pierwsza Wigilia

Aczkolwiek mąż i żona śpią na tej samej poduszce, to mają jednak przecież sny różne.

 

Postprzez Sallyan_86 » Pon Paź 19, 2009 9:42 pm

.
Ostatnio edytowany przez Sallyan_86, Śro Sie 18, 2010 7:09 pm, edytowano w sumie 1 raz
Sallyan_86
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 783
Rejestracja: Śro Wrz 02, 2009 4:46 pm
Miejscowość: --------------

Postprzez mimblunia » Wto Paź 20, 2009 8:38 am

No rzeczywiście masz rację - coś niedokładnie przeczytałam...... My poprzednią Wigilię też spędzaliśmy osobno - bo każdy ze swoją rodziną........Teraz dlatego, że jeszcze nie  mamy swojego mieszkania tylko wynajmujemy - idziemy do rodziców... Ale gdy tylko się przeprowadzimy mam zamiar robić Wigilię u siebie....


Once... I've wanted to be the greatest......
Awatar użytkownika
mimblunia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 309
Rejestracja: Nie Sty 04, 2009 2:49 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez demetrios » Wto Paź 20, 2009 9:52 am

My jesteśmy ze sobą ponad 5 lat i praktycznie każde święta i wigilie spędziliśmy razem. Na pewno pomaga nam w tym to, że mieszkamy jakieś 15 km od siebie, wiec nie daleko. U mnie wigilia zawsze zaczynała się koło 16 - 17 i byliśmy na niej ja, siostra i rodzice, a więc malutkie grono. Po zjedzeniu kolacji szliśmy do rodzinki brata mojej mamy, mieszkającej w sąsiedztwie i tam było łamanie się opłatkiem, wspólne śpiewanie, prezenty i posiadówka, która trwała praktycznie do pasterki na która razem szlismy. Od kąd jestem z moim Artekiem to po krótkiej "posiadówce" on przyjeżdzał po mnie, podzielił się opłatkiem z moja rodziną i jechałam do niego na wielką rodzinną wigilie - ok 30 osób. I tam dopiero sie działo - uwielbiam te ich rodzinne święta pełne ciepła i radości. Później razem z lubym na pasterkę. W pierwszy dzień świąt jechalismy na kolejne mega rodzinne spotkanie do rodziny mojego A. A drugi dzień świąt spędzalismy u mnie. A więc każda rodzina była zadowolona bo byliśmy i u mnie i u niego.

P. S. Mam nadzieję, że zabardzo nie namieszłam. W tym roku czeka nas ostatnia wigilia jako narzeczeni. A jak święta będą wygladać po ślubie to sie dopiero okaże :)

Awatar użytkownika
demetrios
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 744
Rejestracja: Czw Sie 07, 2008 4:29 pm
Miejscowość: okolice Krakowa

Postprzez Liziii » Wto Paź 20, 2009 11:23 am

Z M. jest jeszcze kwestia niechodzenia do kosciola.. Ja uwielbiam klimat pasterki - niepowtarzalny.. Nie wiem co mialabym z narzeczonym/mezem wtedy zrobic - zostawic u babci w domu? z reszta, jak sie nas tyle nazjezdza to juz jest ciasno, ja spie np z siostra. jakby dodac M to nie mielibysmy gdzie spac.. wiec pewnie po kolacji wracalibysmy do siebie, a samej na pasterke isc mi niefajnie no i to juz nie ten klimat - bo na wsi, 2 km do kosciola, wieksza grupa to przyjemniej.. i kosciol piekny :)
Liziii
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 374
Rejestracja: Sob Wrz 12, 2009 5:01 am
Miejscowość: Radom

Re: pierwsza Wigilia

Postprzez bunia » Czw Lis 12, 2009 9:35 pm

nowa_zona napisał(a):Wiecie co - seidze tu sobie i patrze co nowego, juz skorzystalam z pomocy przewodnika, a teraz, jako swieza mezatka (od kilku miesiecy konkretnie) przygotowuje sie do pierwszej kolacji Z MEZEM. Niby nic, a dziwne uczucie. W tej chwili mysle, ze juz prawdopodobnie (mam nadzieje) do konca zycia bede siadac przy wigilijnym stole u boku tego samego faceta. Cos kompletnie nowego i ... milego bardzo.
:serce:
Tego Wam wszystkim zycze - czy ktos lubi Swieta, czy nie - milo miec najblizsza osobe przy sobie, i to nie chlopaka - za rok bylby pewnie inny, ale tego "nazawsze".
Pieknych Swiat  :)


a ciekawe jak to bedzie u "naszych forumowych" malzenstwach, pierwsza wigili amalzenska, chyba dziwne uczucie...??? jak ja planujecie?
Awatar użytkownika
bunia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 341
Rejestracja: Sob Cze 21, 2008 3:09 pm

Postprzez Hella » Pią Lis 13, 2009 12:42 pm

A czemu dziwne uczucie? Pewnie dla wielu par to nie jest pierwsza wspólna Wigilia więc czemu się dziwnie czuć? :)



Ty przed Tobą świat, za Tobą ja,
a za mną już nikt...
Awatar użytkownika
Hella
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 804
Rejestracja: Wto Maj 27, 2008 11:18 am
Miejscowość: Wrocław

Postprzez berbyll » Sob Lis 28, 2009 4:40 pm

Ja nie przepadam za tymi sztucznymi świętami. Niestety mieszkając już ponad 2 lata razem trzeba zawsze coś wykombinować. 2 lata temu byliśmy u siostry mojego mena. Nie przepadam za ich rodzina, więc Wigilia mi się oczywiście nie podobała, bo pomimo, że są tam dzieci to jest strasznie drętwo. Rok temu byliśmy u moich rodziców i oczywiście było tak jak zawsze. Nawet mój narzeczony poszedł na Pasterkę co było wielkim szokiem dla mnie. Myślę, że jemu się bardziej u nas podobało, bo można było przynajmniej fajnie pogadać i pożartować.
W tym roku chyba ja powinnam zrobić Wigilię, ale postaram się żebyśmy pojechali do moich rodziców. Tylko nie wiem czy wziąć ze sobą teściową. Jak pomyślę jaka ona jest nadopiekuńcza i całkiem inne myślenie to masakra. tym bardziej, że ona jest w wieku mojej babci, więc o czym z nią gadać.
Musze na temat tegorocznych świąt pogadać z moim.


Awatar użytkownika
berbyll
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1024
Rejestracja: Pon Lis 23, 2009 9:52 pm
Miejscowość: ...

Postprzez Liziii » Nie Lis 29, 2009 1:40 am

My w tym roku planujemy odwiedzic obie strony - zarowno pojechac do rodziców M jak i do mojej rodziny - bo wszyscy spotykamy sie, wieksza grupa, u babci na wsi.. M. mnie przywykl do takich wiekszych spędów, ale skoro za rok bedziemy małzenstwem a jestesmy parą niemal 7 lat to mysle ze najwyzszy czas bysmy spedzili wspolnie swieta..
Mamy problem z pierwszym dniem swiat - bo jak pisalam, u babci juz nie ma miejsca na nocleg dla dodatkowej pary.. Dlatego chyba wrocimy nocą do siebie ale w 1 dzien swiat nie bedziemy sie tam spowrotem zbierac (30km za miasto), znow rodzice M jadą do cioci a tam znow ja sie nie chce wpraszac.. wiec chyba w 1 dzien swiat pozostaje nam wspolne sniadanko swiateczne, pozniej moze jakis spacer jesli pogoda dopisze :)
Liziii
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 374
Rejestracja: Sob Wrz 12, 2009 5:01 am
Miejscowość: Radom

Postprzez berbyll » Nie Lis 29, 2009 12:38 pm

Oj marzy mi się Wigilia tylko w dwójkę, ale niestety chyba się nie spełni :(


Awatar użytkownika
berbyll
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1024
Rejestracja: Pon Lis 23, 2009 9:52 pm
Miejscowość: ...

Postprzez mimblunia » Pon Lis 30, 2009 10:55 am

A ja nie mogę się doczekać kiedy wydam swoją Wigilię - uwielbiam gotować i w ogóle te całe przygotowania przedświąteczne nie są dla mnie przykre.... Ale na to musimy poczekać aż będziemy mieli tyle miejsca aby wszystkich pomieścić.
W tym roku - nasza pierwsza wspólna Wigilia - drogą kompromisu - kolacja z moją rodziną, ale obiecaliśmy Teściowi, że wpdaniemy na ciasto ok 21:00. To nie będzie trudne - bo u mnie zgodnie z tradycją wcześnie zaczynamy Wigilię - naprawdę z pierwszą gwiazdką - więc bedziemy mogli pójść i tu i tu....


Once... I've wanted to be the greatest......
Awatar użytkownika
mimblunia
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 309
Rejestracja: Nie Sty 04, 2009 2:49 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez berbyll » Pon Lis 30, 2009 11:17 am

U mnie też wszystko zaczyna się zawsze jak pierwszą gwiazdę ujrzymy. A u rodziny mojego mena jest tak byle jak. Dlatego jak już mam iść do kogoś to wolę do moich rodziców, bo przynajmniej trochę odczuję te święta.Tym bardziej, że w tym roku chyba moja siostra z córeczką będzie, więc będzie wesoło. Tylko jak będzie tyle osób u mojej mamuśki to nie wiem gdzie się pomieszczą :/


Awatar użytkownika
berbyll
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1024
Rejestracja: Pon Lis 23, 2009 9:52 pm
Miejscowość: ...

Postprzez ogrodniczka » Czw Gru 17, 2009 5:17 pm

My już od paru lat spędzamy wigilię i święta razem, ale atmosferę świąt psuje mi to, że zawsze się kłócimy u kogo, o której... A nie jest to proste organizacyjnie bo moi rodzice nie są razem, więc mamy do wyboru aż trzy wigilie, no i tak biegamy od jednej do drugiej... :bieg:
Awatar użytkownika
ogrodniczka
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 149
Rejestracja: Pią Wrz 11, 2009 11:28 am
Miejscowość: Wrocław/Warszawa

Postprzez Liziii » Pią Gru 18, 2009 11:35 pm

Moi rodzice tez nie są razem ale dogadalismy sie z nimi i wigilie zwykle spedzalam z mama a do taty jechalam na drugi dzien swiat (bo wigilie + 1 dzien swiat spedzalysmy z noclegiem, za miastem).
W tym roku juz ustalilismy ze na wigilie jedziemy do mojej rodziny, wlasnie za miasto, do babci na wies :) Bedziemy tam okolo 18.30, bo M. w wigilie pracuje, wroci pewnie o 15, kąpiel, odpoczynek, cale szykowanie i dojazd..
25 grudnia za to spedzimy z jego rodzicami. Juz z nimi ustalilismy, ze bez sensu jest jechac do nich (tez za miasto ale w druga strone) a pozniej 40km do mojej babci.. wszedzie bylibysmy godzinke.. A tak to jeden dzien tu, drugi tam..
26 grudnia tradycyjnie obiad u mojego taty, pozniej podwieczorek u mojej mamy :)
a 27 grudnia glodowka w domu :D Trzeba oczyscic brzuchy bo M w poniedzialek ma remanent i musi byc szybki zwinny i leciutki by fruwac po calej hurtowni miedzy nieogarnietym personelem "bo mi nie działa" ;)
Liziii
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 374
Rejestracja: Sob Wrz 12, 2009 5:01 am
Miejscowość: Radom

Re: pierwsza Wigilia

Postprzez Novy » Nie Lis 20, 2016 11:26 am

Dla mnie wigilia to tez prezent dla teściowej i tutaj jest problem. Amol czy markowe perfumy?
Novy
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Wrz 27, 2015 6:04 pm

Poprzednia

Wróć do Mąż i żona



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>

cron