rozsadzanie gości przy stole na weselu

inne tematy, wasze sugestie, opinie, rady

 

Postprzez tirin__tirin » Czw Cze 17, 2010 8:26 am

Dziewczyny - winietki koniecznie, szczegolnie jeszcze jak chcecie okragle stoly. Nie wyobrazam siobie by goscie sami potrafili sie dobra w grupy 10 osobowe. Najlepiej podczas rozdawania zaproszen podpytac kto chcialby z kims iedziec albi z kim absolutnie by nie chcial.
A tak na marginesie to chcialam Wam opisac jedna sytuacje, ktora nas spotkla. Bylismy rok temu na weselu na 150 osob u kolezanki bez winietek. Nie znalismy z mezem nikogo oprocz Panny Mlodej. Brak winietek spowodowal walke o miejsca, ale walka to normlanie male slowo to byl koszmar. Weszlismy na sale w miare po srodku tlumu ( wyszlam z zalozenia ze najpierw rodzina najblizsza a pozniej znajomi wchodza) i co zobaczylam: stojaca po srodku pare mloda trzymajaca kieliszki do szampana i biegajacych gosci w kolo sali klocacych sie wrecz o miejsca. Nikt podczas toastu nie wyszedl zza krzesla na srodek sali bo bal sie ze mu miejsce zabiora. Na srodku stala Mloda Para i kilkoro znajomych, ktorzy byli w takiej samej sytuacji jak my. No a cale wesele ja siedzialam przy Parze Mlodej a moj maz po przeciwnej stronie sali - bo zabrakalo dla nas krzesel Dobrze ze jestesmy osobami umiejacymi sie smiac z  siebie i malo przejmujacymi. Wesele bylo bardzo fajne gdyby nie ten incydent. Koszmar.
A co do wciskajacyh swoje kilka groszy rodzicow na temat siedzenia Mlodych z rodzicami to tez to przeslam. Na szczescie moja mama dala nam w tej sprawie wolna reke. Polecam siedzenie ze znajomymi a rodzicow usadzic np z chrzestnymi i dziadkami by te najwazniejsze osoby rowneiz siedzialy razem.
tirin__tirin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 899
Rejestracja: Sob Sie 30, 2008 9:20 am

Postprzez Mikaa » Czw Cze 17, 2010 10:43 am

My mamy stol w podkowe i wlasnie nie wiem co zrobic czy kolo nas posadzic rodzicow,swiadkow czy kolo nas znajomych a w innej czesci stolu rodzine....?
Mikaa
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2484
Rejestracja: Śro Sty 14, 2009 1:09 pm
Miejscowość: Wroclaw

Postprzez tirin__tirin » Czw Cze 17, 2010 12:59 pm

Marikka wg mnie posadz przy Waszym stole wszytskich mlodych - niekoniecznie tylko znajomych moga to rowniez byc kuzyni, kuzynki. Oczywiscie w miare tak by sie znali. Jedna odnoge podkowy przeznacz dla rodziny Mlodego a druga odnoge dla swojej.
tirin__tirin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 899
Rejestracja: Sob Sie 30, 2008 9:20 am

Postprzez Mikaa » Czw Cze 17, 2010 1:24 pm

tirin__tirin wlasnie tak bym chciala,mam nadzieje ze sie rodzice nie obraza..
Tylko jest problem bo ta pokowa wyglada tak,ze jest dlugi stol i te "koncowki podkowy" sa krotsze,wiec tam rodziny sie nie zmieszcza chyba ze po prostu zrobie tak ze mlodzi kolo nas a potem od razu rodziny,eh nie wiem jak to wyjdzie;)
Mikaa
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2484
Rejestracja: Śro Sty 14, 2009 1:09 pm
Miejscowość: Wroclaw

Postprzez Angelka » Czw Cze 17, 2010 1:39 pm

Dziewczyny może mi poradzicie jak mam rozsadzić swoich gości, konkretnie mam problem z posadzeniem rodziców mojego przyszłego męża i mojej mamy
więc tak
z jego strony z rodziny będzie tylko brat z zoną i rodzice, brat będzie świadkiem więc siedzi obok nas, a że rodzice jego nikogo więcej nie znają (nawet mojej mamy) wypadałoby, żeby siedzieli obok świadka
tylko wtedy wypadałoby posadzić też moją mamę obok świadkowej, ale ja chciałam żeby raczej młodzi obok nas siedzieli, więc nie chciałabym obok mamy sadzać moich ciotek i wujków, tylko:
1. jak moi znajomi pójdą tańczyć to mama zostanie sama przy stole, sama tańczyć nie będzie z powodów zdrowotnych
2, jesli ją posadzę obok ciotek w dalszej części stołu będzie jej przykro że nie siedzi blisko nas tak jak rodzice Leszka
3. nie mogę też rodziców Leszka posadzić obok mojej mamy
????
Angelka
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 201
Rejestracja: Wto Sie 04, 2009 1:11 pm

Postprzez tirin__tirin » Czw Cze 17, 2010 2:07 pm

Angelka - czy to oznacza ze od strony Pana Mlodego bedzie tak malo gosci? Jezeli tak to rzeczywiscie masz problem. Mysle, ze mozecie przed slubem zorganizowac spotkanie i zapoznac rodzicow - moze wowczas i na weselu siedzac kolo siebie beda czuc sie swobodniej. A jak nie to moze by tak swiadka przesadzic czy on musi siedziec kolo Was? Moze sie nie obrazi? Chcoiaz z tym swiadkiem to nie jest chyba dobry pomysl. raczej sklanialabym sie do zapoznania rodzicow.
tirin__tirin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 899
Rejestracja: Sob Sie 30, 2008 9:20 am

Postprzez Angelka » Czw Cze 17, 2010 3:46 pm

będą znajomi,, rodziny jest tak mało, poniewaz Leszek pochodzi z Bydgoszczy, juz dawno tam nie mieszka i nie chce zapraszac kogoś kogo od kilkunastu lat nawet nie widział, zresztą nie wiadomo kogo miałby zaprosic bo albo nikogo albo wszystkich czyli 60 osób a całe wesele jest na 70 :(
ja nawet się śmiałam żeby zaprosił chociaz jedną ciotkę z wujkiem żeby było z kim rodziców posadzić :)
myślałam, że posadzę ich z moją mamą i ciotkami (bo tych nie ma dużo, raptem  3 pary Cioć i wujków:) no ale okazuje się że to też nie jest dobry pomysł...
Angelka
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 201
Rejestracja: Wto Sie 04, 2009 1:11 pm

Postprzez blanka87 » Czw Cze 17, 2010 6:27 pm

My z kolei nie wyobrażamy żeby znajomi siedzieli koło nas zamiast rodziny. Uważam, że najpierw powinni siedzieć rodzice, chrzestni, dziadkowie, ciotki i wujkowie, a znajomi na końcu. Ma to swoje plus, bo znajomi będą siedzieć bliżej parkietu, a wiadomo, że to przede wszystkim młodzi tańczą na weslu, siedzą też bliżej orkiestry, a rodzina dlalej i będą mogli swobodniej pogadać. My i tak mamy tak kameralne wesele, że nie ma problemu aby do każdego podejść i prozmawiać. Byliśmy raz na weselu, gdzie znajomi siedzieli blisko pary młodej, a rodzina dalej, jedna z cioć, która była chrzestną pana młodego siedziała tak daleko, że przez filary, które były na sali nawet pary młodej nie widziała ze swojego miejsca. Nie powiem, bo my mimo, że młodzi byliśmy taką sytacja zniesmaczeni, ale każdy może mieć swoje zdanie na ten temat. :)
blanka87
uwielbiam tu pisać
uwielbiam tu pisać
 
Posty: 356
Rejestracja: Wto Mar 09, 2010 8:17 pm

Postprzez valhalla » Czw Cze 17, 2010 8:55 pm

blanka87 napisał(a):
Ja uważam, że jeśli tego wujka nawet własne córki na wesela nie zaprosiły, to Ty tym bardziej jesteś usprawiedliwiona by go nie zapraszać.


Niby tak, ale problem tego typu, że ten wujek nadal mieszka z mamą (czyli z jedną z babć) i nie chcemy, żeby ona miała nieprzyjemności przez to, że ją zaprosimy a go nie. Jak już pisałam facet na codzień nadużywa alkoholu, a jak popije jest agresywny i naprawdę mogłoby być niefajnie. Ponadto jest chrzestnym mojego narzeczonego (kiedyś był normalny) :( :( :(


Dziękujemy i polecamy: Karczma u Michelle, Dj- Łukasz Basta, barman- Marcin Szuścik, fotograf- Łukasz Sulka, dekoracje kwiatowe- p. Viola, makijaż- Barbara Romer, fryzjer-Sylwia Larisz, salon sukien ślubnych Clarissa, cukiernia Godek, transport- Idenbus.
Awatar użytkownika
valhalla
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2070
Rejestracja: Pon Cze 14, 2010 7:52 pm
Miejscowość: Wrocław

Postprzez margolcia2167 » Czw Wrz 23, 2010 9:14 am

Val, nie martw się, bo mój chrzestny to też nałogowiec, tyle, tylko, że nie jest agresywny jak wypije i raczej zasypia i albo go jego córka odwiezie do domu, albo kierowca, który będzie rozwoził gości weselnych.. mimo, że chrzestny jest jaki jest zaproszenie należy wręczyć.jak przyjdzie, to trzeba go będzie przypilnować i jak za dużo wypije odwieźć do domu. tylko takie pilnowanie jest wkurzające i żadna z nas by nie chciała mieć zepsutego wesela. a może nie przyjdzie? u mojej kuzynki też był taki problem i chrzestny pojawił się tylko pod kościołem, też wstawiony, dlatego od razu się go odwiozło do domu. Kogoś po prostu musicie poprosić o pomoc, gdyby wujek za dużo wypił.
margolcia2167
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 469
Rejestracja: Sob Wrz 04, 2010 11:45 am
Miejscowość: małopolska

Postprzez marlinka1 » Czw Wrz 23, 2010 3:19 pm

dziewczyny nie ma się co martwić na zapas ja miałam dylemat koło kogo posadzić jedną osobę Pan też lubi sobie nieźle wypić więc siedział na końcu stołu, był mocno wypity ale ku mojemu zdziwieniu zachowywał się super nie krzyczał nie był agresywny (podejżewam że trochę się wstydził obcych ludzi) ale za to moje przyjaciółka tak się nawaliła że zarzygała kibel ha ha ha moja bidulka, ale to u niej normalne, więc spokojnie może warto czasem porozmawiać dyskretnie z kimś z rodziny żeby delikatnie dali znać takim "pijącym" osobom żeby zachowali umiar...
url=http://www.przewodnikmp.pl] [/url]
marlinka1
prawie tu mieszkam:)
prawie tu mieszkam:)
 
Posty: 584
Rejestracja: Czw Sie 07, 2008 4:53 pm
Miejscowość: wrocław

Re: rozsadzanie gości przy stole na weselu

Postprzez Anna_89 » Śro Lip 23, 2014 9:16 am

My rozwiązaliśmy Nasz problem poprzez ustawienie dwóch stołów. Na przeciwko Nas przy drugim stole rodzice ze starszymi (tak że będziemy się widzieć cały czas), a obok Nas świadkowie i sami młodzi :) i oczywiście stolik dla orkiestry z boku przy scenie
Anna_89
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 4
Rejestracja: Śro Cze 18, 2014 9:31 am

Re: rozsadzanie gości przy stole na weselu

Postprzez AdaWalcz » Sob Sie 23, 2014 1:58 pm

Anna_89 napisał(a):My rozwiązaliśmy Nasz problem poprzez ustawienie dwóch stołów. Na przeciwko Nas przy drugim stole rodzice ze starszymi (tak że będziemy się widzieć cały czas), a obok Nas świadkowie i sami młodzi :) i oczywiście stolik dla orkiestry z boku przy scenie


Myślę, że to był bardzo dobry pomysł. Zawsze warto też jak się ma dylemat podpytać dyskretnie. Uważam jednak, że i tak nie usadzi się wszystkich, aby każdy był zadowolony. Taką już mamy mentalność:) zawsze ktoś musi narzekać.
AdaWalcz
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Pią Sie 22, 2014 12:43 pm

Re: rozsadzanie gości przy stole na weselu

Postprzez marciarena » Pon Sie 10, 2015 1:25 pm

Najlepiej posadzić rodziny obok siebie, przy jednym stole rodzina Panny Młodej a po drugim rodzina Pana Młodego, natomiast przy stole Młodych- świadkowie i znajomi.  Gorzej gdy mamy okrągłe stoły, wtedy trzeba dokładniej przemyśleć, gdzie kto usiądzie.
marciarena
pierwsze kroki
pierwsze kroki
 
Posty: 43
Rejestracja: Czw Mar 12, 2015 11:01 am

Re: rozsadzanie gości przy stole na weselu

Postprzez Quinoa » Pon Sie 10, 2015 7:22 pm

My tak podzieliliśmy
Quinoa
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 2
Rejestracja: Nie Sie 09, 2015 8:06 pm

Re: rozsadzanie gości przy stole na weselu

Postprzez Dariia » Śro Gru 23, 2015 2:56 pm

Zgadzam się z tym, że świadkowie muszą siedzieć ze swoimi partnerami bo to trochę głupio by nawet wyglądało. Co do dzieci to też dobrze, żeby siedzieli w miarę blisko Was albo Waszych rodziców. Co do teściów i rodziców to porozsdzaj ich pozostałymi członkami rodziny. Lepiej żeby w takim dniu nie było bójek :)
Dariia
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 6
Rejestracja: Śro Gru 02, 2015 11:58 pm

Re: rozsadzanie gości przy stole na weselu

Postprzez Tartinka » Wto Gru 29, 2015 1:42 pm

My chcemy usadzić gości przy okrągłych stołach, Blue Diamond - hotel, w którym mamy wesele, ma właśnie tak rozplanowaną salę ( o tak http://www.bluediamond-hotel.pl/pl), wydaje mi się, że to opcjonalnie bo wtedy można ustawić stoliki "tematycznie" tak, aby każdy był zadowolony.

Zastanawiam się tylko czy to powinny być stoliki ustawione według wieku, czy rodzinnie? Co sądzicie?
Tartinka
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 1
Rejestracja: Pon Lis 23, 2015 11:30 am

Poprzednia

Wróć do Porady i komentarze ogólne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>