BŁOGOSŁAWIEŃSTWO

ceremonia, przysięga, formalności, organizacja

 

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO

Postprzez anis » Nie Wrz 03, 2006 8:46 pm

heyka.
Czy jest jakis specjalny text jeśli chodzi o błogosławieństwo?
Awatar użytkownika
anis
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 110
Rejestracja: Pon Maj 29, 2006 5:21 pm
Miejscowość: Wołomin

Postprzez elka » Wto Wrz 05, 2006 3:58 pm

specjalnego to chyba nie ma , ale może coś takiego

najprostszą formą błogosławieństwa jest wypowiedzenie prostej formuły przez Młodą Parę i każdego z rodziców.
Podczas tego obrzędu Para Młoda powinna uklęknąć i poprosić o błogosławieństwo :
Młoda Para:
"Prosimy was o błogosławieństwo"
Rodzice /kolejno/:
"Udzielam Wam błogosławieństwa na nową drogę życia, bądźcie szczęśliwi i żyjcie w pokoju."

albo " Na nową drogę życia błogosławię Was w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen - życzę Wam bądźcie szczęśliwi i żyjcie w pokoju"

Następnie odważniejszy z rodziców – przeważnie matka - podaje do pocałowania krzyża i kropi wodą święconą.

Najlepiej ograniczyć się do kilku słów.

Mile widziane jest gdy po wszystkim młodzi podziękują za błogosławieństwo i wychowanie – też krótko bo inaczej będzie jedno wielkie ryczenie i ... po makijażu

elka
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 65
Rejestracja: Pią Maj 05, 2006 2:03 pm

Postprzez sonja » Czw Wrz 07, 2006 11:34 pm

Elu, a to jest wszystko? Chodzi rzeczywiscie o kilka slow blogoslawientwa i juz?
jako i ja....
Awatar użytkownika
sonja
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 29
Rejestracja: Pią Kwi 28, 2006 11:43 pm

Postprzez elka » Pią Wrz 08, 2006 11:38 am

to jest najważniejszy sens błogosławieństwa, a od weny rodziców zależy co jeszcze dodadzą, ale to jest tak wzruszajaca chwila i mało kto ma głowę na dłuższe wypowiedzi - chyba, że wydaje dzieci co pare miesięcy i ma już wprawę - naprawdę liczy sie tylko szczera radość rodziców i życzenia wszystkiego najlepszego swoim dzieciakom na nowej drodze życia, a ze strony dzieci podziękowanie za trud ich wychowania - naprawdę nie potrzeba dużo słów, wystarczą gorące, szczere uściski - to naprawdę pociąga za soba łzy nawet u niewzruszonych tatusiów
elka
rozkręcam się
rozkręcam się
 
Posty: 65
Rejestracja: Pią Maj 05, 2006 2:03 pm

Postprzez ropuszka » Wto Wrz 12, 2006 10:21 pm

Na naszym błogosławieństwie na pewno będzie płacz, juz wszyscy mamie mówią, że płakać NIE WOLNO!
ropuszka
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 4
Rejestracja: Wto Sie 22, 2006 10:00 pm

Postprzez maja » Śro Wrz 13, 2006 12:43 pm

W tym momencie, chociaz osobiscie widzialam tylko jedno blogoslawienstwo, to chyba wiekszosc placze albo ma przynajmniej lezki ze wzruszenia, nawet ojcowie-twardziele:)
jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie...
Awatar użytkownika
maja
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 128
Rejestracja: Sob Maj 06, 2006 12:22 pm
Miejscowość: Ww

Postprzez Qnia » Śro Paź 25, 2006 3:12 pm

przecież nie musi to być wyuczona regułka - moga powiedizec to swoimi słowami :)
tylko rpzy stresie to nei jest łątwe
tu kupiłam: <a href="http://nawesele.net/suknie-slubne.html" target="_blank" title="suknia ślubna - gliwice"><b>suknie ślubne</b></a>
Qnia
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 14
Rejestracja: Śro Paź 25, 2006 2:51 pm

Postprzez maja » Pią Gru 15, 2006 1:46 am

A ostatnio uslyszalam opinie, ze blogoslawienstwo to powoli relikt przeszlosci i coraz wiecej par rezygnuje z tego zwyczaju, co Wy na to?
jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie...
Awatar użytkownika
maja
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 128
Rejestracja: Sob Maj 06, 2006 12:22 pm
Miejscowość: Ww

Postprzez MAJKA » Pią Gru 15, 2006 8:25 am

Witam! Myślę, że tradycja błogosławienia młodym na początku ich drogi jest piękna i nawet niekoniecznie musi mieć wymiar religijny. To taki symbol tego, że zaczynamy nowe życie, już nie z rodzicami, ale w nowej rodzinie, którą własnie zakładamy. Nie warto rezygnować z tej tradycji, choć oczywiście można zrezygnować z "gadżetów" typu woda święcona czy święty obrazek. Szczera chęć błogosławienia tak z serca i prostota, tego oczekuję od rodziców podczas ceremonii. Pozdrawiam!
MAJKA
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 4
Rejestracja: Czw Paź 26, 2006 8:47 am
Miejscowość: Wrocław/Lubań

Postprzez cfcgirl » Pią Gru 15, 2006 1:07 pm

My stanęliśmy przed Rodzicami i powiedzieliśmy ,,Kochani Rodzice prosimy was o błogosławieństwo na nową drogę życia''
potem uklękneliśmy i rodzice pobłogosławili nas.
A ponieważ jest u nas tradycją,że ktoś z orkiestry gra na akordeonie ,,Serdeczną Matkę'', a mi sie ta pieśń kojarzy z pogrzebami, poprosiłam zespół żeby zamiast tego zagrali ,, Czarną Madonnę''.I było pięknie, a łzy też były
Awatar użytkownika
cfcgirl
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 141
Rejestracja: Sob Wrz 16, 2006 11:48 am
Miejscowość: Shipley,Anglia

Postprzez cfcgirl » Pią Gru 15, 2006 1:10 pm

Błogosławieństwo to nie jest relikt przeszłości. To jest tradycja, coś co trzeba szanować. Niedługo nasze pokolenie i to po nas zapomni co to wigilia, czy święcenie jajek. Ja mieszkam za granicą i dla mnie nasza polska tradycja jest powodem do dumy. To mi przekazali moi Rodzice i Dziadkowie.Modlitwa i czytanie Biblii i potem opłatek i posiłek i kolędowanie. I ja to będe pielęgnować.
Tak samo jest z błogosławieństwem. Boża opieka jest potrzebna w życiu. A przeważnie błogosławieństwo jest przed śłubem kościelnym.A jeżeli ktoś mi powie,że nie wierzy w błogosławieństwo to po jakiego grzyba bieże ślub kościelny.
Kochani dbajmy o tradycje....
Awatar użytkownika
cfcgirl
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 141
Rejestracja: Sob Wrz 16, 2006 11:48 am
Miejscowość: Shipley,Anglia

Postprzez madeleine » Pią Gru 15, 2006 5:21 pm

cfcgirl, zgadzam się z Tobą całkowicie!!!
madeleine
lubię tu popisać
lubię tu popisać
 
Posty: 70
Rejestracja: Pon Maj 15, 2006 6:26 am

Postprzez emmas » Śro Sty 10, 2007 10:45 pm

Racja, tradycja wazna rzecz, a ze raczej jednak nie wezme koscielnego, takie blogoslawienstwo to bylaby smiesznosc.
nigdy nie przestawaj patrzec
Awatar użytkownika
emmas
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 131
Rejestracja: Nie Sty 07, 2007 6:29 pm

Postprzez hela » Nie Mar 11, 2007 10:56 pm

Hej, znalazlam taka sucha definicje w sieci, moze sie komus przyda, tak od podstaw:

"Błogosławieństwo zazwyczaj odbywa się w domu rodzinnym panny młodej. Należy zatem odpowiednio wcześniej przygotować wodę święconą, kropidło i krzyżyk. Przyszli państwo młodzi klęczą, rodzice podchodząc pojedynczo, składają im życzenia, kropią wodą i dają do pocałowania krzyż.

Do błogosławieństwa mogą przyłączyć się inne, ważne dla nowożeńców osoby: rodzeństwo, dziadkowie lub chrzestni.
Jednak zwyczaj udzielania przez rodziców błogosławieństwa przyszłym małżonkom jest coraz rzadziej praktykowany. Niestety w dzisiejszych czasach młodzi ludzie nie przywiązują już takiej wagi do zdania rodziców na temat ich związku."

hela
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 2
Rejestracja: Nie Mar 11, 2007 10:18 pm
Miejscowość: wr-w

Kto na błogosławie?

Postprzez Maaag » Czw Sie 16, 2007 10:00 pm

Moje drogie? Czy w błogosławieństwie uczestniczą również chrzestni?

Bo my mamy problem - moi rodzice, chrzestni, dziadkowie, świadkowie, rodzeństwo - czyli wszyscy najbliźsi są z Wrocławia i będą na miejscu, w moim domku. Rodzina mojego narzeczonego jest z Gliwic i wszyscy, prócz rodziców (będa w pt) dojeżdżają wynajętym autobusem. i to prosto do koscioła. I nie wie, czy niefartem będzie, żeby błogosławili tylko rodzice. Chyba głupio by było, żeby moi rodzice i rodzina a od mojego Ukochanego tylko rodzice, prawda?
I czy powiedzieć chrzestnym i dziadkom, żeby nie błogosławili, bo później ta druga strona może się poczuć ...pominięta?? A tamci są czuli na takie akcje.


Awatar użytkownika
Maaag
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 26
Rejestracja: Pią Lis 10, 2006 10:06 pm
Miejscowość: Wrocław, Gliwice

Postprzez metnia » Śro Wrz 12, 2007 2:31 am

konto zamkniete
Ostatnio edytowany przez metnia, Śro Sty 30, 2008 4:05 pm, edytowano w sumie 1 raz
metnia
 

Postprzez kamcia » Śro Wrz 12, 2007 9:03 pm

Mam takie same odczucia co do błogosławieństwa a ponadto jestem ze swoim narezeczonym 7lat i od 2 razem mieszkamy więc raczej nie będziemy sie wygłupiać.
kamcia
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 137
Rejestracja: Sob Mar 10, 2007 11:56 pm
Miejscowość: wrocław

Postprzez eppl » Czw Gru 13, 2007 9:56 pm

maja napisał(a):<DIV>A ostatnio uslyszalam opinie, ze blogoslawienstwo to powoli relikt przeszlosci i coraz wiecej par rezygnuje z tego zwyczaju, co Wy na to?</DIV>



Błogosławiństwo jest potrzebne i to nie jest relikt przeszłości....Tylko piękny i symboliczny gest
eppl
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 17
Rejestracja: Śro Lis 07, 2007 11:52 pm
Miejscowość: okolice Wrocławia :-)

Postprzez eppl » Czw Gru 13, 2007 9:59 pm

cfcgirl napisał(a):<DIV>Błogosławieństwo to nie jest relikt przeszłości. To jest tradycja, coś co trzeba szanować. Niedługo nasze pokolenie i to po nas zapomni co to wigilia, czy święcenie jajek. Ja mieszkam za granicą i dla mnie nasza polska tradycja jest powodem do dumy. To mi przekazali moi Rodzice i Dziadkowie.Modlitwa i czytanie Biblii i potem opłatek i posiłek i kolędowanie. I ja to będe pielęgnować.</DIV><DIV>Tak samo jest z błogosławieństwem. Boża opieka jest potrzebna w życiu. A przeważnie błogosławieństwo jest przed śłubem kościelnym.A jeżeli ktoś mi powie,że nie wierzy w błogosławieństwo to po jakiego grzyba bieże ślub kościelny.</DIV><DIV>Kochani dbajmy o tradycje....</DIV>



I to jest najmądrzjesza wypowiedź w tym temacie,gratulacje mądrości i poglądów
eppl
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 17
Rejestracja: Śro Lis 07, 2007 11:52 pm
Miejscowość: okolice Wrocławia :-)

Postprzez alexa » Czw Gru 20, 2007 12:32 pm

Zgadzam sie:)
Chociaz moze jesli ktos nie bierze koscielnego, rodzice moga udzielic "swieckiego" blogoslawienstwa, tak od serca, ale to juz nie tradycja, a moze taka, co sie dopiero narodzi:)
pozdrawiam
Awatar użytkownika
alexa
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 236
Rejestracja: Sob Lut 03, 2007 6:18 pm
Miejscowość: w-w


Wróć do Ślub



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość