czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

jak napisać, zaprojektować i wysłać ...

 

Postprzez blanka87 » Pon Kwi 05, 2010 2:20 pm

osmiorniczka8 napisał(a):
blanka87 i naprawde czesc odmowila z powodu kasy...ja tego nie rozumiem, przeciez tu nie chodzi o prezent !! tylko o to zeby cala rodzina tzn najblizsi uczestniczyli w tej najpiekniejszej dla nas uroczystosci...czy nie mam racji ???
No ja wczoraj też przeżyłam zderzenie z rzeczywistością niestety :(. Myślałam, że to będą wspaniałe święta, bo pierwsza wielkanoc jak mieszkamy razem i jeszcze rozdawanie zaproszeń - nie powiem, bo byłam mocno rozemocjonowana. A tu niestety rodzina, która zasze pozytywnie reagowała na nasz ślub i wesle nagle zaczeła krytykować, niby w żartach, ale miłe to nie było. Ludzie chyba myślą, że wesele nic nie kosztuje, a młodzi chcą tylko zarobić. Powiem szczerze wesele nas kosztuje i to sporo (ok. 25 tys złotych) są to nasze wszystkie oszczędności od półtora roku i pomoc moich rodziców. Nie powiem, nie jest nam lekko, bo musimy sporo się wysilać żeby cokolwiek odłożyć (pewnie nie jesteśmy jedyni na tym forum, którzy tak mają). Wiele rzeczy też musimy sobie odmawiać. Nie wierze, że więcej niż 1/5 z tego co wydaliśmy do nas wróci. Mimo tego zdecydowaliśmy się na wesele, bo chcieliśmy żeby rodzina mogła się spotkać (na codzień to trochę trudne, bo istnieją między nami spore odległości), no i chcieliśmy żeby inni cieszyli się naszym szczęściem. Tu się nagle okazuje, że nasze wesele dla niektórych stało się problemem, a nie przyjemnością. Do dziś prawie codziennie myślę o tym, jak kuzynka powiedziała, że nie wie czy przyjedzie,bo oni chcą jechać nad morze na urlop. To nic, że to jedna z mioch najbliższych kuzynek, której córka jest moją chrześniaczką i na której każdą impreze staram się przybyć. Wymówek i innych takich jest wiele niestety, aż się boję, ile faktycznie gości będzie na naszym weselu. Niestety coraz częściej zdarza mi się myśleć o tym, że może lepiej byłoby bez wesela z podróżą życia. Coraz mniej cieszą mnie te całe przygotowania. Ktoś miał kiedyś rację mówiąc : " z rodziną to najlepiej na zdjęciu".
blanka87
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 356
Rejestracja: Wto Mar 09, 2010 8:17 pm

Postprzez wi. » Pon Kwi 05, 2010 2:43 pm

blanka87 napisał(a):
osmiorniczka8 napisał(a):
blanka87 i naprawde czesc odmowila z powodu kasy...ja tego nie rozumiem, przeciez tu nie chodzi o prezent !! tylko o to zeby cala rodzina tzn najblizsi uczestniczyli w tej najpiekniejszej dla nas uroczystosci...czy nie mam racji ???
No ja wczoraj też przeżyłam zderzenie z rzeczywistością niestety :(. Myślałam, że to będą wspaniałe święta, bo pierwsza wielkanoc jak mieszkamy razem i jeszcze rozdawanie zaproszeń - nie powiem, bo byłam mocno rozemocjonowana. A tu niestety rodzina, która zasze pozytywnie reagowała na nasz ślub i wesle nagle zaczeła krytykować, niby w żartach, ale miłe to nie było. Ludzie chyba myślą, że wesele nic nie kosztuje, a młodzi chcą tylko zarobić. Powiem szczerze wesele nas kosztuje i to sporo (ok. 25 tys złotych) są to nasze wszystkie oszczędności od półtora roku i pomoc moich rodziców. Nie powiem, nie jest nam lekko, bo musimy sporo się wysilać żeby cokolwiek odłożyć (pewnie nie jesteśmy jedyni na tym forum, którzy tak mają). Wiele rzeczy też musimy sobie odmawiać. Nie wierze, że więcej niż 1/5 z tego co wydaliśmy do nas wróci. Mimo tego zdecydowaliśmy się na wesele, bo chcieliśmy żeby rodzina mogła się spotkać (na codzień to trochę trudne, bo istnieją między nami spore odległości), no i chcieliśmy żeby inni cieszyli się naszym szczęściem. Tu się nagle okazuje, że nasze wesele dla niektórych stało się problemem, a nie przyjemnością. Do dziś prawie codziennie myślę o tym, jak kuzynka powiedziała, że nie wie czy przyjedzie,bo oni chcą jechać nad morze na urlop. To nic, że to jedna z mioch najbliższych kuzynek, której córka jest moją chrześniaczką i na której każdą impreze staram się przybyć. Wymówek i innych takich jest wiele niestety, aż się boję, ile faktycznie gości będzie na naszym weselu. Niestety coraz częściej zdarza mi się myśleć o tym, że może lepiej byłoby bez wesela z podróżą życia. Coraz mniej cieszą mnie te całe przygotowania. Ktoś miał kiedyś rację mówiąc : " z rodziną to najlepiej na zdjęciu".


niestety rzadko kiedy wesele się zwraca.

my na nasze wydaliśmy ok. 45tyś. a uzbieraliśmy z kopert niecałe 17tyś.

co do wymówek to u nas furorę zrobiły typu "nie mam zębów więc sie ludziom nie będę pokazywał", "biorę leki więc często latam do kibla" i sms od koleżanki "nie przyjdziemy do was na wesele bo mamy w tym roku jeszcze trzy w rodzinie, do tego kupiliśmy odkurzacz i nas nie stać. Mam nadzieję że się nie gniewasz."

w sumie ze 131 zaproszonych gości przyszło 65.

niestety zapraszanie gości i słuchani ich wymówek dlaczego nie mogą przyjść jest jedną z nieprzyjemnych rzeczy w całej organizacji wesela.

W sumie to można zaoszczędzić wiele na weselu i zrobić tak jak chce moja przyjaciółka. Chcą pojechać w góry tylko ze świadkami (co by nie było obrazy i tekstów że tamtą zaprosiłeś a mnie nie) i popbrac się a jakiejś kapliczce. A w 1 rocznicę ślubu jak uzbierają kasę to wyprawią przyjęcie w restauracji dla większego grona rodzinnego. Moim zdaniem to bardzo fajny i starsznie romantyczny pomysł. Kurcze tez tak z mężem mogliśmy zrobić.


wi.
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1682
Rejestracja: Pon Gru 03, 2007 11:40 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez MadziaM » Pon Kwi 05, 2010 3:36 pm

Droga Wi właśnie do takiego ślubu namawia mnie mój Luby. Powiedział, że zaliczka sali i zespołu to nic w porównaniu do całości, więc rezygnując nic nie stracimy. A zaoszczędzimy nerwy.
MadziaM
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 265
Rejestracja: Sob Mar 06, 2010 10:01 am
Miejscowość: Nysa

Postprzez wi. » Pon Kwi 05, 2010 3:46 pm

MadziaM napisał(a):Droga Wi właśnie do takiego ślubu namawia mnie mój Luby. Powiedział, że zaliczka sali i zespołu to nic w porównaniu do całości, więc rezygnując nic nie stracimy. A zaoszczędzimy nerwy.


No dokładnie.
Im częściej myślę o pomyśle przyjaciółki tym częściej sobie pluje w brodę że my z mężem tak nie zrobiliśmy.
A taka impreza dla całej rodziny w pierwsza rocznice ślubu i tak wychodzi duuuuużo taniej niż weselicho.
No i zawsze można zabrać jedną osobę dodatkowo co by nam zdjęcia cyknęła z tego dnia na pamiątkę :)
A nawet jak nie chcemy jechać tylko ze świadkami to zawsze można wziąć najbliższa rodzinę czyli rodziców i rodzeństwo i nic ponad to.  Założę się że wyniesie nas to o wiele taniej niż wesele nawet na te 30 osób.
A nawet jak nie chcemy wyjeżdżać to zawsze można wziąć taki cichy skromny ślub w rodzinnym mieście a uzbieraną kasę, która miała iść na weselicho, władować w podróż poślubną, mieszkanie czy co innego.  

nie wiem ale czasem mi sie wydaje że ta cała organizacja tych wesel itp. to tak na serio tylko po to by sie pochwali i pokazać rodzinie. Nie ukrywam że sama chwiałam wszystko mieć do perfekcji co by wzbudzić zazdrość w jednej kuzynce. Ogólnie można czasem odnieść wrażenie że podczas tego weselnego pędu cała idea tej imprezy gdzies się gubi. Owszem robimy to dla siebie i przyszłego męża , to my jesteśmy najważniejsi tego dnia ale nie ukrywajmy że miło nam jest a nawet czujemy satysfakcje kiedy wiemy że niejedną nasza kuzynkę na widok naszej sukni czy bukietu dopadnie zazdrość.
Ostatnio edytowany przez wi., Pon Kwi 05, 2010 6:38 pm, edytowano w sumie 1 raz


wi.
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1682
Rejestracja: Pon Gru 03, 2007 11:40 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez blanka87 » Pon Kwi 05, 2010 6:27 pm

My wiedzieliśmy, że wesele się nie zwróci, ale czasem mam ważenie, że są osoby, które myślą, że robi się je dla pieniędzy. Wiedziałam, że nie będę mieć wesliska na 100 osób, ale teraz boję się, że nie uzbieram nawet 40 osób. Mój narzeczony powtarza, że jeśli nie chcą to ich sprawa i nie ma co się przejmować, a przynajmniej zaoszczędzimy pieniądze na tych, którzy nie przyszli. W sumie ma rację, bo lepiej żeby powiedzieli wcześniej niż mialiby na ostanią chwilę nam powiedzieć jak ich miejsce na weselu byłoby już opłacone. Ja mam znajomych, którzy zrobili podobnie jak przyjaciółka wi. Oni w zeszłym roku na wielkanoc brali ślub cywilny i po nim zaprosili najbliższych na obiad do restauracji, a w lipcu wzięli swoich świadków i fotografa pojechali do Zakopanego i w małym kościółku wzięli ślub, po którym mieli sesję w górach i po 2 dniach wrócili do domu, a w sierpniu ich rodzice zafundowali im 2 tygodnie w Turcji, bo nie musieli dzieciom w kosztach weselnych pomagać, to taki prezent im wymyślili. Ja nie tyle żałuje, że robię wesele, ale bardziej przykro mi jest, że my z narzeczonym zawsze staramy się być na każdej imprezie rodzinnej, a jak my potrzebujemy jakiegoś wsparcia to każdy widzi tylko czubek swojego nosa niestety.
blanka87
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 356
Rejestracja: Wto Mar 09, 2010 8:17 pm

Postprzez wi. » Pon Kwi 05, 2010 6:37 pm

blanka87 napisał(a):
Ja nie tyle żałuje, że robię wesele, ale bardziej przykro mi jest, że my z narzeczonym zawsze staramy się być na każdej imprezie rodzinnej, a jak my potrzebujemy jakiegoś wsparcia to każdy widzi tylko czubek swojego nosa niestety.


no właśnie tak często to bywa. Trzeba sie kurde nauczyć asertywności i o tego pmietać powiedzenie "Z rodzina to tylko na zdjęciach dobrze".....

nam również było bardzo przykro że tyle osób poodnawiało i to z błahych powodów. Jak nam ktoś wyjeżdżał z tekstem że nie ma co dać w kopertę to mówiliśmy że chodzi o ich obecność na naszym ślubie i weselu, żeby przeżyli to razem z nami a nie żeby sypnęli kasą ale niektórym niestety nie da się przemówić do rozumu i jak se coś wmówić to już sobie w mówi i przy tym obstaje.

Niektórym gościom to sie wydaje że oni wieeelka łaskę robią że się na ślubie raczą pojawić. Oni nie rozumieją że to dla nich zaszczyt że para młoda chce aby towarzyszyli im w tak ważnym dla nich dniu.




wi.
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1682
Rejestracja: Pon Gru 03, 2007 11:40 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez alunia0 » Pon Kwi 05, 2010 8:23 pm

wi. napisał(a):
blanka87 napisał(a):
Ja nie tyle żałuje, że robię wesele, ale bardziej przykro mi jest, że my z narzeczonym zawsze staramy się być na każdej imprezie rodzinnej, a jak my potrzebujemy jakiegoś wsparcia to każdy widzi tylko czubek swojego nosa niestety.


no właśnie tak często to bywa. Trzeba sie kurde nauczyć asertywności i o tego pmietać powiedzenie "Z rodzina to tylko na zdjęciach dobrze".....

nam również było bardzo przykro że tyle osób poodnawiało i to z błahych powodów. Jak nam ktoś wyjeżdżał z tekstem że nie ma co dać w kopertę to mówiliśmy że chodzi o ich obecność na naszym ślubie i weselu, żeby przeżyli to razem z nami a nie żeby sypnęli kasą ale niektórym niestety nie da się przemówić do rozumu i jak se coś wmówić to już sobie w mówi i przy tym obstaje.

Niektórym gościom to sie wydaje że oni wieeelka łaskę robią że się na ślubie raczą pojawić. Oni nie rozumieją że to dla nich zaszczyt że para młoda chce aby towarzyszyli im w tak ważnym dla nich dniu.




też tego nie rozumiem, my chcielibyśmy podzielić się szczęściem z nimi, a oni myślą tylko o prezentach i pieniądzach a zapominają dlaczego chcemy ich zaprosić. Nie rozumiem kompletnie tych ludzi, a wydawali sie normalni jeśli chodzi o inne sprawy (mówię o moich znajomych, którzy odmówili), nigdy bym nie przypuszczala ze mogą być takie problemy


Awatar użytkownika
alunia0
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Kwi 04, 2010 1:14 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Mikaa » Pon Kwi 05, 2010 8:48 pm

Dlatego wlasnie my zdecydowalismy,ze zaprosimy TYLKO najblizsze nam osoby,te buzki ktore chcemy widziec tego dnia,a nie ciotki i znajomych,z ktorymi nie mamy kontaktu!A tak jestesmy prawie pewni,ze wszyscy ktorych zaprosimy beda i super!:)
Mikaa
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2484
Rejestracja: Śro Sty 14, 2009 1:09 pm
Miejscowość: Wroclaw

Postprzez Liziii » Wto Kwi 06, 2010 1:24 am

Nam w tej chwili wydaje sie, ze odmowi okolo 50 osob (zaproszonych jest 140)... Liczylysmy z mamą ze odmowi 20, no góra 30. Ale ludzie naprawde mają smieszne wymowki ;) Fakt tez, ze niektorzy wiemy ze nie przyjadą z powodów zdrowotnych. Inni mają małe niemowle + 1,5 rocznącoreczke ktorych nie mogą zostawic z rodzicami bo ci wlasnie nie przyjdą z tych powodow zdrowotnych..

Najsmieszniejsza byla ciotka M. Rok temu jak mama M wspomniala ze sie pobieramy (ale jako informacja, nie zadne zapraszanie etc) to tamta sie wymigiwala ze ona chyba slubu nie zobaczy bo a to zdrowie a to przeprowadzki sratatata... Ostatecznie, doszlismy do wniosku ze jej nie zapraszamy, a tu z innego zrodla juz wiemy ze ona sie szykuje na wesele i rozpowiada to po rodzinie. Coz moge rzec - rozczaruje się mocno o_0
Liziii
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 374
Rejestracja: Sob Wrz 12, 2009 5:01 am
Miejscowość: Radom

Postprzez elirena » Wto Kwi 06, 2010 7:59 am

Martitka napisał(a):
Dlatego wlasnie my zdecydowalismy,ze zaprosimy TYLKO najblizsze nam osoby,te buzki ktore chcemy widziec tego dnia,a nie ciotki i znajomych,z ktorymi nie mamy kontaktu!A tak jestesmy prawie pewni,ze wszyscy ktorych zaprosimy beda i super!:)


No właśnie - my też wyszliśmy z takiego założenia i tak rozpisaliśmy zaproszenia, a tu się okazało , że nagle pół rodziny chce przyjść, która może i jest bliska ale kontaktu mamy z nią zero.Za to to np. moja chrzestna powiedziała że nie przyjdzie bo nie zapraszam jej dzieci (dorosłe  i maja już własne dzieci) z którymi wogóle nie utrzymuję ani moi rodzice kontaktu. No i przez to ona niby nie chce przyjść bo oni mysleli że będą na weselu i się szykowali- a to że od roku mówimy  że robimy wesele dla najbliższych to nikogo nie obchodzi i w przeciwieństwie do Was , że Wam odmawiają to do nas ciągle ktoś ma pretensje że nie został zaproszony i ciągle ktoś dzwoni i chce się wcisnąć. Szlag człowieka trafia, a gorsze że Ci co są zaproszeni to też naciskają żeby całą rodzinę zaprosić bo im głupio że oni sa tylko. Gdybyśmy się tak dali tym nagabywaniom to wesele na 120 osób murowane :(


Awatar użytkownika
elirena
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 344
Rejestracja: Pon Cze 29, 2009 11:21 am

Postprzez blanka87 » Wto Kwi 06, 2010 8:56 am

Martitka napisał(a):
Dlatego wlasnie my zdecydowalismy,ze zaprosimy TYLKO najblizsze nam osoby,te buzki ktore chcemy widziec tego dnia,a nie ciotki i znajomych,z ktorymi nie mamy kontaktu!A tak jestesmy prawie pewni,ze wszyscy ktorych zaprosimy beda i super!:)
No, ale my też zaprszamy tylko najbliższych (ciotki i wujków, którzy są rodzeństwem naszych rodziców i ich dzieci, chrzestnych, dziadków i dosłownie najbliższą grupę znajomych) i właśnie ta najbliższa rodzina, która tak się cieszyła, że bierzemy ślub i będzie wesele teraz im bliżej tym ma z tym największy problem, podczas gdy nasi znajomi poczuli się wyróżnieni, że będą mogli być z nami tego dnia. To jest rodzina, z którą mamy kontakt i to bardzo częsty, a nie na zasadzie "od wielkiego dzwonu". Wydaje mi się, że jest to spowodowane tym, że na początku pokazali szczerą reakcję tzn. fajnie, że będzie impreza, rodzina się spotka itd, a teraz zaczęli liczyć, że tu jakiś prezent, tam jakaś kreacja itd( w rodzinie narzeczonego jest to pierwsze wesele od wielu lat więc oni nawet nie mają w co się ubrać na taką uroczystość) no i zrobił się koszt, chociaż mogę się mylić, ale to jest jedyne logiczne wyjaśnienie. Rozumiem kilka osób: kuzynka która jest w ciąży i na sierpień ma termin porodu (ślub jest 31 lipca), znajomi, którym pod koniec maja rodzi się dziecko i nie wiadomo jak się będzie czuła mama z dzieckiem i czy będą mieli z kim zostawić (tu jeszcze nie wiadomo czy przyjdą czy nie), mój kuzyn, który mieszka na wyspach i nie wiadomo czy będzie mógł sobie wtedy urlop załatwić ( tu też jeszcze nie do końca wiadomo). No, a reszta to już ma takie głupie wymówki, że szkoda gadać. Jednak są ludzie i ludzie, bo moja bardzo bliska kuzynka, której córki tak jak już wcześniej pisałam jestem chrzestną, nie wie czy przyjedzie, bo chce jechać nad morze, podczas gdy kuzyn mojego narzeczonego zadzwonił tydzień temu (jeszcze nie miał zaproszenia, ale wiedział od dawna, że jest zaproszony) pytał się kiedy dokładnie wesele, bo oni po noclegu chcą jechać nad morze, a że mieszkamy tak w połowie drogi między nimi, a morzem, to po co mają się cofać i swój urlop pod nasze wesele planują - widać jak się chce to można.
blanka87
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 356
Rejestracja: Wto Mar 09, 2010 8:17 pm

Postprzez Sallyan_86 » Wto Kwi 06, 2010 7:50 pm

.
Ostatnio edytowany przez Sallyan_86, Pon Wrz 19, 2011 2:21 pm, edytowano w sumie 1 raz
Sallyan_86
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 783
Rejestracja: Śro Wrz 02, 2009 4:46 pm
Miejscowość: --------------

Postprzez szeklly » Czw Kwi 08, 2010 9:01 am

ja tez juz po rodzinie A rozdałam;) Balam sie, ale bylo bardzo milo;) dawno nie mieli wesela w rodzinie, ostatnie 5 lat temu, ale tego małżeństwa już dawno nie ma.... W sumie wszyscy sie ciesza, że beda mieli okazje przyjechac do Wrocławia.

Najbardziej zaskoczylo mnie to, ze oni nie oczekuja zalatwienia noclegow ani transportu. My mamy naturalnie rezerwacje w hotelu, szukamy jakiegos rozsadnego transportu - a oni nie, oni sami sobie zorganizują, żeby nas nie obarczac takimi sprawami. Naprawdę bardzo milo mi sie zrobilo, bo to ok 30 osób, które jednogłośnie tak postanowily. Co innego moja przyszla teściowa, która chyba uwaza ze to wesele bedzie na jej cześć...


szeklly
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 496
Rejestracja: Wto Lis 03, 2009 7:26 pm
Miejscowość: wrocław

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez Nanu » Czw Paź 14, 2010 8:29 pm

Ja właśnie zamierzam zaprosić wujostwo bez ich dzieci. Kuzynostwo jest o wiele starsze ode mnie, zawsze miałam z nimi marny kontakt i wszyscy pozakładali już własne rodziny, więc uważam, że i tak by mi odmówili (moja siostra i rodzice tak samo uważają). Jedynie mam taki problem, że jedną jedyną kuzynkę bym wzięła, bo jest tylko 5 lat starsza i z nią jako-tako miałam kontakt. Ale zastanawiam się jak to będzie wyglądać jak ją zaproszę, a jej rodzeństwa już nie...
[U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0egz2hq4twaep.png[/IMG][/URL]
[/U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zs8fwswtx6z85.png[/IMG][/URL]
[IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69blg6fbcp.png[/IMG]
[URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/relg20mmflbnpltm.png[/IMG][/URL]
Awatar użytkownika
Nanu
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3529
Rejestracja: Pon Maj 17, 2010 10:28 am
Miejscowość: małopolska

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez berbyll » Pią Paź 15, 2010 12:54 pm

Ja też zaprosiłam wujka i osobno dałam zaproszenie dla jego syna, a drugiego syna w ogóle nie zapraszałam i nie było żadnej gadki na ten temat. W końcu to był nasz ślub i nasze wesele, więc co kogo obchodzi kogo zapraszamy. Jak chcą gadać to i tak będą gadać :)


Awatar użytkownika
berbyll
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1024
Rejestracja: Pon Lis 23, 2009 9:52 pm
Miejscowość: ...

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez margolcia2167 » Wto Paź 19, 2010 8:46 am

Dziewczyny, ja tak trochę z innej beczki zapytam. jak się mieszka na wsi, to jest taki zwyczaj, że się prosi najbliższych sąsiadów na wesele. sąsiadów chcemy zaprosić, ale myślałam żeby zapraszać ich bez dzieci, bo dzieci będą mieć w przyszłym roku już 20 i 19 lat, a najmłodsze 10 lat. te starsze wypada już zaprosić z osobą towarzyszącą. i nie wiem co zrobić. prosić wszystkich czy nie?
margolcia2167
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 469
Rejestracja: Sob Wrz 04, 2010 11:45 am
Miejscowość: małopolska

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez nusiaczek20 » Wto Paź 19, 2010 9:01 am

To zależy czy znacie się dobrze z tymi dzieciakami :) jeśli znacie się tylko z widzenia to ja bym zaprosiła tylko rodziców. U nas mój M. mieszkał na wsi do czasu liceum. Później przeprowadził się do Wro. Chce zaprosić na nasze wesele sąsiadów. Mają oni syna ok 20letniego. Nie będziemy jednak go zapraszać. Tylko rodzice dostaną zaproszenie :)




Polecamy : Grupa muzyczna Extreme, Fotograf Grzegorz Wiernicki, Filmowanie Tomasz Miller, Kwiaciarnia Alma, Makijaż Anna Koch, Cukiernia Tortissima
Awatar użytkownika
nusiaczek20
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1262
Rejestracja: Czw Lip 22, 2010 8:37 am
Miejscowość: Wrocław

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez Rudzia » Wto Paź 19, 2010 9:24 am

Ja tez uważam że jeśli ich dobrze nie znacie to nie musicie zapraszać, myśle że nie będzie to źle odebrane.
Nanu tak samo z tą kuzynką, sama nam powtarzasz że to jest nasze wesele i my decydujemy:)
Serdecznie DZIĘKUJEMY I POLECAMY: Salon Sukni Ślubnych "Anna Lisa" , Kwiaciarnia Glorioza; Cukiernia Spychała; p. Basia Romer - makijaż, Hotel Radisson; DJ Kamel:)

Rudzia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1319
Rejestracja: Pią Lip 09, 2010 5:06 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez Nanu » Wto Paź 19, 2010 10:19 am

Hehe, tylko wiesz jak jest - łatwo komuś innemu doradzać, a ciężej samej się tego trzymać ;)
[U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0egz2hq4twaep.png[/IMG][/URL]
[/U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zs8fwswtx6z85.png[/IMG][/URL]
[IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69blg6fbcp.png[/IMG]
[URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/relg20mmflbnpltm.png[/IMG][/URL]
Awatar użytkownika
Nanu
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3529
Rejestracja: Pon Maj 17, 2010 10:28 am
Miejscowość: małopolska

Re: czy wypada zaprosić na wesele ciotki bez ich dzieci?

Postprzez Rudzia » Wto Paź 19, 2010 10:58 am

Oj wiem, wiem.....no ale trzeba byc konsekwentnym:)
Serdecznie DZIĘKUJEMY I POLECAMY: Salon Sukni Ślubnych "Anna Lisa" , Kwiaciarnia Glorioza; Cukiernia Spychała; p. Basia Romer - makijaż, Hotel Radisson; DJ Kamel:)

Rudzia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1319
Rejestracja: Pią Lip 09, 2010 5:06 pm
Miejscowość: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zaproszenia i podziękowania



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>