czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

facetom wstęp WZBRONIONY; ploteczki i rozmowy na luzie, o pożyciu, radościach i problemach

 

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Duśka » Czw Kwi 07, 2011 9:18 am

Udusić to za mało ! :)
Awatar użytkownika
Duśka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1120
Rejestracja: Śro Lis 24, 2010 5:41 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez nusiaczek20 » Pią Kwi 08, 2011 8:10 am

Normalnie zabić to mało ;)

A ja dalej jeżdżę z "koleżanką " tramwajem do pracy. Już myślałam że się wyprowadziła ale nie... Szlag mnie trafia




Polecamy : Grupa muzyczna Extreme, Fotograf Grzegorz Wiernicki, Filmowanie Tomasz Miller, Kwiaciarnia Alma, Makijaż Anna Koch, Cukiernia Tortissima
Awatar użytkownika
nusiaczek20
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1262
Rejestracja: Czw Lip 22, 2010 8:37 am
Miejscowość: Wrocław

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez serduszko » Sob Kwi 09, 2011 9:13 am

no ja też bywam zazdrosna, ale chyba jak każda kobieta.. u mnie objawia się to fochem :D po prostu mam focha na mojego lubego :P to glupie bo niby niczemu winien, no ale jednak... to silniejsze ode mnie :D
Strawberry truskawkowe na bezbarwne dni!
serduszko
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 41
Rejestracja: Śro Lut 23, 2011 5:32 pm
Miejscowość: Poznań

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Duśka » Nie Kwi 10, 2011 11:32 am

Ostatnio usłyszałam, że jestem fochmistrzynią :)
Awatar użytkownika
Duśka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1120
Rejestracja: Śro Lis 24, 2010 5:41 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Phatka » Pon Kwi 11, 2011 9:07 am

Duśka napisał(a):Ostatnio usłyszałam, że jestem fochmistrzynią :)


oryginalne określenie ;)


  
Awatar użytkownika
Phatka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3400
Rejestracja: Pon Lut 07, 2011 11:55 am

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Erill » Pon Kwi 11, 2011 11:37 am

magicznacalineczka napisał(a):Wiem ze on czasem chodzi ze swoimi kolezankami na kawe, lub na zakupy. Moze po slubie to sie zmieni.


Zaraz, zaraz ja dobrze rozumiem, że liczysz na to, że po ślubie Twój partner zaprzestanie kontaktowania się ze swoimi koleżankami???

Sorry ale to jest dla mnie totalny absurd. Nie wyobrażam sobie wystawiać takich rzadań czy choćby próśb by mój mąż zaprzestał kontaktowania się z koleżankami które zna nie rzadko dłużej niż mnie. To tak jakbym mu kazała wymazać połowę swojej historii bo ja mam problem ze swoją samooceną i mi się wydaje, że każda laska może go odbić. Swoją drogą jakby miała to zrobić to miała ku temu milion okazji...
[FONT=Century Gothic]"Langusta żywi się wyłącznie owocami morza.. lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem.."[/FONT]
Awatar użytkownika
Erill
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 254
Rejestracja: Śro Sty 12, 2011 3:45 am
Miejscowość: Wroc.Love

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Erill » Pon Kwi 11, 2011 11:38 am

Duśka napisał(a):Ostatnio usłyszałam, że jestem fochmistrzynią :)


Nic by mnie nie ubodło bardziej niż uświadomienie mi że jestem mistrzem w czymś co sama tępie. Całe szczęście mi to nie grozi ;)
[FONT=Century Gothic]"Langusta żywi się wyłącznie owocami morza.. lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem.."[/FONT]
Awatar użytkownika
Erill
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 254
Rejestracja: Śro Sty 12, 2011 3:45 am
Miejscowość: Wroc.Love

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez magicznacalineczka » Wto Kwi 12, 2011 7:23 pm

Ja nie chce by on zrywal kontakt z kolezankami, bo nie mam takiego prawa by tego wymagac. Ja mu to mowie, ze moze miec kolezanki i ja sie z tego powodu ciesze, ale niech kolezanka bedzie kolezanką. Moj natomiast wymienia sie z kolezankami okresleniami typu "skarbie", "kochanie" rozmawiajac przez telefon przy mnie i pewnie nie tylko przy mnie, czasami zostaje u jednej na noc (kolacyjki, sniadanka, masaze),gdy ja akurat mam inne zajecia (mieszkamy jeszcze osobno). Mimo, ze nie ukrywa niczego i sam mi pokazuje swoje smsy na przyklad, ktore czasami nie wygladaja jak smsy od kolezanek tylko od kobiet, ktore chca czegos wiecej, to mi jest przykro  i sila rzeczy jestem zazdrosna, a zazdrosc rodzi gniew, smutek i obawę. Mowilam mu, ze zle sie czuje wtedy, ale on uwaza, ze przesadzam, ze gdyby chcial byc z kolezanka, to by byl z nia, a nie ze mna i zebym to zaakceptowala, ze on ma z nimi taki bliski kontakt. Tak to mniej wiecej wyglada z grubsza, bo nie chce sie tu rozwodzic i podawac wiecej szczegolow.
Awatar użytkownika
magicznacalineczka
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 137
Rejestracja: Sob Lut 19, 2011 7:23 pm

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez kaalka » Wto Kwi 12, 2011 8:05 pm

Jeśli mogę wyrazić swoją opinię.... to nie zaakceptowałabym noclegów u koleżanek. Oj to bardzo by mi sie nie podobało. Wzajemne zaufanie to jedno, ale nikt nie powiedział, że trzeba ufać koleżankom i w dodatku nie swoim...



"Kto zdobył pocałunki, a nie zdobył reszty, jest godny utraty również tego, co było mu dane."
Awatar użytkownika
kaalka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 748
Rejestracja: Śro Mar 23, 2011 4:08 pm

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez valhalla » Wto Kwi 12, 2011 8:44 pm

"kochanie, skarbie", kolacyjki, śniadanka, masaże?!
Ja Cie przepraszam calineczko, ale za kogo Ty za mąż wychodzisz?!
Żaden normalny facet nie zachowywałby się tak gdyby mu zależało na kobiecie z którą jest. Po ślubie też sobie będzie u koleżanek nocował? Sorry za ostre słowa, ale wydaje mi się, że to, że Cię zdradzi (o ile tego jeszcze nie zrobił) jest kwestią czasu. Jeżeli z kimś się jest to takie zachowanie jest niedopuszczalne. Co innego się z kimś naprawdę przyjaźnić, bo sama też mam bliskiego przyjaciela, u którego nie raz nocowałam, ale zawsze spałam w salonie, a on u siebie w pokoju na piętrze, to raz a dwa nie robiłam tego nigdy, gdy miałam jakiegoś faceta (bardzo długo się przyjaźnimy, więc paru się przewinęło), właśnie dlatego, żeby sobie ten mój facet nie pomyślał, że go zdradzam, albo, że na przyjacielu bardziej mi zależy etc., a co innego "fundować" sobie z przyjaciółką jakieś masaże i zwracać się do siebie czułymi słówkami.
A tu wygląda na to, że Twój mężczyzna nie widzi w tym nic nie stosownego, a powinien. Ok, może mu ufasz, ale tak jak napisała kaalka, zaufanie do niego to jedno, a do tej panny to drugie. Granice są naprawdę bardzo cienkie, wystarczy trochę alkoholu może się różnie skończyć. Ba, sam masaż może przecież pobudzić seksualnie. Wiesz boję się, żeby to się nie przerodziło coś w stylu:  przecież ja tylko ciebie kocham, a seks z inną kobietą to tylko seks, nic więcej.
Moim zdaniem (choć jestem przeciwniczką wymuszania w związku czegokolwiek), powinnaś mu jasno zakomunikować, że albo skończy z tym nocowaniem po koleżankach, albo Ty z nim skończysz. Naprawdę calineczko tak nie może być. Masz ochotę się do końca życia katować i zastanawiać co on tam wyprawia z koleżankami, czemu tak późno wraca itp. Przemyśl to sobie bardzo poważnie.
Przepraszam za te nie bardzo miłe słowa, ale naprawdę jestem zszokowana tym, co napisałaś i nie mieści mi się to w głowie.


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Phatka » Śro Kwi 13, 2011 6:49 am

Calineczko- szczerze przyznam, że po przeczytaniu Twojej wypowiedzi mnie zamurowało :( i choć jestem dokładnie tego samego zdania co Val, to wahałam się Ci to napisać... Val w pewnym sensie mnie ubiegła... ale podpisuję się pod każdym jej słowem! A od siebie dodam, że absolutnie żadna kobieta nie zasługuje na to, by się zadręczać przez całe życie tym, czy jej facet aby przypadkiem nie zabawia się z inną na boku... i o ile można, ba nawet trzeba ufać partnerowi... to to zaufanie zobowiązuje do tego, ażeby ten partner nie dawał powodów do podejrzeń!!


  
Awatar użytkownika
Phatka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3400
Rejestracja: Pon Lut 07, 2011 11:55 am

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Erill » Śro Kwi 13, 2011 9:28 am

Zgadzam się z Val. Co innego przyjaźń ale do koleżanek i z koleżankami takie numery.. no nie wróży to dobrze. Już abstrahując od zdrady to sam fakt nie szanowania Twoich uczuć, nie liczenia sie z nimi i wymóg że Ty musisz akceptować jego zachowania któ®e są mocno nie fair w sytuacji kiedy ma sie stałą partnerkę i się tak spoufala z koleżankami. Strach myśleć jak się zachowuje z przyjaciółkami.
No jednak są granice brawury.
[FONT=Century Gothic]"Langusta żywi się wyłącznie owocami morza.. lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem.."[/FONT]
Awatar użytkownika
Erill
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 254
Rejestracja: Śro Sty 12, 2011 3:45 am
Miejscowość: Wroc.Love

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez bunia13 » Śro Kwi 13, 2011 3:46 pm

koleżanki, koleżankami....ale zostawanie na noc?? to już GRUBA przesada :/
Awatar użytkownika
bunia13
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1047
Rejestracja: Śro Lut 10, 2010 2:36 pm

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez marika.trzebnica » Śro Kwi 13, 2011 8:19 pm

Bez przesady, nie mozna tak nikogo ograniczać. Jak się ma zaufanie to nie widzę w tym nic złego. Przynajmniej facet był szczery i prawdomówny. Ile z was kobiet chodzi np bez facetów do lokali i daje sie kokietować innym facetom ? Jeżeli tak jest to ja też chciałabym, żeby mój facet tylko miał takie skoki w bok. Statystyki mówią, ze my kobiety jesteśmy zdradzane w około 70% naszych trwałych związków. Tylko nikt się do tego nie przyznaje. Okazja do zdrady może być wszędzie. Ależ sie rozpisałam.
Awatar użytkownika
marika.trzebnica
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 60
Rejestracja: Pią Mar 18, 2011 10:26 am
Miejscowość: Trzebnica

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez bunia13 » Śro Kwi 13, 2011 8:36 pm

Marika Ty chyba sobie żartujesz?? Jak można ufać facetowi, który robi takie rzeczy?? Jak można nocować u "koleżanek" jeżeli w międzyczasie planuje się spędzić całe życie z kimś innym??
Co Ty byś zrobiła jakby Twój przyszły mąż, albo JUŻ mąż nocował u swojej koleżanki- pozwoliłabyś mu czy byś go ograniczała ?;P
Awatar użytkownika
bunia13
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1047
Rejestracja: Śro Lut 10, 2010 2:36 pm

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez valhalla » Śro Kwi 13, 2011 9:18 pm

ja nie wiem może koleżanka nie doczytała tematu? nie mówimy o imprezowaniu ale o nocowaniu u "koleżanek".
Poza tym ja tam nie wiem, ale jak wychodzę gdzieś z moją paczką dziewczyn to po to, żeby na spokojnie porozmawiać a nie kokietować facetów. A na większe imprezy chodzę tylko z moim facetem. Kameralne imprezy u przyjaciół- jasne, że bywamy osobno, no ale znamy bardzo dobrze towarzystwo.


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez marika.trzebnica » Czw Kwi 14, 2011 12:05 am

E tam przesadzacie, no chyba nie śpią w jednym łóżku! Spanie u koleżanek nie oznacza spraw łozkowych, to podobnie jak wyjazdy w delegację. Żadna z was nie jeździ ? Przyjdzie rodzina, dzieci to bedzie facet siedział w domu.
Awatar użytkownika
marika.trzebnica
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 60
Rejestracja: Pią Mar 18, 2011 10:26 am
Miejscowość: Trzebnica

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez Erill » Czw Kwi 14, 2011 12:26 am

marika.trzebnica napisał(a):Bez przesady, nie mozna tak nikogo ograniczać.Jak się ma zaufanie to nie widzę w tym nic złego. Przynajmniej facet był szczery i prawdomówny. Ile z was kobiet chodzi np bez facetów do lokali i daje sie kokietować innym facetom ? Jeżeli tak jest to ja też chciałabym, żeby mój facet tylko miał takie skoki w bok. Statystyki mówią, ze my kobiety jesteśmy zdradzane w około 70% naszych trwałych związków. Tylko nikt się do tego nie przyznaje. Okazja do zdrady może być wszędzie. Ależ sie rozpisałam.



Nie chodzi o ograniczanie ale o to, że gość ma centralnie w czterech literach, że jego partnerka czuje spory dyskomfort związany ze stopniem spoufalenia jego z koleżankami i nakazuje jej zaakceptować to, że właściwie niewielka jest różnica między koleżanką a partnerką. Być może brak seksu i rzadsze spotkania. No fantastycznie postawione granice, naprawdę.
Chełpienie się smsami w których widać, że jest się podrywanym też nie traktowałabym w kategoriach szczerości i prawdomówności. Z tego raczej bije egoizm "patrz, i akceptuj bo ja i tak nic nie zmienie". Związek to sztuka kompromisów. A nie narzucania komuś, że ma akceptować stan w którym czuje się gorszy, źle traktowany i pozbawiony szanowania jego uczuć.
Ja chodzę do lokali bynajmniej nie po to by być kokietowaną i nie bawię się z gierki typu "dam się pokokietować" bo uważam, że nie byłoby to w porządku wobec mojego partnera którego zaufanie jest dla mnie szalenie ważne.
Poza tym czymś zupełnie innym jest wyskoczenie z koleżanką do klubu od nocowania u niej, szeptania do niej czułych "kochanie, skarbie", robienia jej masaży i nocowania. Takie zachowania rozumiem w relacjach zażyłych mocno a nie w koleżenstwie któ®e jest dość luźne i mało zobowiązujące.
A i co do zdrady. Nie chodzi o to czy on ja zdradza bo byc moze nie. raczej chodzi o to, ze kompletnie ignoruje to jak ona sie czuje wobec takich jego zachowan i nakazuje jej je zaakceptowac bez mozliwosci swojego dostosowania sie do jednak innych zasadach niz w czasach gdy byl wolny niczym ptak. Nie jest zdaje sie wielka tajemnica, ze bycie w zwiazku wiaze sie jednak z pewnymi zmianami i dopasowaniem swojego zycia do stanu w ktorym myslismy w kategoriach My, prawda?
[FONT=Century Gothic]"Langusta żywi się wyłącznie owocami morza.. lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem.."[/FONT]
Awatar użytkownika
Erill
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 254
Rejestracja: Śro Sty 12, 2011 3:45 am
Miejscowość: Wroc.Love

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez magicznacalineczka » Śro Maj 04, 2011 1:54 pm

Powinnam chyba cos napisac, ostatnio jakos unikalam tego watku. Ale skoro sie tak zaangazowalyscie i zajelyscie swoje stanowisko to jestem winna odpisac. Rozmawialam z narzeczonym na ten temat dlugo, nie ma juz nocowania u kolezanki, sam przyznal sie, ze przesadzal. Mam nadzieje, ze rozumie jak sie czulam wtedy i ze to byl blad z jego strony. Powiedzialam mu, ze chce byc dla niego najwazniejsza i chce sie tak czuc, nic mi po slowach skoro czyny ich nie beda potwierdzac, prawda? Od tamtego czasu jest ok, nie mam powodow do zmartwien i sie troche uspokoilam. Oby tak dalej :)
Awatar użytkownika
magicznacalineczka
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 137
Rejestracja: Sob Lut 19, 2011 7:23 pm

Re: czy jestescie zazdosne i jak sie to objawia?

Postprzez valhalla » Śro Maj 04, 2011 4:06 pm

Najważniejsze, że wszystko sobie wyjaśniliście! Trzymam kciuki, żeby wszystko się układało po Twojej myśli :)


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Między nami kobietami



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>

cron