Kłótnie...

facetom wstęp WZBRONIONY; ploteczki i rozmowy na luzie, o pożyciu, radościach i problemach

 

Kłótnie...

Postprzez gosia&marcin » Pią Paź 10, 2008 1:07 pm

Ciekawa jestem jak to jest z kłótniami??
Czy po ślubie kłócicie się bardziej czy mniej??

Z wywiadów z moimi koleżankami wynioski są takie że po ślubie kłócą sie bardziej
U nas na razie tego nie zauważyłam i oby tak dalej
w ogóle to przeraża mnie to jak koleżanki opowiadają że mają ciche dni bo się pokłócili i że nie odzywają się tydzień a nawet 2 tygodnie do siebie, i że śpią w jednym łóżku!!! no ja bym tak nie umiała jak się kłócimy to zawsze w ten sam dzień odzywamy się do siebie, nie umiałabym zasnąć wiedząc że On leży o bok mnie a ja się do niego nie przytulę ...

ciche dni to chyba najgorsze rozwiązanie kłótni, owszem czasem potrzebujemy chwili żeby uspokoić emocji i potem rozmawiam6y ale ciche dni??!!


dziewczyny a jak jest u was w tych sprawach??
Awatar użytkownika
gosia&marcin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 675
Rejestracja: Czw Maj 31, 2007 12:16 pm
Miejscowość: okolice Wrocławia

Postprzez Kefte27 » Pią Paź 10, 2008 8:41 pm

O dziwo choć chyba bardziej na szczęście nie kłócimy się bardziej po ślubie. Nie twierdzę oczywiście, że nie ma wymiany zdań, ale ciche dni?!? Skąd. Jestem zwolenniczką rozwiązywania spraw na świeżo, wytłumaczenia swoich racji i zgody. Po co się nie odzywać do siebie...Swoją drogą ciche dni jak i godzenie sięw łóżku działają mi na nerwy. Co to za rozwiązanie??? Kłócisz się a później hop do łóżka i.... po sprawie. O zgrozo!!!

<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqk0s3lfos3khd.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
Awatar użytkownika
Kefte27
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 388
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:57 pm
Miejscowość: WROCŁAW

Postprzez gosia&marcin » Pon Paź 13, 2008 8:37 am

Kefte nie chodziło mi o godzenie się w łóżku źle mnie zrozumiałaś
Awatar użytkownika
gosia&marcin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 675
Rejestracja: Czw Maj 31, 2007 12:16 pm
Miejscowość: okolice Wrocławia

Postprzez Kefte27 » Pon Paź 13, 2008 3:36 pm

gosia&amp;marcin napisał(a):Kefte nie chodziło mi o godzenie się w łóżku źle mnie zrozumiałaś
A mi nie zupełnie o to chodziło. To tak jak z tymi kłótniami...moim zdaniem nad każdym związkiem trzeba pracować czy jest się po śłubie miesiąc, rok czy dziesięć lat. A godzenie się w ten sposób przyszło mi do głowy, bo znam takie pary.

<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqk0s3lfos3khd.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
Awatar użytkownika
Kefte27
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 388
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:57 pm
Miejscowość: WROCŁAW

Postprzez MagdalenaJulia » Pon Paź 13, 2008 5:22 pm

Dla mnie godzenie się w łózku to też kiepskie rozwiązanie, a raczej głupie i mało dojrzałe
Co do kłotni, hmmm to chyab róznie bywa, oczywiście że się sprzeczamy, czasem troche poprzezywamy ale jakoś staramy się załatwić wszystko może nie na bierząco, ale na pewno w ciagu dnia.
Wydaje mi  się też że kłotnie w naszym wypadku, często spowodowane są tym iż  dopiero po ślubie zamieszkaliśmy ze soba "tak na dobre.." i musi chyba minąć troche czasu nim się dotrzemy, lub zaakeptujemy, kto np. jak wyciska paste z tupki..., itp. strasznie smieszne i błache powody ale czasem potrafią niektórych doprowadzić do furii.
A tak na prawde to co to by było małzenstwo, ktore sie nie kloci....idealnych chyba nie ma
MagdalenaJulia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 214
Rejestracja: Czw Wrz 13, 2007 12:47 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Gatto » Pon Paź 13, 2008 6:25 pm

w zyciu nie wyobrazam sobie zamieszkania dopiero po slubie...
z jednym z moich eks po 2 tygodniach mieszkania razem prawie sie pozabijalismy :)
Choc daleko..ciagle blisko

Awatar użytkownika
Gatto
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1175
Rejestracja: Czw Wrz 25, 2008 12:19 pm
Miejscowość: Haga

Postprzez astrainca » Wto Paź 14, 2008 3:57 pm

Gatto napisał(a):
w zyciu nie wyobrazam sobie zamieszkania dopiero po slubie...
z jednym z moich eks po 2 tygodniach mieszkania razem prawie sie pozabijalismy :)
hehehe....dobre...,  ja tez sobie tego nie wyobrazam....za bardzo ostrozna jestem i nie lubie ryzykowac w waznych sprawach......
My jestesmy juz rok po slubie cywilnym i wcale nie klocimy sie wiecej...w ogole sie wlasciwie nie klocimy...oczywiscie czesto mamy inne zdania, ale to przeciez nie musi oznaczac klotni.....ciche dni to nie dla mnie...oszalalabym! :)
Awatar użytkownika
astrainca
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1595
Rejestracja: Pią Lut 22, 2008 8:13 pm
Miejscowość: ---

Postprzez MagdalenaJulia » Wto Paź 14, 2008 4:27 pm

a ja jestem szczęścliwa z tego powodu, że zdecydowaliśmy się dopiero po ślubie ze sobą zamieszkać,
teraz czujemy się jak na wakacjach każdego dnia, gdy się rano obok siebie budzimy...
a nawet jestem dumna z nas że tak się stało, bo mieliśmy już po drodze kilka momentów kiedy chcieliśmy ze soba zamieszkać, ale udało nam się wytrwać w tym co założyliśmy na początku i bardzo się cieszyliśmy kiedy już zamieszkaliśmy razem..
Możecie się śmieć ze mnie, albo uważać że jestem starej daty bo teraz trzeba się sprawdzić przed ślubem pod każdym względem, my jednak uwierzyliśmy że to jest ta miłośc na, która się czeka całe życie i nic nie jest w stanie jej zniszczyć, nawet drobne sprzeczki o błache sparwy, które i tak trzeba kiedyś rozwiązać kompromisem!
MagdalenaJulia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 214
Rejestracja: Czw Wrz 13, 2007 12:47 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez astrainca » Wto Paź 14, 2008 4:42 pm

Przeciez nikt sie z Ciebie nie smieje :)....kazdy ma swoje priorytety i swoje zdanie i kazdy z nas jest inny....i to bardzo dobrze
Awatar użytkownika
astrainca
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1595
Rejestracja: Pią Lut 22, 2008 8:13 pm
Miejscowość: ---

Postprzez Kefte27 » Wto Paź 14, 2008 4:53 pm

Osobiście podziwiam :)

<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqk0s3lfos3khd.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
Awatar użytkownika
Kefte27
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 388
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:57 pm
Miejscowość: WROCŁAW

Postprzez Gatto » Wto Paź 14, 2008 8:02 pm

No wlasnie..nik sie nie smieje!!!
Ja tego moge nie rozumiec i tyle :)
Ale jak napisala Astrainca..dobrze, ze kazdy jest inny!
Choc daleko..ciagle blisko

Awatar użytkownika
Gatto
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1175
Rejestracja: Czw Wrz 25, 2008 12:19 pm
Miejscowość: Haga

Postprzez MagdalenaJulia » Wto Paź 14, 2008 8:57 pm

oj dziewczyny, ale ja się wcale nie obrażam i nie biore sobie tego śmiechu do serca, tylko wiem że nie którzy tak reagują, ja sama mam teraz uśmiech na twarzy, jak to pisze i przez cały czas podchodziłam do tego z humorem, kiedy komuś opowiadałam że tak planujemy, oboje do tego podchodziliśmy na luzie i z usmiechem,
nie z twardą zasadą, którą od czasu do czasu nie można było nagiąć....
pozdrawiam  
MagdalenaJulia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 214
Rejestracja: Czw Wrz 13, 2007 12:47 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez madah » Pon Gru 29, 2008 12:04 am

Hm, a my oboje zauważyliśmy, że po ślubie mniej się kłócimy. Jesteśmy dość wybuchowi, ale teraz o wiele mniej :).
Chyba zauważyliśmy, że nie ma po co się kłócić (i tak będziemy razem) i że czasem warto po prostu odpuścić.
Widzę, że jeśli nie zrobię złośliwego komentarza (który mnie bardzo kusi), po 5 minutach już prawie nie pamiętam, co chciałam powiedzieć, a między nami wciąż jest super :). Więc opłaca się czasem ugryźć w język.
Awatar użytkownika
madah
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 390
Rejestracja: Śro Mar 26, 2008 8:19 pm
Miejscowość: dolnośląskie

Postprzez dosh » Pon Gru 29, 2008 2:16 am

ahhh, ja to mam gigantyczne problemy z gryzieniem sie w jezyk ;)
Awatar użytkownika
dosh
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 544
Rejestracja: Sob Lis 08, 2008 1:21 am

Postprzez franiula » Wto Sty 13, 2009 5:45 pm

to tak jak ja, tez czasem żałuję że coś powiedziałam i obiecuje sobie w myślach ze następnym razem się zastanowię ale cóż rzadko tak jest , kłócimy się czasem nie ma pary która się nie kłoci nie wierze przynajmniej, ale ciche dni nie u nas no może raz na początku znajomości nie odzywaliśmy się do siebie cala dobę masakra to była dla mnie i teraz już tak nie ma od razu staramy sie rozwiazac sprawe
<a url="http://www.przewodnikmp.pl"><img src="http://www.przewodnikmp.pl/img-01082009008.png" alt="ślub, wesele" border="0"></a>
franiula
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2192
Rejestracja: Nie Sty 11, 2009 10:33 am
Miejscowość: małopolska

Postprzez Aleksa » Czw Lut 12, 2009 12:43 pm

Hmm ja jestem ogólnie strasznie wybuchową osobą.....i jak już zaczynam krzyczeć na mojego mężulka czasem to nawet bez powodu :P a on tak na mnie spokojnie patrzy i się nie odzywa to ja się też uspokajałam, no bo w sumie głupio krzyczeć do siebie:D i to w nim kocham, że umie być tak bardzo opanowany...dzięki niemu kontroluję w miarą możliwości moje nerwy.
No ale jak już się pokłócimy to na jakieś 15 minut każdy idzie do innego pokoju coś tam poczyta, porobi i w sumie idziemy i się przepraszamy, troszkę jak u dzieci ale przynajmniej się nie gniewamy zbyt długo na siebie.
Awatar użytkownika
Aleksa
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 283
Rejestracja: Czw Wrz 13, 2007 6:16 pm

Postprzez katrin » Nie Mar 08, 2009 12:12 pm

U nas to zazwyczaj samo przechodzi - po prostu zaczynamy żartować, albo rozmawiać, najczęściej wieczorem właśnie w łóżku już. Czasem ja popłaczę sobie ale wtedy mi lżej po prostu:) Generalnie uważam że ludzie którzy się nie kłócą - nie są szczerzy wobec siebie. Nie wolno tłumić tego w sobie, zamykać się bo to i tak kiedyś wybuchnie, wtedy ze zdwojoną siłą. Dlatego warto od razu sobie wszystko wyjaśnić, nawet jeśli to miałaby być kłótnia - to jest szczerość wobec drugiej osoby:)
katrin
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 47
Rejestracja: Nie Sty 25, 2009 8:31 pm

Postprzez Nenia » Czw Cze 04, 2009 4:42 pm

A mnie  najbardziej wkurza  zachowanie mojego K. gdy jestem już wur...na to on nie potrafi "dać se siana" tylko dolewa oliwy do ognia i pod...wia mnie jeszcze bardziej. A potem przychodzi przepraszać.



[url=http://suwaczki.slub-wesele.pl/200412252438.html[/img]http://suwaczki.slub-wesele.pl/200412252438.html[/img[/url]
Awatar użytkownika
Nenia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 117
Rejestracja: Pon Sie 18, 2008 1:34 pm

Postprzez marta1313 » Czw Cze 25, 2009 7:35 pm

Niestety bardziej. No cóż, proza życia :-(
marta1313
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 1
Rejestracja: Czw Cze 25, 2009 7:27 pm
Miejscowość: Bronowice

Postprzez zosia86 » Wto Lip 14, 2009 1:06 pm

MagdalenaJulia napisał(a):
Możecie się śmieć ze mnie, albo uważać że jestem starej daty bo teraz trzeba się sprawdzić przed ślubem pod każdym względem, my jednak uwierzyliśmy że to jest ta miłośc na, która się czeka całe życie i nic nie jest w stanie jej zniszczyć, nawet drobne sprzeczki o błache sparwy, które i tak trzeba kiedyś rozwiązać kompromisem!

my też nie mieszkamy razem.. postanowiliśmy iśc na całośc :)
zosia86
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 40
Rejestracja: Wto Lip 14, 2009 12:09 pm

Następna

Wróć do Między nami kobietami



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>