pierwsza Wigilia

Aczkolwiek mąż i żona śpią na tej samej poduszce, to mają jednak przecież sny różne.

 

pierwsza Wigilia

Postprzez nowa_zona » Pią Gru 24, 2004 1:34 am

Wiecie co - seidze tu sobie i patrze co nowego, juz skorzystalam z pomocy przewodnika, a teraz, jako swieza mezatka (od kilku miesiecy konkretnie) przygotowuje sie do pierwszej kolacji Z MEZEM. Niby nic, a dziwne uczucie. W tej chwili mysle, ze juz prawdopodobnie (mam nadzieje) do konca zycia bede siadac przy wigilijnym stole u boku tego samego faceta. Cos kompletnie nowego i ... milego bardzo.
:serce:
Tego Wam wszystkim zycze - czy ktos lubi Swieta, czy nie - milo miec najblizsza osobe przy sobie, i to nie chlopaka - za rok bylby pewnie inny, ale tego "nazawsze".
Pieknych Swiat  :)
nowa_zona
 

Postprzez ASIOR » Sob Lip 16, 2005 7:09 pm

U MNIE PIERWSZA WIGILIA BYŁA WSPANIAŁA
SPOTKAŁY SIĘ DWIE RODZINY - W ZYCIU U MNIE NIE BYŁO TYLE LUDZI NA WIGILII - ZAWSZE MAX DO 4-5 OSÓB - A TU ...AŻ 8...
MOZE DLA NIEKTORYCH TO MALA LICZBA ALE DLA MNIE CALKIEM SPORA
POZDRAWIAM I ZYCZE SAMYCH WSPANIALYCH WIGILII
ASIOR
 

Postprzez Gość » Pon Lis 21, 2005 8:39 am

Wigilia pierwsza to był horror i teraz też spodziewam sie horroru. Bo i teściowa chcę zeby jechać do niej a i ja rodziców samych nie zostawię. Brrr jedzenie dwóch kolacji o zgrozo
Gość
 

Postprzez Gość » Pon Lis 21, 2005 9:31 pm

Anonymous napisał(a):Wigilia pierwsza to był horror i teraz też spodziewam sie horroru. Bo i teściowa chcę zeby jechać do niej a i ja rodziców samych nie zostawię. Brrr jedzenie dwóch kolacji o zgrozo


Czesc a nie mozecie zrobic kolacji dla twoich rodzicow i tesciow.Bedzie to okazjea do lepszego poznania sie i zarowno jednym jak i drugim bedzie milo.My tak robimy :tecza:
Gość
 

Postprzez Monisia » Czw Lis 29, 2007 7:20 pm

my wlasnie planujemy zrobic wspolna wigilie, zaprosic jednych i drugich rodzicow, ale do tego dojdzie jeszcze brat, dziadkowie i szwagierka z mezem i dzieckiem i tak wyjdzie razem 12 osob.
mamy chetnie zrobily juz podzial obowiazkow co ktora ugotuje(one maja juz wprawe), a ja mam naszykowac stol,
mam troszke treme jak to wyjdzie ale z pomoca meza mam nadzieje ze wszystko sie uda
Monisia
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 32
Rejestracja: Czw Paź 12, 2006 9:00 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez kajas » Nie Gru 09, 2007 3:32 pm

To jest piekny pomysl, jesli tylko macie miejsce zeby upchacwszystkich przy pieknym stole - nie ma mowy zeby cos nie wyszlo - mamy jedzonko (no, kazdy cos od siebie), choinka, ladny stol i swiece, to sie nie moze nie udac!
Powodzonka i pieknych Swiat:)
Awatar użytkownika
kajas
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 91
Rejestracja: Czw Lis 01, 2007 10:18 pm
Miejscowość: wroc

Postprzez Olimpia » Pon Gru 10, 2007 10:14 pm

Ja też marzę o takich wspólnych świętach, ale to niemozliwe, rodzina męża mieszka 600 km dalej, na drugim końcu Polski. Nawet nie możemy być jednego dnia tu a drugiego dnia w drugim domu. Nie chcę, żeby w święta, któreś z nas tęskniło za swoją rodziną, a już tym bardziej za swoim ukochanym I co tu zrobić
<a href="http://daisypath.com"><img src="http://dw.daisypath.com/N7Iqp1.png" alt="DaisypathWedding Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
Awatar użytkownika
Olimpia
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 23
Rejestracja: Pon Lis 12, 2007 11:27 am
Miejscowość: Wrocław

Postprzez ewa182 » Pią Paź 03, 2008 4:46 pm

Juz dwie wigilie spedzilismy razem.
Moja mama pojechala razem z nami do rodzicow M.
Było miło. Z prezentami. My przywiozlysmy troche swoich specjalow, oni oczywiscie mieli troche swoich. Posiedzieli my, pogadali my.... Ale jakos sztywnie moze juz po slubie bedzie lepiej. W czasie składania zyczen w ostatnie swieta zyczyli nam rychlego rozmnozenia. Moglibysmy je miec nawet przed slubem.(zeby w pelni zrozumiec komizm tego sformuowania trzeba by znac blizej ich pogledy)
Wspolne swieta Wielkanocne tez mamy za soba.
Chcialabym spedzic swieta tylko z moim M. Moze gdzies w gorach...

Awatar użytkownika
ewa182
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 823
Rejestracja: Pią Sty 25, 2008 10:22 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez mikkim » Pią Paź 03, 2008 6:01 pm

Nie no to my od początku robimy wspólne święta.. W pierwsze nasze Święta BN zaręczyliśmy się (wigilia wprawdzie osobno). Na wielkanoc zawsze moi rodzice przyjeżdzają do nas do Wrocka. A Wigilie do tej pory teściowa spędzała ze swoją siostrą jej dziećmi teściami, z babcią mojego męża-ful osób. A żeby nie zostawiać moich rodziców samych w takim dniu zawsze jeżdzimy do nich. Teraz jak babcia zmarła teściowa chyba będzie jezdzić z nami. A może rodzice do nas... Zobaczymy :D Ale jest fajowo :) ja już chcę zrobić wigilie w naszym domu, w naszej najpiękniejszej jadalni ze stołem na 12 osób... Zapach piernika, wielka choinka,... ah... ta moja wyobraźnia.

mikkim
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 954
Rejestracja: Nie Sty 13, 2008 7:07 pm

Postprzez Gatto » Sob Paź 04, 2008 1:07 pm

to jest wlasnie cos czego zazdroszcze...
nasi rodzice nie moga ze soba porozmawiac, wiec taka wigilia bylaby conajmniej sztywna. Bariera jezykowa zabira radosc z takich spotkan :(
A tak poza tym to Holndrzy w ogole nie obchodza swiat i my co roku jezdzimy do Polski...
Choc daleko..ciagle blisko

Awatar użytkownika
Gatto
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1175
Rejestracja: Czw Wrz 25, 2008 12:19 pm
Miejscowość: Haga

Postprzez bunia » Nie Lis 09, 2008 3:12 pm

dziewczyny, w dziale kulinarnia wystawilam prosbe i ciekawe przepisy, jakby ktoras byla chetna i miala cos fajnego, wigilijnego lub swiatecznego z przepisow... :)
Awatar użytkownika
bunia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 341
Rejestracja: Sob Cze 21, 2008 3:09 pm

Postprzez Haruka82 » Nie Paź 18, 2009 5:16 pm

Przed nami pierwsza Wigilia jako mąż i żona. Do tej pory spędzaliśmy je oddzielnie, bo żadne z nas nie wyobrażało sobie Świąt bez Rodziny. Teraz powiedziałam M, że absolutnie to nie wchodzi w grę. No i mamy kłopot. Wspólna kolacja raczej nie wchodzi w grę, bo obie mamy raczej nie wpuszczą "tej drugiej" do kuchni, a u nas jest za mało miejsca, byłaby nas co najmniej 12. Na razie ustaliliśmy, że Wigilię i połowę pierwszego dnia Świąt spędzamy u moich Rodziców, a resztę u M. Ostatecznie powiedziałam M, że jak ma to być powód do kłótni to zrobimy Wigilię tylko u siebie i będziemy w trójkę (my i nasz kot).


Haruka82
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 63
Rejestracja: Pią Lip 31, 2009 9:46 am

Postprzez Liziii » Nie Paź 18, 2009 7:07 pm

a przed nami ostatnia wigilia oddzielnie i juz sie boje kolejnej.. Bo moj facet nie wyobraza sobie wigilii w szerszym gronie, a do takiej znow ja przywyklam (20 osob u babci, dzieciaki, pasterka, kolędowanie, hałas, smiech i pogaduchy do poznej nocy). On znow tylko z rodzicami, we 3..
Jak mi w zeszlym roku wypalił, ze po slubie jest dla niego oczywiste, ze bedziemy spedzac wigilie we 2 to płakac mi sie zachciało...
Mam nadzieje ze dojdziemy do jakiegos porozumienia - najpierw u jego rodzicow, pozniej u mojej babci albo odwrotnie? Albo wigilia u tesciow a Boze Narodzenie u babci? w 2 dzien swiat jezdzimy zawsze (na chwile obecna) do mojego taty :) Sama nie wiem ale jak zaczynam o tym myslec, to skora mi cierpnie..
Liziii
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 374
Rejestracja: Sob Wrz 12, 2009 5:01 am
Miejscowość: Radom

Postprzez Sallyan_86 » Nie Paź 18, 2009 7:25 pm

.
Ostatnio edytowany przez Sallyan_86, Śro Sie 18, 2010 7:10 pm, edytowano w sumie 1 raz
Sallyan_86
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 783
Rejestracja: Śro Wrz 02, 2009 4:46 pm
Miejscowość: --------------

Postprzez Liziii » Nie Paź 18, 2009 10:26 pm

Sallyan_86 zawsze mozecie w 1 dzien swiat czmychnac spowrotem do Wrocka i zawitac do Twoich rodzicow. Ja rozumiem postawe tesciowej - rzadko was widuje i chcialaby sie nacieszyc Wami przez swieta. Ale swieta to swieta i masz racje, ze chcialabys tez spedzic je wsrod swoich najblizszych, po swojemu :) wiec moze w jednym roku Wigilia u tesciow a Wielkanoc u Twoich rodzicow, a za rok odwrotnie? Albo 2 dni u tesciow a drugi dzien u rodzicow.. A moze kiedys sami zorganizujecie Wigilie i zaprosicie rodzicow z obu stron i bedzie po waszemu? Czyli troche jedzenia, troche gadania, a pozniej odpoczynek, koledy, pasterka itp..
Ja, jesli odnowimy mieszkanko, chcialabym zaprosić moich i M. rodzicow na wigilie, z tym ze moi rodzice sa po rozwodzie. Nie sa juz skloceni czy pogniewani na siebie, ale czuje ze mogloby byc niezrecznie.. Zwlaszcza ze jako jedyny z calej rodziny pali juz tylko tata (mama rzucila niedawno).. I wiem ze czulby sie troche jak zapedzony w kozi rog bo rodzice M. niby zartem krytykuja palaczy (podczas zareczyn oficjalnych tak bylo i bylam wsciekla!)..
Mysle sobie, ze jak zabraknie babci to wtedy rozwazymy wigilie w gronie naszym i rodzicow :) Poki co, bedziemy sie rozdwajac :D Ciekawe jak Wy to rozwiązecie :)
Liziii
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 374
Rejestracja: Sob Wrz 12, 2009 5:01 am
Miejscowość: Radom

Postprzez Wiktoria_S » Pon Paź 19, 2009 6:46 am

My już jedną Wigilię spędziliśmy razem i 2 razy Wielkanoc. Już na samym początku umówilismy się tak że co drugie święta spędzamy u jednych rodziców- tak wypada że w ciągu 1 roku jesteśmy u tych samych, np ostatnia Wielkanoc i Boże Narodzenie były u mojej mamy, a teraz Boże Narodzenie i Wielkanoc u teściów tyle że może nam się uda skończyć mieszkanko przed Świętami wtedy będą u nas :) Co do sposobu świętowania to u nas jest tak że ja zazwyczaj spędzałam te dni w małym gronie na nic nie robieniu- i całkiem mi się to podobało, rodzina męża odwrotnie- jest spora i tam cały czas się coś dzieje- ale odpocząć się też da, pocieszam się że mogę ewentualnie wziąć wolne i odpocznę po świętach :)




Wiktoria_S
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 711
Rejestracja: Wto Lis 18, 2008 4:58 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Dorotka » Pon Paź 19, 2009 8:29 am

A my jeszcze świąt nie spędzaliśmy razem.... Ale teraz...święta Bożego Narodzenia będą pierwsze. Przyznam się Wam szczerze, że nie wyobrażam sobie tego bo zawsze Wigilie spędzałam z rodziną. I pewnie jeszcze w tym roku też by tak było, ale kuzynka mojego P. ma zaplanowany ślub w święta. I tak to wyszło, że ja na święta wyjeżdżam z domku. ale z drugiej strony i tak planowaliśmy, że od 2010r. święta będziemy spędzać razem:) Więc tylko troszkę się to przyspieszyło:D

Awatar użytkownika
Dorotka
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 282
Rejestracja: Śro Wrz 03, 2008 11:32 am
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Sallyan_86 » Pon Paź 19, 2009 8:29 am

.
Ostatnio edytowany przez Sallyan_86, Śro Sie 18, 2010 7:10 pm, edytowano w sumie 1 raz
Sallyan_86
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 783
Rejestracja: Śro Wrz 02, 2009 4:46 pm
Miejscowość: --------------

Postprzez ela_marcin » Pon Paź 19, 2009 9:01 am

Dla Nas to również pierwsza Wigilia razem. Będziemy mieć dwie najpierw u jednych rodziców później u drugich.  jeszcze nie wiemy u których rodziców o której godzinie ale dwie na pewno.

Też się zastanawiam jak to będzie.
ela_marcin
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 108
Rejestracja: Wto Sty 29, 2008 9:54 pm

Postprzez mimblunia » Pon Paź 19, 2009 9:11 pm

My raczej nasze 1sze święta spędzimy z moimi rodzicami bo ja po prostu nie mogłabym ich spędziać w domu teścia....... Pojedziemy tam w jeden dzień świąt na kilka godzin aby "swoje odbębnić"....
Ale nie rozumiem tego co pisze śallyan, że "zabiera męża" teściowej itd..... To teraz jest twoj mąż - ty jesteś jego najbliższą rodziną - teściowa musi się z tym powoli zacząć godzić..... I to wy chyba powinniście decydować jak chcecie spędzić święta... My idziemy do moich rodziców bo oboje tego chcemy...a nie bo np. moja mama tego oczekuje...


Once... I've wanted to be the greatest......
Awatar użytkownika
mimblunia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 309
Rejestracja: Nie Sty 04, 2009 2:49 pm
Miejscowość: Wrocław

Następna

Wróć do Mąż i żona



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Przejdź do portalu >>