GDZIE MIESZKAMY?

blaski i cienie, gdzie mieszkać i jak urządzać

 

GDZIE MIESZKAMY?

Postprzez mikkim » Pią Paź 03, 2008 2:40 pm

MAMY WĄTEK!!!!!!!

mikkim
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 954
Rejestracja: Nie Sty 13, 2008 7:07 pm

Postprzez martos82 » Pią Paź 03, 2008 3:35 pm

No mamy :] ja niestety sie nie moge na razie wypowiedziec w kwestii wlasnego mieszkania, ale poczytam z checia :)
Awatar użytkownika
martos82
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 549
Rejestracja: Sob Maj 05, 2007 10:32 pm

Postprzez mikkim » Pią Paź 03, 2008 5:44 pm

Co do Śródmieścia i ławeczkowych imprez:
a) Taurine skąd wziąć kwas masłowy
b) ja czasem w dzień też przycupnę na ławeczce...  :P

mikkim
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 954
Rejestracja: Nie Sty 13, 2008 7:07 pm

Postprzez Taurine » Pią Paź 03, 2008 6:09 pm

1. zostawic maslo na sloncu pod szczelnym i przezroczystym przykryciem
2. kupic w sklepie chemicznym
3. dostac od zaprzyjaznionego chemika, biotechnologa, itp.
Taurine
 

Postprzez astrainca » Pią Paź 03, 2008 6:29 pm

hehehehe...dobre z tym maslem....tylko karolinka, nie zapomnij o nim, jak bedziesz chciala sobie tam przycupnac
Hurraaaa!!! Jest watek!Sa nowe dzialy! Mozna poszalec!:)
Awatar użytkownika
astrainca
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1595
Rejestracja: Pią Lut 22, 2008 8:13 pm
Miejscowość: ---

Postprzez anetka_b » Nie Paź 05, 2008 9:20 pm

My narazie wynajmujemey mieszkanie. 1,5 roku temu kupilismy dzialke budowlana i w zeszlym tygodniu dostalismy pozwoleniena budowe!!!!!!  hurrrararararra...jeszcze w tym roku bedziemy kopac i wylewac fundamenty  zeby sobie osiadly do wiosny no i wtedy ruszamy cala para. Szczerze to juz nie moge sie doczekac tego tynkowania, murowania, walczenia z robotnikami...no i przede wszystkim wlasnego gniazdka. Narazie obywa sie bez kredytu, ale pewnie jak zaczniemy wykonczeniowke to nie unikniemy bankow i pozyczek...no chyba, ze trafimy szostke w totka :)
anetka_b
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 869
Rejestracja: Pią Lut 29, 2008 7:52 pm

Postprzez barbórka » Pon Paź 06, 2008 9:31 am

A gdzie macie działkę? My się rozglądamy od jakiegoś czasu za działką właśnie i ceny są jakieś z kosmosu :(
barbórka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1489
Rejestracja: Pią Gru 07, 2007 8:29 pm

Postprzez anx » Pon Paź 06, 2008 10:57 am

=
Ostatnio edytowany przez anx, Śro Lut 24, 2010 5:22 pm, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
anx
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1621
Rejestracja: Pią Cze 20, 2008 1:59 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez duszyczka » Pon Paź 06, 2008 11:20 am

A my zaczeliśmy remont :) Ogolnie mieszkamy w okolicy domków jednorodzinnych. Kiedys moim rodzice wybudowali domek obok starego i wlasnie w tym starym postanowiliśmy zamieszkac z moim przyszłym mężem Sporo jest roboty ale warto, chcemy sie takze budowac bo dostaniemy po slubie dzialke od moich rodzicow ale jeszcze nie teraz. Nie spieszy nam sie z budowa bo bedziemy mieszkac bez rodzicow a zreszta nie mamy tyle pieniazkow na budowe...
Awatar użytkownika
duszyczka
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 187
Rejestracja: Śro Cze 18, 2008 12:18 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez sowa » Pon Paź 06, 2008 12:35 pm

anetka_b walczenia z robotnikami bardzo szybko ci sie odechce :)
My cały łykend walczylismy na nowej dziupli... zrobiło sie pospolite ruszenie, zjechali się rodzice mojego M, moj ojciec i brat i tak w 6 osob rozmazaliśmy na ścianach i sufitach 30litrów farby, zużyliśmy 400m taśmy papierowej i 140mkw folii malarskiej ;)
dzisiaj idziemy zakonczyc projekt szafek do łazienki i  je w koncu zamowic, a pózniej wybrać tapete na jedną ze ścianek..... przyszła środa przyjadą sie zamontować podłogi...czekamy na cynk kiedy przyjadą drzwi wewnętrzne (10 tygodni czekania- sic!)  i w sumie ... w sumie sprzatańsko i to czego się najbardziej boje i mi się nie chce, czyli przeprowadzka ;D
Tak zarosliśmy dziwnymi gratami na obecnych dwóch pokoikach ze mam ciarki na plecach jak pomyśle ze trzeba bedzie to wszytko przebrać, zostawic tylko to co chcemy zabrać ze sobą i przewieźć.... o wniesieniu na 3 piętro nie wspominając ;/
...a juz najbardziej mi się jezą włosy na plecach jak pomyśle, że w nowym mieszkaniu bedą póki co stare meble, które jako wiano chyba wożę ze sobą od wyprowadzki z domu rodzinnego mego  :( ...eh zeby tak było na wszytko na raz ;]
Awatar użytkownika
sowa
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 177
Rejestracja: Czw Sty 24, 2008 11:37 am
Miejscowość: ZG

Postprzez Gatto » Pon Paź 06, 2008 2:48 pm

My co prawda mieszkamy juz razem dosc dlugo, ale od lipca wreszcie na swoim. Kiedy dostalismy klucze cieszylam sie strasznie....tym planowaniem, tym malowaniem. Teraz po 3 miesiacach...hmmm....wiem, ze to nie jest az takie fajne niestety. Nie bardzo ma nam kto pomoc, wiec wszystko robimy sami..a roboty jest masa. A ze wracamy do domu okolo 19, to zostaja tylko weekendy. Nie posuwa sie to za szybko...
Ale najpiekniejsze..ze jest nasze!!! (oczywiscie na kredyt :( )
Choc daleko..ciagle blisko

Awatar użytkownika
Gatto
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1175
Rejestracja: Czw Wrz 25, 2008 12:19 pm
Miejscowość: Haga

Postprzez anetka_b » Pon Paź 06, 2008 6:24 pm

barbórka napisał(a):A gdzie macie działkę? My się rozglądamy od jakiegoś czasu za działką właśnie i ceny są jakieś z kosmosu :(
hej barborka.....dzialke mamy w Kamiencu Wroclawskim, gmina Czernica.....udalo nam sie kupic te dzielke za calkiem przytepna cene....nie jest moze wielka bo 8 arow (mi sie marzyla taka 11 arowa) ale mysle ze wystarczy.
Sowa...ja juz teraz psychicznie przygotowuje sie do stawiania stanu surowego....malowania scian , kladzenie parkietow  i te innne ...wiekszosc chcemy robic sami no moze jeszcze rodzinke zagonie pod warunkiem, ze nie beda mi sie za mocno wtracac :)........a przepropwadzka i pakowanie......hmmmm to bedzie jazda. Tak samo jak u was mnostwo gratow, gracikow sie nazbieralo, ktore nawet w dwupokojowym mieszkaniu przestaja sie miescic ;)
anetka_b
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 869
Rejestracja: Pią Lut 29, 2008 7:52 pm

Postprzez astrainca » Śro Paź 08, 2008 12:23 am

Gatto napisał(a):
My co prawda mieszkamy juz razem dosc dlugo, ale od lipca wreszcie na swoim. Kiedy dostalismy klucze cieszylam sie strasznie....tym planowaniem, tym malowaniem. Teraz po 3 miesiacach...hmmm....wiem, ze to nie jest az takie fajne niestety. Nie bardzo ma nam kto pomoc, wiec wszystko robimy sami..a roboty jest masa. A ze wracamy do domu okolo 19, to zostaja tylko weekendy. Nie posuwa sie to za szybko...
Ale najpiekniejsze..ze jest nasze!!! (oczywiscie na kredyt :( )
U mnie bylo podobnie....strasznie sie cieszylam malowaniem, planowaniem, urzadzaniem, remontowaniem, ale po dwoch przeprowadzkach (mojej i jego) i z tego powodu, ze tak jak i Ty, wracalam pozno do domu i moj mezus tez, ciagnelo sie to doprowadanie mieszkania do uzywalnosci w nieskonczonosc ....bylym juz czesciowo na skraju wykoczenia nerwowego......najgorsze bylo to, ze jak sie jedno zrobilo, to sie znow jakas inna niedoskonalosc odkrylo... i tak w kolko...miesiacami .......w koncu postanowilismy dac sobie na jakis czas spokoj...... a potem zachcialo sie nam wesela i na to poszly czesciowo nasze fundusze, czego nie zaluje, bo cudnie bylo :) .....ale do dzis wisza u nas zarowki na kablach ...i kuchnia niepomalowana.....itd.....nabralismy jednak nowej energii i wkrotce zamierzamy zabrac sie za te nieszczesna kuchne :)
Tak jak napisalas, najwazniejsze, ze jest nasze!!! ( na kredyt :()
Awatar użytkownika
astrainca
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1595
Rejestracja: Pią Lut 22, 2008 8:13 pm
Miejscowość: ---

Postprzez marzena » Śro Paź 08, 2008 6:49 am

My odebraliśmy mieszkanie 13 miesięcy temu, a dopiero w minioną sobotę zakończyła się u nas era żarówek na kablach, powiesiliśmy ostatnie lampy! Dwa pierwsze miesiące mieliśmy praktycznie wyjęte z życiorysu, dosłownie padałam na twarz. No ale, żeby było taniej robiliśmy co się da własnymi siłami, z pomocą wujka złotej rączki. W sumie to wspominam miło, może m.in. dlatego, że nie musiałam się przynajmniej użerać z żadną ekipą remontową.
Powodzenia dziewczyny.


http://picasaweb.google.pl/mruczusie

Zajazd Azyl, Metropolis, M&E Pośpieszni, M.Makarowski mmfilms - polecamy, bo mamy wyłącznie dobre wspomnienia
Awatar użytkownika
marzena
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 475
Rejestracja: Nie Cze 10, 2007 9:28 pm

Postprzez Gatto » Śro Paź 08, 2008 8:13 am

astrainca napisał(a):
Gatto napisał(a):
My co prawda mieszkamy juz razem dosc dlugo, ale od lipca wreszcie na swoim. Kiedy dostalismy klucze cieszylam sie strasznie....tym planowaniem, tym malowaniem. Teraz po 3 miesiacach...hmmm....wiem, ze to nie jest az takie fajne niestety. Nie bardzo ma nam kto pomoc, wiec wszystko robimy sami..a roboty jest masa. A ze wracamy do domu okolo 19, to zostaja tylko weekendy. Nie posuwa sie to za szybko...
Ale najpiekniejsze..ze jest nasze!!! (oczywiscie na kredyt :( )
U mnie bylo podobnie....strasznie sie cieszylam malowaniem, planowaniem, urzadzaniem, remontowaniem, ale po dwoch przeprowadzkach (mojej i jego) i z tego powodu, ze tak jak i Ty, wracalam pozno do domu i moj mezus tez, ciagnelo sie to doprowadanie mieszkania do uzywalnosci w nieskonczonosc ....bylym juz czesciowo na skraju wykoczenia nerwowego......najgorsze bylo to, ze jak sie jedno zrobilo, to sie znow jakas inna niedoskonalosc odkrylo... i tak w kolko...miesiacami .......w koncu postanowilismy dac sobie na jakis czas spokoj...... a potem zachcialo sie nam wesela i na to poszly czesciowo nasze fundusze, czego nie zaluje, bo cudnie bylo :) .....ale do dzis wisza u nas zarowki na kablach ...i kuchnia niepomalowana.....itd.....nabralismy jednak nowej energii i wkrotce zamierzamy zabrac sie za te nieszczesna kuchne :)
Tak jak napisalas, najwazniejsze, ze jest nasze!!! ( na kredyt :()

Heheh...wszystko tak samo...my tez teraz bedziemy wydawac na wesele...ech.....

Tapety zerwane....i lysa sciana czeka ;)

Choc daleko..ciagle blisko

Awatar użytkownika
Gatto
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1175
Rejestracja: Czw Wrz 25, 2008 12:19 pm
Miejscowość: Haga

Postprzez ewa182 » Śro Paź 08, 2008 8:34 am

martos82 napisał(a):
No mamy :] ja niestety sie nie moge na razie wypowiedziec w kwestii wlasnego mieszkania, ale poczytam z checia :)
Ja tak samo!
Tez chce na swoje, ale raczej tego zrobic nie moge. W innym watku sie rozpisalam dlaczego bedziemy mieszkali z tesciami - czytaj z moja mama.

Awatar użytkownika
ewa182
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 823
Rejestracja: Pią Sty 25, 2008 10:22 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez sowa » Śro Paź 08, 2008 12:48 pm

...a ja własnie wracam z dziupli:)... pełnia szczescia- kibelek zawieszony...czyli tak naprawde można juz robic parapetówke :):):)
..dla tych co mają przed soba wybieranie ceramiki sanit. polecam wolnopadające deski sedesowe (hehe forum ślubne buahahah ) ... ale tak na serio niesamowity bajer za niewielkie w rezultacie pieniadze ;) już mi nikt nie bedzie klapą trzaskał ani sie stresowal ze cos potłucze!! ;D
Awatar użytkownika
sowa
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 177
Rejestracja: Czw Sty 24, 2008 11:37 am
Miejscowość: ZG

Postprzez ewa182 » Śro Paź 08, 2008 1:05 pm

sowa napisał(a):
...a ja własnie wracam z dziupli:)... pełnia szczescia- kibelek zawieszony...czyli tak naprawde można juz robic parapetówke :):):)
No to pierwsze gratki :) juz sie wpraszamy na parapetowke  :)
sowa napisał(a): polecam wolnopadające deski sedesowe (hehe forum ślubne buahahah ) ... ale tak na serio niesamowity bajer za niewielkie w rezultacie pieniadze ;) już mi nikt nie bedzie klapą trzaskał ani sie stresowal ze cos potłucze!! ;D
Pomysl bajerandzki, moze przy kolejnym remoncie

Awatar użytkownika
ewa182
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 823
Rejestracja: Pią Sty 25, 2008 10:22 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Kefte27 » Śro Paź 08, 2008 3:48 pm

sowa napisał(a):
..dla tych co mają przed soba wybieranie ceramiki sanit. polecam wolnopadające deski sedesowe (hehe forum ślubne buahahah ) ... ale tak na serio niesamowity bajer za niewielkie w rezultacie pieniadze ;) już mi nikt nie bedzie klapą trzaskał ani sie stresowal ze cos potłucze!! ;D
Fakt, świetna sprawa, ale to dopiero po remoncie lub przeprowadzce.
My mamy o tyle komfortową sytuację, że od początku mieszkaliśmy prawie "na swoim". na początku roku wykupujemy mieszkanie, a później możemy sprzedać lub zamienić się na większe, co trzeba będzie koniecznie zrobić myśląc przyszlościowo o dzieciach. Tak czy siak...moje ostatnie miesiące bez kredytu...

<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqk0s3lfos3khd.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
Awatar użytkownika
Kefte27
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 388
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:57 pm
Miejscowość: WROCŁAW

Postprzez martos82 » Śro Paź 08, 2008 6:37 pm

Nigdy nie slyszalam o wolnospadajacych deskach klozetowych. Ile to sie jeszcze czlowiek musi nauczyc, przed urzadzaniem swojego gniazdka.
Awatar użytkownika
martos82
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 549
Rejestracja: Sob Maj 05, 2007 10:32 pm

Następna

Wróć do Wspólne mieszkanie



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Przejdź do portalu >>