Przyszły mąż - jak się poznaliście.

przywitajcie sie na forum; Wasze daty ślubu i miejsca wesel, poszukiwania par z tą samą datą ślubu

 

Postprzez malgonia i mariunio » Sob Maj 15, 2010 11:44 am

my poznalismy sie dzieki mojemu szwagrawi, ktory pracowal z moim miskiem. Byla imprezka w pubie (poznalismy sie w londynie) dla znajomych po slubie mojej siostry. Pelno ludzi, ale tak zerknelam ze na 2 koncu stolu siedzi jakis przyjemny bardzo osobnik, no i jak to zwykle bywa jak ktos ci sie podoba wcale ;) nie zwracalam na niego uwagi a on tak coraz blizej i blizej siedzial az siedzial obok mnie i jak twierdzi ja polozylam mu reke na kokanku (do czego sie absolutnie nie przyznaje!:)) i tak jakos jedna imrezka kolejna smski, az moj szwagier (jako swat doskonaly) mial dosc i "kazal" nam sie zdecydowac bo on juz nie moze wytrzymac! :) no i oboje sie przyznalismy ze mamy serduszka pelne siebie nawzajem. I tak za 4 miesiace szwagier moj kochany swiadkuje na naszym slubie :parka:  :cool:
Awatar użytkownika
malgonia i mariunio
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 532
Rejestracja: Sob Sty 02, 2010 10:01 pm

Postprzez dzinka » Sob Maj 15, 2010 4:29 pm

hahaha, świetnie opowiedziana historia :D :D :D


Awatar użytkownika
dzinka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1110
Rejestracja: Pon Sty 11, 2010 9:19 pm
Miejscowość: z domku :)

Postprzez Nanu » Pon Maj 17, 2010 11:26 am

Nasza historia jest banalna:

mam przyjaciółkę z gimnazjum. Tuż po maturze zorganizowała imprezę urodzinową i zaprosiła na nią prawie całą swoją klasę z liceum. Był tam właśnie mój Krzysztof :) Za bardzo nie chciało mu się tam przychodzić, ale został namówiony, bo miała być dziewczyna, która wpadła mu w oko (i nie byłam to ja ;)). W którymś momencie imprezy dosiadł się do mnie (bo akurat było wolne miejsce) i zwyczajnie zaczęliśmy rozmawiać. I przegadaliśmy tak kilka godzin, wymieniliśmy się numerami i cały czas rozmawialiśmy i rozmawialiśmy i rozmawialiśmy... :)
[U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0egz2hq4twaep.png[/IMG][/URL]
[/U][URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zs8fwswtx6z85.png[/IMG][/URL]
[IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69blg6fbcp.png[/IMG]
[URL=http://www.suwaczki.com/][IMG]http://www.suwaczki.com/tickers/relg20mmflbnpltm.png[/IMG][/URL]
Awatar użytkownika
Nanu
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3529
Rejestracja: Pon Maj 17, 2010 10:28 am
Miejscowość: małopolska

Postprzez valhalla » Nie Cze 20, 2010 7:46 pm

ja mojego Kubę poznałam banalnie, w pubie. Było to po tym jak rozstałam się z poprzednim chłopakiem i moi uroczy koledzy stwierdzili, że nie można się w domu dołować więc mnie wyciągnęli na piwo ;) Kuba się przyplątał, okazało się, że jest kolegą kolegi ;P pogadaliśmy wtedy trochę (pamiętam, że jak go zobaczyłam to pomyślałam dosłownie, że fajna dupa :P) a potem on się zmył, bo czekał na jakiegoś tam kolegę. Nie wymieniliśmy się numerami a nic nic, zresztą mi się wydawało, że to za szybko na następnego faceta, no ale 2tyg później spotkaliśmy się przypadkiem w tym samym pubie no i wyszliśmy już jako para ;) To było 2,5 roku temu a wydaje się jakby to było wczoraj. Chociaż spotykam się z opiniami, że jak na decyzję o małżeństwie to mamy krótki staż, ale tak szczerze, my jakoś tak od razu wiedzieliśmy, że to się ślubem skończy :D


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez ineska84 » Czw Cze 24, 2010 4:37 pm

My poznaliśmy się na przystanku koło mojego domu ;) dzięki jego kuzynowi, a mojemu koledze jednocześnie. To było w lipcu, a "oficjalnie" parą zostaliśmy 1 września ;) Dzieli nas 80 km, ale już niedługo to się zmieni. Wytrwaliśmy razem już 8 lat.
Awatar użytkownika
ineska84
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 14
Rejestracja: Czw Cze 24, 2010 4:16 pm
Miejscowość: Lbn

Postprzez natalinka » Czw Wrz 02, 2010 3:27 pm

My poznalismy sie przez Naszą Klasę:) Tomasz do mnie napisał wiadomość czy poznamy się i tak sie zaczęło:) On przebywał wtedy w Anglii ( ja w Polsce) to był kwiecień 2008 była to znajomość internetowa w czerwcu T przyjechał do Polski i umówilismy sie w Zakopanem na weekend:) miał byc sam po czym okazało się że tak nie jest był z wszystkimi swoimi znajomymi... nie wiedziałam czy mam się zatrzymac czy dodac gazu i odjechać... po paru godzinach znajomości czułam sie z nimi jak byśmy się znali co najmniej pare lat:) a w Tomku zakochałam się jeszcze jak się nie widzieliśmy na żywo:) i kiedys powiedziałam mojej mamie że on będzie moim mężem. Po półrocznej znajomości zaręczyliśmy sie i tak znalazłam się w Anglii:)
natalinka
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 84
Rejestracja: Wto Sie 31, 2010 4:04 pm
Miejscowość: uk

Postprzez gacus » Pią Wrz 10, 2010 12:17 pm

Dziewczęta piękne historie!

To czas i na moją...A więc zaczne od początku :) To było dokładnie w 2004 roku byłam w 3 gimnazjum :) nie pamiętam z jakiej to okazji byłam w kosciele ze szkołą (chodziłam do szkoły salezjańskiej wiec każde uroczystosci odbywały sie w kosciele) i siedziałam z moją koleżanką w ławie że troszku nam się nudziło to jak każde dziecko gadało ;p i prosiła mnie bym jej pomogła w zdobyciu chłopaka który gra w szkolnym zespole na perkusji bo bardzo jej sie podobał a jest bardzo nieśmiała wiec prosiła mnie, więc delikatnie bez huku przesiadłysmy sie bliżej zespołu by mi pokazała który to ;p i gdy nagle on czyli mój K :) popatrzył się na mnie i uśmiechnął. Następnego dnia gadałam z koleżanka mówiła mi że jest spotkanie w szkole uczniów takie po lekcjach na pogaduchy itd za tydzień i że on tam bedzie :) więc bez zastanowienia poszłyśmy i wtedy sie poznaliśmy....zaczeliśmy gadać,śmiać, dużo zalet mówiłam o swojej koleżance by wkońcu zwrócił na nią uwage, ale bez skutku...zaczeliśmy sie spotykać tak poprostu koleżeńsko, aż pewnego dnia gdy siadam i otwieram gadu i dostaje wiadomość od niego ...że on wie co ja chce zrobić ale niestety nic do tej koleżanki nie czuje i że ja mu sie bardzo podobam ze super mu sie ze mna gada,mi poprostu szczena opadła...pobiegłam szybko do mojej kolezanki opowiedzialam jej to wszystko, była bardzo smutna ale wiedziala ze nie ma szans u niego i życzyła nam szczescia :) i ja z moim K jestem od 25 marca 2004 razem :) i teraz planujemy ślub! Mam nadzieje ze nie zanudziłam ;)
Awatar użytkownika
gacus
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 27
Rejestracja: Czw Cze 03, 2010 6:14 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Rudzia » Pią Wrz 10, 2010 12:43 pm

U mnie było zupełnie inaczej ja spotakłam mojego P w czerwcu roku biegłego jako swojego klienta na gruncie zawodowym. bardzo dobrze sie nam razem rozmawiało, następnie korespondowalismy ze soba mailowo, ale zamiast służbowych temetów coraz częścciej wradały się prywatne. Po tygodniu P zaprosił meni na rankę i tak od 21 czerwca roku ubiegłego jestesmy parą:)Prawei w rocznice się zaręczyliśmy i za rok bierzemy ślub...;)
Serdecznie DZIĘKUJEMY I POLECAMY: Salon Sukni Ślubnych "Anna Lisa" , Kwiaciarnia Glorioza; Cukiernia Spychała; p. Basia Romer - makijaż, Hotel Radisson; DJ Kamel:)

Rudzia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1319
Rejestracja: Pią Lip 09, 2010 5:06 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez margolcia2167 » Pią Wrz 10, 2010 2:25 pm



my poznaliśmy się banalnie, po prostu w pracy. ja byłam na
stażu w pewnej instytucji państwowej, a D był w pracy - jest ochroniarzem. to
był koniec mojego pierwszego tygodnia stażu, dokładnie 6 marca 2009r.
siedziałam w pokoju nr 5 na "przyuczeniu" i zapytałam co się stało z
naszym starym ochroniarzem, a koleżanka na to, że ochroniarze pracują na zmianę
i że dziś jest D. i w tym momencie się otworzyły drzwi i stanął w nich D. A ja
miałam biurko na wprost drzwi. Trochę się zmieszał, a koleżanka to zauważyła i
powiedziała: "D, pozwól, to nasza nowa stażystka" i podaliśmy sobie
dłonie i przedstawiliśmy się.rozmowa toczyła się na różne tematy, a w końcu D
powiedział: poszedłbym na lodowisko, tylko nie mam z kim. a ja w tym momencie
wypaliłam: ja też chodzę na lodowisko. D popatrzył się na mnie i nic nie
powiedział, a ja się poczułam jak totalna idiotka i zrobiłam się czerwona jak
burak, dobrze, ze już 15 dochodziła, więc koniec pracy.ale mimo tej
"przypały" jak D był u nas na dniówce zawsze rozmawialiśmy ze sobą,
jak tylko nie widział to sobie patrzyłam na niego (jak się później okazało
wszystko widział hi hi), jak wychodziłam z pracy to długo staliśmy i gadaliśmy
na schodach.w końcu jeden z pracowników - pan J -  powiedział mi żebym go
nie podrywała, bo D ma dziewczynę. trochę się załamałam, bo mi się spodobał.
ale w końcu w trakcie jednej z rozmów powiedziałam D, że "krzyczą na mnie,
że ma dziewczynę, a ja go podrywam", a ten odparł na to, że nie ma
dziewczyny, a że ze sobą rozmawiamy, to nic złego nie robimy. moje serce
śpiewała. no i wtedy drugi z pracowników - pan T - wyleciał z takim tekstem:
"fajna by była z was para. jeszcze zobaczysz, że będziesz go za tą bródkę
do ślubu prowadzić". brak słów co ja wtedy czułam. nie wiem czy moja twarz
była wtedy bardziej blada czy czerwona   mimo tego zdarzenia dalej ze sobą
rozmawialiśmy. a przy okazji D był świadkiem moich i kierownika "wojen", więc
trochę mnie pocieszał i ogólnie było wesoło. ale pewnego dnia jak wychodziłam
do domu patrzył w jakieś papiery, a ja go zapytałam co to jest, a on na to, że
grafik i usłyszałam te okropne słowa: "i tyle mnie tu widzieli."
zrobiło mi się smutno i chodziłam taka przybita. ale los spłatał mi figla. w
pewien piątek już nie pamiętam czy to był koniec kwietnia czy początek maja,
wchodzę do pracy taka zaspana i sobie myślę: "fajnie by było zobaczyć te
niebiesko - zielone oczy mojego ochroniarza". patrzę, a tu ze swojej
kanciapy wychodzi mój ochroniarz! popatrzyłam mu w oczy i utonęłam w nich.
później już go nie widziałam, ale D wiedział, że na początku czerwca mam wesele
kumpeli będę świadkiem i że nie mam w czym i z kim iść. postanowiłam napisać do
niego na jednym ze znanych społecznościowych portali i wysłałam mu zaproszenie.
odpisał i tak zaczęliśmy do siebie i o sobie pisać. aż w końcu w jednej z
wiadomości D napisał mi swój nr tel i wyjaśnił, ze tak będzie nam się łatwiej
kontaktować. skakałam z radości choć wcześniej próbowałam załatwić nr tel D
przez moja koleżankę, która chodziła do klasy z kuzynką D. bałam się do niego
napisać smsa, bo też byłam po przejściach. ale jak parę dni później po tym jak
dostałam od D nr tel przyszedł do pokoju w którym pracowałam z 2 paniami
bhp-owiec i powiedział głośno, że mam pozdrowienia od D - ochroniarza myślałam,
że się zapadnę pod ziemie, ale w głębi serca bardzo się cieszyłam i wtedy już
nie miałam oporów żeby do niego napisać. i już pisaliśmy sobie smski. potem
były "Dni" naszego miasta i mój D stał w zabezpieczeniu wieczornego
koncertu. z koncertu nie wiemy nic, bo cały przegadaliśmy, a potem do późna w
nocy sms-owaliśmy i nie mogłam zasnąć po tym jak mi napisał, że chciałby mnie
pocałować, a rano jechałam na 8 na wykłady. umówiliśmy się, że na drugi dzień,
czyli w niedziele jak wrócę z wykładów razem pójdziemy wieczorem do kościoła, a
potem na dalszą część imprezy na stadion. a  że mój D był ciekawy gdzie
mieszkam, to po mszy zrobiliśmy sobie przejażdżkę, pokazałam mu gdzie mieszkam
i jak wracaliśmy do miasta D "zarobił" mandat za przekroczenie
prędkości to był jego pierwszy w życiu mandat potem tylko chwilkę byliśmy na stadionie,
spotkaliśmy się z moim bratem i się okazało, że on też zarobił mandat w tym
samym miejscu. w związku z tym, że na stadionie nic ciekawego się nie działo,
pojechaliśmy w pewne spokojne i romantyczne miejsce. i tam się po raz pierwszy
pocałowaliśmy. i tak od 17 maja 2009 r jesteśmy parą

margolcia2167
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 469
Rejestracja: Sob Wrz 04, 2010 11:45 am
Miejscowość: małopolska

Postprzez valhalla » Pią Wrz 10, 2010 4:43 pm

świetna historia ;)


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez gacus » Wto Maj 10, 2011 1:10 pm

Naprawde świetna historia :)
Awatar użytkownika
gacus
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 27
Rejestracja: Czw Cze 03, 2010 6:14 pm
Miejscowość: Kraków

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez Kajkolcia » Wto Sie 09, 2011 8:52 pm

To może teraz ja opowiem o sobie :) Ja z moją drugą połówką poznaliśmy się na zlocie motorowym w Bielawie :) Oboje mamy zamiłowanie do szybkich motocykli :) Pojechałam z kolegą na zlot jego motorem i poznał mnie właśnie z moim teraźniejszym narzeczonym :) Zaczęło się od żartów i gadki na zlocie :) Zapytał czy w powrotną stronę do domu pojadę z nim na motorze :) było mi ciężko podjąć decyzję bo nie wiedziałam jak jeździ i nawet w ogóle go nie znałam :) w końcu wsiadłam na ten jego motor i pojechałam z nim, okazało się że mieszka on ode mnie 35km (na wsi), a ja w mieście. Zaczęliśmy pisać sms-y, rozmawiać przez telefon godzinami do późnych godzin nocnych. Spotykaliśmy się na zlotach i innych imprezach motorowych :) W końcu nadszedł czas, że zaczęliśmy się oficjalnie spotykać :) Spotykaliśmy się z początku co weekend, on przyjeżdżał do mnie, ja do niego i tak w kółko przez jakieś 2 miesiące. Doszliśmy do wniosku, że chcemy spróbować zamieszkać razem, bo jest to bez sensu, aby spotykać się tak rzadko. I tak mieszkamy razem do dziś i bierzemy ślub na przyszły rok 28.07.2012r. :)
Awatar użytkownika
Kajkolcia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 207
Rejestracja: Wto Sie 09, 2011 12:11 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez Pufa » Pią Sie 19, 2011 7:46 pm

Kajkolcia, a jako fani motocykli, z apanonarem może macie coś wspólnego?:D

Ja swojego lubego poznałam banalnie - w pracy. Przynajmniej 24h/dobę mam go przy sobie :D
Awatar użytkownika
Pufa
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 37
Rejestracja: Pią Sie 19, 2011 7:22 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez margolciak » Śro Paź 26, 2011 7:55 am

A my w Empiku przy dziale z obcojęzyczną literaturą :) szukałam bezskutecznie jeden pozycji  i byłam już zła, że nie moge jej znależć. Pamietam, że padał wtedy deszcz i było zimno, więc kolejny powód, by mieć mine cierpiętnika. Moj Pawcio siedział z boku i przeglądał interesująca go książke i ponoć mnie obserwował, jak sobie nie radziłam hahaha. Postanowił mi pomóc. Ponoc urzekła go moja minka i rozbiegane oczka. Pomógl mi znależć książkę i z racji tego, że padało po krótkiej wymianie zdań postanowiliśmy napić się wspólnie kawy w empikowej kawiarence :)
margolciak
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 30
Rejestracja: Śro Paź 26, 2011 7:14 am

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez betalena » Śro Paź 26, 2011 2:40 pm

U mnie było banalnie, bo w pracy, ale niebanalnie, bo my jesteśmy wariatami jak Serce i Rozum ;) Ja byłam z kimś, on był z kimś. Przyszedł do nas z innego działu na 2 miesiące zastępstwa za kumpla, który wybrał się do szpitala na operację. I tak przyszedł, zagadał raz, zagadał drugi, pochwalił się, że zaczął kręcić swój biznes, dał wizytówkę z namiarem (którą oczywiście ja od razu zgubiłam ). Później przyszedł jak miałam przerwę, zapytał co to za książkę czytam i tak się zaczepialiśmy, aż on przestał pracować u nas i wrócił do swojego działu. On mi sie podobał, ja jemu, ale żadne z nas o swoich miękkich kolanach nie wiedzial, poza tym oboje bylismy w związkach! Jak ja widziałam te jego usta to mi się słabo robiło, no i głupio, bo przecież mam faceta...

Dwa miesiące po jego powrotu na swój dział spotkaliśmy sie na imprezie firmowej w kręgielni. Nikt jak ja nie potrafi rzucać kulą w tył , więc potrzebowałam instruktarzu, a tu jak na scenach w filmie przy nauce golfa, można się zbliżyć :P On już był sam, ja miałam kryzys w toksycznym związku. Zrobiliśmy schadzkę, na której rozmawialiśmy i rozmawialiśmy i nie mogliśmy przestać. Okazało się, że nawzajem spełniamy swoje marzenia dotyczące męża/żony/rodziny/dzieci/życia itd, więc doszłam do wniosku, że mój toksyczny związek nie ma sensu i że czas go skończyć.
Ale mój Ł wyjeżdżał z pracą na 2 miesiące do Włoch, więc ja głupia coś mi do łba strzeliło, że jak Ł wyjechał, to ja wróciłam do toksycznego ex, a mój Ł we Włoszech zaliczył doła. Zanim wrócił, to ja jednak postanowiłam pozbyć się toksycznego ex i być z Ł. Ale co to? Ł mi pisze (złosliwiec jeden!!), że on postanowił spróbować zejść się ze swoją byłą O.! No to ja w ryk! Jak on tak mógł (nie ważne, że miesiąc wcześniej zrobiłam tak samo :P). Wrócił mafioso Ł z Włoch, spotkał się ze mną dwa razy, był oziębły jak prawdziwy mafioso i pojechał ze swoją O. na wakacje :( Wrócił z tych wakacji i już nie chciał być z O. Powiedział, że cały czas chciał być ze mną, ale tak jakoś powychodziło koślawo ;)

No i tak już od tamtej pory pracowaliśmy sobie w jednej firmie, ale w dwóch różnych miejscach (więc zdrowo), razem pojechaliśmy do Włoch przy następnej okazji i tam w La Notte Rosa (Różowa Noc, coś jak nasze walentynki) Ł wygrzebał z kieszeni pierścionek! No i tak po powrocie z Włoch popracowaliśmy chwilę w Polsce i znów wyjechaliśmy za granicę i odliczamy dni do ślubu!
Strasznie długa ta historia wyszła :P ciekawe, czy komuś się zechce czytać :D




have a sweet day
100% handmade
Awatar użytkownika
betalena
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3101
Rejestracja: Czw Wrz 29, 2011 9:32 pm
Miejscowość: LDN

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez Acia » Śro Paź 26, 2011 7:09 pm

Ja przeczytalam i muszę stwierdzić, że bardzo pokręcona ta historia;D ale najważniejsze jest to, że sie zeszliście:)
Awatar użytkownika
Acia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 4150
Rejestracja: Nie Cze 19, 2011 7:41 pm
Miejscowość: :D

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez margolciak » Czw Paź 27, 2011 7:29 am

Ja bym chyba zwariowała mając swojego mena 24 h na dobe przy sobie, mówię tu o wspólnej pracy. Podziwiam was więc.
margolciak
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 30
Rejestracja: Śro Paź 26, 2011 7:14 am

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez betalena » Czw Paź 27, 2011 12:42 pm

Pracowaliśmy w jednej firmie, ale w dwóch różnych miejscach w mieście. Teraz pracujemy również osobno :) Razem 24h byliśmy tylko we Włoszech przez 2 miesiące. Ale spokojnie mogłabym z moim Ł być 24h, chociaż zdrowiej na kilka godzin za sobą potęsknić :)




have a sweet day
100% handmade
Awatar użytkownika
betalena
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3101
Rejestracja: Czw Wrz 29, 2011 9:32 pm
Miejscowość: LDN

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez Magdalenaa » Pon Lis 07, 2011 9:04 pm

Ale fajne te Wasze historie, niektóre to jak powieści   Kajkolcia- ja też kocham motocykle!

My się poznaliśmy na forum internetowym pasjonatów marki bmw   :). Co się później okazało mieszkał kilka metrów od mojego liceum i często widywał mnie na przystanku ale zawsze wstydził się podejść i zagaić   .
Ja pierwsza do niego napisałam. Miał odpisać, nie odpisał... Potem przez przypadek zagadałam do niego na gg (myślałam że to ktoś inny), zaczęliśmy pisać... Napisał mi że szuka żony, ja mu że szukam męża... Następnego dnia spotkaliśmy się na piwo, na koniec spotkania przytuliłam go, cmoknęłam w prawy policzek, nadstawił drugi, cmoknęłam drugi to mówi że jeszcze na środku maupa jedna no   Od tamtej pory jesteśmy nierozłączni. Od razu wiedzieliśmy że to TO.


Awatar użytkownika
Magdalenaa
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 76
Rejestracja: Sob Lis 05, 2011 2:43 pm

Re: Przyszły mąż - jak się poznaliście.

Postprzez betalena » Wto Lis 08, 2011 12:02 am

A to cwaniak :D Miał być w jeden policzek, a on jeszcze dwa wydębił :D




have a sweet day
100% handmade
Awatar użytkownika
betalena
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3101
Rejestracja: Czw Wrz 29, 2011 9:32 pm
Miejscowość: LDN

PoprzedniaNastępna

Wróć do Przedstawcie się



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Przejdź do portalu >>