiek tu  i pytała innych osób o zdanie gdyby ona się odzywała?przeciez to ona powinna z nami rozmawiać ale nie chce od ponad 2 miesiecy a za niecałe 3 tygodnie ślub...dlaczego ona tego nie może zrozumieć?dlaczego nie wyciąga żadnych wniosków  z tego,że tyle tu osób w jej wieku tak krytycznie ocenia jej postepowanie?a ona ma to gdzieś dosłownie . Uwierzcie ,że dla mnie jest też to niezrozumiałe.Czyż to cos złego gdy ktos ma jakieś wątpliwości zasięga opinii innych osób? Pomyślałam może ja coś nie tak rozumiem ,kto tu błądzi?może ja?czyz to jest takie podłe,że ośmieliłam się tu napisać?? jaka w tym złośliwość moja?gdy ja chcę tylko zgody i aby ona się odzywała jak człowiek.Cyz to tak wiele?To jest nieludzkie,niegodne jak tak można? wbrew w ogóle jakims kontaktom miedzyludzkim i etyce.To obecej osobie odpiszę zawsze  a tu córka robi coś podobnego.. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję z całego serca
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Acia » Śro Lip 18, 2012 12:20 pm

Pani Ewo przykro mi, że nic się nie zmieniło..miałam jeszcze gdzieś odrobine nadziei, że może Pani córka przejrzy na oczy. Cóż..pozostaje teraz patrzeć na rozwój wydarzeń..zostały 3 tygodnie..duzo czasu na zmiany..może Pani córka coś jeszcze zmieni. A proszę mi powiedzieć..ona na to forum też zagląda czy ja coś źle zrozumiałam..?
Awatar użytkownika
Acia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 4150
Rejestracja: Nie Cze 19, 2011 7:41 pm
Miejscowość: :D

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Spinka » Śro Lip 18, 2012 8:41 pm

Co takiego musiało wpłynąć na Pani córkę, Pani Ewo, że jej chłopak wbrew jej sprzeciwowi przywiózł Pani zaproszenie na ślub? Czyli przyszłemu zięciowi choć trochę zależy na tym, abyście Państwo przybyli na ślub? Jedynie córka jest odmiennego zdania? Bardzo to smutne. Ja na Pani miejscu chyba nie potrafiłabym odmówić przyjazdu na ślub, żałowałabym, gdybym tego nie zrobiła. Córka chyba by Pani nie wyprosiła z ceremonii, ponieważ to byłby szczyt wszystkiego! Myślę, że słowami, iż nie zależy jej na Państwa obecności, chce Panią i Pani męża ukarać za brak wkładu finansowego w wesele. Absurd! Nawet przyszły zięć poczuwa się do odpowiedzialności, aby wręczyć Państwu zaproszenie.
Ojej, Pani Ewo, taka szkoda, że my, forumowiczki nie możemy zmienić tej sytuacji :( Nawet mogłabym być z Panią na uroczystości, gdyby to coś pomogło. Jestem z Panią całym sercem!!
Awatar użytkownika
Spinka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1119
Rejestracja: Sob Cze 09, 2012 8:38 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Czw Lip 19, 2012 10:05 am

Nie sądzę aby to chodziło o "ukaranie" za brak naszego wkładu finansowego bo to było wiadome od dawna- no może w jakimś sensie?.Trudno bedąc od lat na rencie 650zł spełnic swoje marzenie pomocy ukochanej córce w weselu czy kupnie mieszkania gdy samemu jest się w tak trudnej sytuacji..To tylko to, że odniosłam się krytycznie do tego że nie będzie nikogo ani jednej osoby z naszej rodziny ale tylko się odniosłam bo w sumie zaakceptowałam to  będąc bez wyjscia.Dla mnie niestety ale to brak szacunku nam i córce.Organizując coś takiego nalezy się liczyć z mozliwościmai obu stron.A nie jedna strona robi to na kredyt a druga jest bez wyjścia.W takiej sytuacji robi się ślub i przyjęcie dla kilku najbliższych osób ale koniecznie z obu stron.Inaczej wg mnie  to bez sensu i mija się z celem-to dzilei rodziny a nie łączy co jest jakieś sprzeczne z ideą wesela..Także to że nie dałam na zapowiedzi jako że to powinnośc młodych nie rodziców.O to był gniew 2 miesiace!I tak załatwiłam akty chrztu i urodzin ale na litośc nie zapowiedzi!.Niestety są osoby ,które nie przyjmuja najmniejszej krytyki chocby ona wyrażała troskę o nich samych.No i największą chyba przyczyną jest to że ośmieliłam się tu napisać.No ale gdybym mogła rozmawiac z córką te 2 miesiace gdyby odpisała na jednego maila to czy pisałbym tu?sama do tego doprowadziła.Chciałam zobaczyć jakie są opinie postronnych osób może to ja jestem winna i czegoś nie widzę?może taka jest moda teraz:)kto tu błądzi? aby wesele było tylko z udziałem jednej strony? Nie spotkałam naprawdę jednej osoby która by tak uważała.Kazdy z kim rozmawiam bliski czy obcy wyraża się "to masakra jakaś,kosmos,coś odrealnionego,szok aby tak traktować rodziców....gdzie tu szacunek,serce,sumienie?czy to  napisanie tu jest czymś niewybaczalnym?czy tak trudno zrozumieć że sama doprowadziła do tego? i własnie to może być przyczyną że jestem taka  podła złośliwa i toksyczna? czy są gorsze słowa?a jak więc nazwać to co nam robi córka? jakich słów wypada użyć?Ten najważniejszy dzień w Jej życiu minie bez nas  ale cóż pozostanie? mur nie do odbudowania nie do wybaczenia.Szkoda że ona tego nie chce zrozumieć.Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie z całego serca...
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Pon Lip 30, 2012 9:09 am

Ta historia skończyła się tak,że nikt jej nie przewidział.Jestem w szoku i nie wiem  nadal co o tym myśleć jeszcze trochę i zwariuję .Nie chce tu pisać aby znów ktoś nie miał żalu.Dziekuję Wam za  rozmowę.Jesli chcecie wiedzieć to odpowiem ale na maila.Pozdrawiam serdecznie
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Asiela » Pon Lip 30, 2012 6:27 pm

Aż się boję...


Awatar użytkownika
Asiela
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 7028
Rejestracja: Pią Sie 05, 2011 5:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Edusia » Wto Lip 31, 2012 6:26 am

Pani Ewo bardzo bardzo Ci współczuję :( jeśli chciała by się Pani wygadać proszę pisać śmiało.




Awatar użytkownika
Edusia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 6317
Rejestracja: Pią Kwi 22, 2011 8:18 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez magicznacalineczka » Czw Sie 16, 2012 8:20 am

Tak sobie poczytalam o tym wszystkim i smutno sie zrobilo. Pomijajac juz sprawe wesela, Pani Ewa "stracila" corke i nie dziwie sie jej, ze serce jej peka z tego powodu. Nikt chyba nie przewidzial takiego obrotu sprawy. Mam nadzieje, ze Pani Ewa i jej maz wspieraja sie nawzajem w tych trudnych chwilach i nie obwiniaja sie za cala te sytuacje.
Awatar użytkownika
magicznacalineczka
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 137
Rejestracja: Sob Lut 19, 2011 7:23 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Chanela » Pon Lut 04, 2013 12:32 am

znam niestety bardzo podobną sytuację. Córka nie odzywała się jeszcze przez 2 lata do rodziców, aż w końcu wzięli kredyt na mieszkanie i zaczęli się pojawiać u rodziców bo trzeba mieć kontakt. Wszystko przez to, że liczą na pomoc finansową rodziców w spłacie kredytu. Dodatkowo dziewczyna będąć w ciąży stwierdziła że powinnością dziadków jest założyć konto dla wnuka i wpłacać tam co miesiąc kwotę ok 200zł. Rodzice stają na głowie nie chcąc jej urazić czymkolwiek bo boją się ża kolejny raz stracą córkę.
Chanela
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 20
Rejestracja: Nie Lut 03, 2013 11:52 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez nat89 » Pon Lut 04, 2013 12:36 am

Chanela napisał(a):znam niestety bardzo podobną sytuację. Córka nie odzywała się jeszcze przez 2 lata do rodziców, aż w końcu wzięli kredyt na mieszkanie i zaczęli się pojawiać u rodziców bo trzeba mieć kontakt. Wszystko przez to, że liczą na pomoc finansową rodziców w spłacie kredytu. Dodatkowo dziewczyna będąć w ciąży stwierdziła że powinnością dziadków jest założyć konto dla wnuka i wpłacać tam co miesiąc kwotę ok 200zł. Rodzice stają na głowie nie chcąc jej urazić czymkolwiek bo boją się ża kolejny raz stracą córkę.


Szczerze powiedziawszy nie wiem skąd się tacy ludzie biorą... Jakaś masakra!


Awatar użytkownika
nat89
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1233
Rejestracja: Nie Mar 11, 2012 11:23 am
Miejscowość: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Porady i komentarze ogólne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>

cron