ile kaski?

listy prezentowe, formalności poślubne, wyjazdy i podróże poślubne, prezenty tradycyjne i nowoczesne, a może ekstrawaganckie

 

Postprzez malwka » Śro Maj 14, 2008 2:23 pm

Olica nie wiem czy doczytałaś w moim poscie, więc co powiesz na to :
znajomi mają  ślub  w czerwcu, spotyka ich  odmawianie z tekstem " nie będziemy, nie możemy, bo mamy dużo wesel i nas nie stać więc musimy z czegoś zrezygnować" to  podłe, tak jakby akurat tym znajomym tylko na kasie zależało, a nie na gościach!!!


Awatar użytkownika
malwka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 792
Rejestracja: Śro Wrz 05, 2007 11:57 am
Miejscowość: WROCŁAW

Postprzez OLICA » Śro Maj 14, 2008 2:29 pm

My płacimy 50 procent ceny za dzieci.
Akurat w tym się z wami nie zgadzam.
Nie wyobrażam sobie zaprosić jakieś małzeństwo-tym bardziej z rodziny i zakładać , że nie wezmą dzieci.
Uważam to za nieeleganckie-poprostu.
Sama byłam w takiej sytuacji. Kuzynka miała ślub i zaprosiła moich rodziców, mnie z narzeczonym, mojego brata z dziewczyną ,a już mojego najmłodszego 10-letniego brata nie.
My akurat nie mamy go z kim zostawic ? I co? Czy ktoś o tym pomyślał ??
Oczywiście poprostu sami go wzięlismy pomimo, ze nie miał zaproszenia. To samo zrobila moja kuzynka z mężem. Też wzięli swojego 11 letniego syna, bo nie mieli go gdzie zostawić.
Awatar użytkownika
OLICA
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1626
Rejestracja: Nie Mar 09, 2008 6:44 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez bystra » Śro Maj 14, 2008 2:42 pm

co do dzieci. u nas bedzie 3 rodzenstwa(2x3 lata i 5 latka) bo rodzina przyjezdza z zagranicy na wakacje do Polski i na nasz slub i dzieci naprawde nie maja z kim zostawic - nie odesla przeciez w paczce ;) Za pozostale dzieci serdecznie dziekujemy, wolimy je na zdjeciach :) Poza tym robimy male wesele, nie bedzie jak na filmach, ze tlumy dzieci ganiaja miedzy hektarami stolikow. male wesele tylko dla doroslch i tego sie trzymamy. Musze dodac ze reszta rodzicow ma z kim zostawic dzieci i sugerujemy im zeby  tak zrobili. Pewnie, ze nie mozemy powiedziec" sorry ale wesele jest bez dzieci" tylko hmmm robimy tak- mowimy ze dzieciak sie bedzie nudzil bo bedzie tylko 3 obcojezycznych maluchow, na razie skutkuje.
Ostatnio edytowany przez bystra, Śro Maj 14, 2008 2:44 pm, edytowano w sumie 1 raz
bystra
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 673
Rejestracja: Śro Sty 30, 2008 8:35 pm

Postprzez klekle » Śro Maj 14, 2008 2:43 pm

Olica, oczywiście, jeśli to wasza kuzynka, to powinna zaprosić wszystkich kuzynów i kuzynki. Ja mówię jednak o znajomych, ludziach którzy nie są ze mna spokrewnieni i to oni sa moimi kolegani, a nie ich dzieci, które mają po kilka lat. I wcale nie uwazam tego za nieelegancikie. Wrecz przeciwnie, za nieeleganckie uwazam przyprowadzanie dzieci na "dorosłe" imprezy, mimo braku wyraźnego zaproszenia. Dzieci zaprasza się na kinderbal albo na grila w ogrodzie, nie na imprezę która trwa do rana
Awatar użytkownika
klekle
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 316
Rejestracja: Śro Paź 10, 2007 12:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez OLICA » Śro Maj 14, 2008 2:52 pm

Jeśli znajomi mają dzieci to ok, rozumiem, że ich się nie zaprasza, ale jeśli wiesz, że np naprawdę nie mają ich z kim zostawić bo np. pochodzą z daleka i cala rodzina mieszka np w Gdansku to chyba nie będziesz ich zmuszała zeby babcia na czas wesela przyjechała do Wrocławia albo dziecko pojechało do babci do Gdańska bo rodzice idą na wesele :)
Awatar użytkownika
OLICA
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1626
Rejestracja: Nie Mar 09, 2008 6:44 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez malwka » Śro Maj 14, 2008 2:52 pm

Klekle  zgadzam się ale aż bałam się tego napisać ,że nieelaganckie jest przyprowadzanie bez zaproszenia i uprzedzenia , no chyba ,że rzeczywiście coś komuś wypadnie i otwarcie powie , słuchaj mam problem nie mam z kim zostawić dziecka, u szwagra tak było z jedną kuzynką i jej córeczka i nikt nie robil problemu ;)


Awatar użytkownika
malwka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 792
Rejestracja: Śro Wrz 05, 2007 11:57 am
Miejscowość: WROCŁAW

Postprzez OLICA » Śro Maj 14, 2008 2:55 pm

My powiedzieliśmy kuzynce , że przyjdeziemy z najmłodszym bratem.
Nie mieliśmy go z kim zostawić, a ona dobrze o tym wiedziała, więc za bardziej nieelegenckie uważam jej zachowanie niż nasze, że wbrew jakby ich woli wzięlismy małego ze sobą.
A tak na marginesie  wytrzymał do 5 rano bo cały czas ze mną tańczył, bo narzeczony wówczas nie chciał tańczyć wogóle.
Awatar użytkownika
OLICA
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1626
Rejestracja: Nie Mar 09, 2008 6:44 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez klekle » Śro Maj 14, 2008 2:57 pm

No właśnie :) Przecież potworem nie jestem i jak nie ma z kim zostawić to nie ma :) Ale sama wiesz jak ludzie czasem kombinują, nawet nie chce im sie sprawdzić, czy nie da się inaczej. Niestety, ale jak za osobę płaci się 190 a za nocleg drugie tyle, bo połowa gości jest przyjezdnych... to sama rozumiesz. Ale ludzie czasem w ogóle się z tym nie licza. A potem para młoda zamiast się bawić i cieszyć martwi sie, czy wszyscy będą mieli gdzie siedzieć, co jeść i gdzie spać :( masakra :)
Awatar użytkownika
klekle
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 316
Rejestracja: Śro Paź 10, 2007 12:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez OLICA » Śro Maj 14, 2008 2:59 pm

Nie no jasne, wiem, że niektórzy ludzie przeginają bo nawet nie próbują gdzieś ulokowac dzieci.
A wracając do tematu potwierdzania przybycia ciekawa jestem czy tez sami bedziecie musieli po wiekszosci dzwonic ? :)
Awatar użytkownika
OLICA
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1626
Rejestracja: Nie Mar 09, 2008 6:44 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Pynia » Śro Maj 14, 2008 3:18 pm

Dzieci na weselu u znajomych stanowczo nie.W rodzinie po uzgodnieniu z młodymi.Raczej należy się spodziewać,że niektórzy będą chcieli z nimi przyjść.
Jak dla mnie to nawet możemy zapłacić ale wesele to nie miejsce dla dzieci i same szybko się zmęczą i jeszcze zmęczą rodziców.
A co powiecie na sytuację kiedy szwagierka nie chce brać dzieci bo chce się dobrze bawić,szwagier w zasadzie nie ma zdania ale za to teściowa uważa,że JEJ wnuki to będzie największa atrakcja wesela i tych 2-latków nie móże zabraknąć a jako przykład podaje,że u kuzynki ów 2-latek zaczął głośno wykrzykiwać podczas przysięgi a podczas pierwszego tańca biegał po parkiecie i "wszyscy chwalili jaki jest mądry i było to takie urocze" oraz "przecież Ty(czyli ja) też musisz je(owe dzieci szwagra) bardzo kochać.
Czy i ja przesadzam?
Pynia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 205
Rejestracja: Sob Gru 22, 2007 9:46 pm

Postprzez kasior » Śro Maj 14, 2008 3:31 pm

Olica co do potwierdzen mialam ten sam problem, nie wiem dlaczego ludzie si tak zachowuja. Musielismy wydzwaniac po kilka razy! I caly czas slyszelismy : No my sie mussimy jeszcze zastanowic..., nie wim czy dostane wolne.... ( to nic , że termin do potwierdzen minal 2 tyg. temu, a zpaorszenia byly wyslane 3 miechy przed slubem)
Przepraszam was za jezyk ale miewam czasem chwile, ze pierdolnelabym to wszystko i juz!!!
Jeszcze raz przpraszam za brzydkie slownictwo ale to te emocje, bo juz coraz blizej :)

Awatar użytkownika
kasior
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 489
Rejestracja: Sob Mar 08, 2008 4:46 pm
Miejscowość: Jelenia Góra

Postprzez kasior » Śro Maj 14, 2008 3:35 pm

Jejku Pynia doskonale cie rozumiem, aż mis ie krew w zylach gotuje. Tesciowa nie rozumie, że to twoj dzien i ze wszyscy maja sie zachwycac toba, a nie jej wnukami?! Podobna rzecz chciala zrobic moja mama. Wymyslila, zę zapisze moja siostreznice na tance, a siostreznaca nauczy wierszykow dla cioci na wesele! Bo akurat wszyscy goscie maja ochote ogladac dzieciece wystepy na moim weselu! Chociaz kocham dzieic moich siostr, nie chce takich wystepów.

Awatar użytkownika
kasior
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 489
Rejestracja: Sob Mar 08, 2008 4:46 pm
Miejscowość: Jelenia Góra

Postprzez Pynia » Śro Maj 14, 2008 3:42 pm

Dzięki Kasior bo zastanawiałam się już czy może jakaś nienormalna jestem.
NIe rozumiem tego zjawiska polegającego na ciągłym faworyzowaniu starszego syna moich teściów.I to w sposób iracjonalny czasem.
A swoją drogą wiem,że tak będzie z tym potwierdzaniem i wykręcaniem się od wesela ale pisząc to sprawiłaś,że ten stres już teraz się zaczął.Nie wiem czemu proste rzeczy są tak przez niektórych utrudniane:(((((((((
Pynia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 205
Rejestracja: Sob Gru 22, 2007 9:46 pm

Postprzez Pynia » Śro Maj 14, 2008 3:44 pm

Żeby nie było ja lubię te dzieci i szwagrów ale to ma być NASZ ślub.Jeden taki dzień w naszy życiu.
Pynia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 205
Rejestracja: Sob Gru 22, 2007 9:46 pm

Postprzez Marcyś » Śro Maj 14, 2008 6:47 pm

Z potwierdzeniem przybycia niestety trzeba u nas jeszcze wyzulować... Jakoś tej ogłady brak w naszym narodzie i ciężko zrozumieć, że potwierdzić przybycie znaczy dać w ogóle znać czy się bedzie czy nie, a nie, tylko wtedy gdy się nie będzie. U mnie na 70 osób, czyli trzydzieści kilka zaproszeń w konkretnym terminie 1 kuzyn potwierdził, że bedzie z ukochaną, jeden wujek, że nie da rady. Część dała znać naszym rodzicom, ale też bardziej wychodziło to z rozmowy niż konkretnego tel: "tak będziemy". A do całej szanownej reszty musiałam dzwonić osobiście. Od kuznki tydzień po terminie usłyszałam jeszcze, że nie wie czy będzie z  dziećmi... Powiedziałam, że żadnych nie będzie, oprocz jednej 8-latki, która i tak szybko pojedzie do domu... I tym sposobem kuzyni pojawili się bez dzieci :).

Ale pewnie za karę - za moje podejście do tej sprawy- miałam tę jedną 8-latkę... Część z was już słyszała o naszej małej Ali :) - długa biała suknia, 70% naszych zdjęć z Alą, 70% zdjęć naszych gości z Alą - taki mały duch.... Złapać welon musiała Ala (płacz, że nie złapała...ale i tak później go odebrała mojej przyjaciółce), tańczyć z nami/koło nas musiała cały czas Ala, całą fryzurę obłapianiem moich włosów zniszczyła Ala - BRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam nadzieję, że M. nigdy tego nie przeczyta....
Dzieci na weselu to nieporozumienie!
Marcyś
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 433
Rejestracja: Czw Sie 09, 2007 7:34 pm

Postprzez Pynia » Śro Maj 14, 2008 8:42 pm

Boże!Chyba każdy ma swoją Alę...aż się boję co będzie na moim weselu jak te moje Ale złapią wiatr w żagle.
Pynia
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 205
Rejestracja: Sob Gru 22, 2007 9:46 pm

Postprzez Klaudusia » Śro Maj 14, 2008 9:16 pm

Oj z tym potwierdzeniami przybycia, to tak jest, jak Olica piszesz. Tekst typu, że "zbieram się już od tygodnia by zadzwonić" czy "myśleliśmy że mamy potwierdzać, gdy nie przyjdziemy" Sami musieliśmy dzwonić do gości i się wypytywać :) Masakra, to u wszystkich tak jest, więc wyluzuj się :)
Klaudusia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 332
Rejestracja: Nie Lis 11, 2007 11:00 pm

Postprzez OLICA » Czw Maj 15, 2008 6:00 am

Jakoś nie mogę się wyluzować. Do szału mnie doprowadza ludzka nieodpowiedzialność i głupota :)
Awatar użytkownika
OLICA
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1626
Rejestracja: Nie Mar 09, 2008 6:44 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez mikkim » Czw Maj 15, 2008 7:50 am

ja powiedziałam tak.. nie zapraszamy dzieci!! chyba że nie macie co z nimi zrobić. ale lepiej je komuś podrućcie!! Oczywiście mam kilka dzieci ktorych wręcz nie wypada niezaprosić typu: kuzynostwo michała 7 i 12 lat, (ta 7 letnia to diabel wcielony i boję sie zeby nie byla taka Alą!! ale będzie jeszcze kilka dziewczyn lat 10-12 więc się nią zajmą); dzieci mojej siostry 10 i 12 lat; moja kuzynka lat 8-spokojna na szczęście na dodatek moja chrześnica, kuzynka lat 13, i oby to koniec!! Kuzyna żona sama powiedziała że idzie się bawić a nie niańczyc bachory i zostawia u swojej mamy :) to jest szczerość :) nie wiem jak rodzinka "ze wschodu" nie wiem czy komus zostawią czy wezmą to jednak 500 km... cholera

kasior klnij sobie ;P ja jak się wqrze to lece łaciną ostro :)

mikkim
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 954
Rejestracja: Nie Sty 13, 2008 7:07 pm

Postprzez kt » Czw Maj 15, 2008 8:35 am

My ustalilismy że dzieci do 17 lat zapraszamy solo ( niestety jest to rodzeństwo cioteczne mojego ukochanego więc nie ma wyjścia)
powyżej 17 lat - z osoba towarzyszącą - tylko jeden taki przypadek więc jestem cwaniak ;-)
Małe dzieci do 4 lat są tylko moich sióstr ( 3 sztuki) do tego zapraszam siostry teściową która w odpowiednim momencie zabierze maluchy do spania ( hotel nad salą weselną).
Wszyscy zapraszani znajomi mają dzieci do lat 4. Zapraszamy ich bez dzieci. wszyscy sa przyjezdni więc gwarantujemy nocleg.
Co do prezentów - bo to jest temat :-) - wiadomo że chciałabym zebrać jak najwięcej gotówki, ale nie mogę na wiele liczyć. ( szczególnie że goście z mojej strony już na jednym moim ślubie dali mi co mogli :-( )
<a href="http://lilypie.com/"><img src="http://lilypie.com/pic/2010/02/25/JuN0.jpg" width="60" height="80" border="0" alt="Lilypie - Personal picture" /><img src="http://lb1f.lilypie.com/AYvYp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /></a>
Awatar użytkownika
kt
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 448
Rejestracja: Pon Maj 12, 2008 2:42 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Prezenty i podróż poślubna



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>