nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek :(

inne tematy, wasze sugestie, opinie, rady

 

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez emilanka » Czw Maj 31, 2012 1:12 pm

Pani Ewo ja nie chcę tutaj złych wróżb rozsiewać i krakać, ale czuję że Pani córka szybciej przybiegnie do Pani z płaczem niż wszystkim wkoło się wydaje... Szybko zachłyśnie się tamtą rodziną i zatęskni na matczynymi dłońmi i matczyną opieką ... Jest mi ciężko wyobrazić sobie taką sytuację ... Tym bardziej jeżeli obydwoje pracują, pomoc rodziców jest prezentem nie obowiązkiem !!!



Awatar użytkownika
emilanka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 651
Rejestracja: Śro Cze 15, 2011 4:11 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Acia » Czw Maj 31, 2012 1:23 pm

Nie chciałabym nikogo obrazić swoimi osądami bo nie o to tu chodzi..ale odnosze wrażenie, że Twojej córce jest wstyd za to, że nie macie pieniędzy i dlatego tak unika z Tobą kontaktu. Dosłowne ale tak to można odebrać. Może jej przyszła teściowa tak na nią wpłynęła, że dziewczyna patrzy teraz na wszystko jej kategoriami. I tu znów nasuwa się myśl, że masz córkę która wcale tego nie rozumie, uczucie jakim obdarzyła swojego chłopaka przysłoniło jej rozsadne myślenie. Najsmutniejsze w tej całej historii jest to, że nie wiadomo co zrobić. Wzięcie kredytu na spłacenie waszych gości to byłaby najgorsza rzecz jaką byś zrobiła..bo wesele to chwila, kredyt zostaje na lata, a przecież nikt Ci go nie pomoże spłacić.. Przykre jest również to, że córka nie rozumie tego w jakiej stawia Cie sytuacji, po pierwsze Tobie jest źle, że nie możesz jej pomóc, a po drugie ośmiesza Cię przed rodziną Twoją i jej przyszłego męża..



Pani Ewo skoro córka i jej przyszły mąż pracują to powinni zrozumieć ta sytuację i stanąć na wysokości zadania i odłożyć pieniądze na wesele. Są dorośli i powinni się zachowywać odpowiedzialnie a nie doprowadzać do sytuacji gdzie proszą o pomoc Panią mając świadomość, że nie ma możliwości uzyskać tej pomocy bo nie ma na to środków.

A kiedy w ogóle jest ślub jeśli można zapytać?
Awatar użytkownika
Acia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 4150
Rejestracja: Nie Cze 19, 2011 7:41 pm
Miejscowość: :D

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Czw Maj 31, 2012 3:12 pm

Acia-za dwa miesiące....Nie -nie mamy zamiaru brac kredytu raz że nie mamy z czego spłacać a dwa że trzeba mieć zdolność kredytową a trzy że takim zachowaniem na to nie załsuguja nawet.Jesli ciagle słysze ,że wesele to obwiazek rodziców  więc nie spełniam tego obowiazku w ich pojęciu jakby na to nie patrzeć wiec tymbardziej jest to jednoznaczne.Emilianko -mi takze jest trudno sobie wyobrazić tą sytuację tymbardziej gdy  to mnie dotyczy i męża  i nie widzę żadnego dobrego wyjścia.
To,że nie dałam im na zapowiedzi okazało się ,że przeważyło już tą szalę skoro się nie odzywają sami obrażając.Wiele mogłabym zniśc ale braku szacunku,ośmieszenia,ignorancji to już nie.Tymbardziej że ciagle uważam-jesli ktoś nie ma szcunku dlarodziców, przyszłych teściów a córka to toleruje to jak może mieć dla tej żony kiedyś?a to jest czyms najgorszym bo martwię się o przyszłośc córkioć nie mma na to już zupełnie wpływu.
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez emilanka » Czw Maj 31, 2012 3:28 pm

Pani Ewo ja wiem że to zabrzmi banalnie i łatwo jest mówić, ale nie sądzę żeby mogła pani teraz cokolwiek zrobić... Pozostaje jedynie poczekać. Z reguły tak jest, że oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa. Prędzej czy później wszystko się poukłada... Córka szybko przejrzy na oczy i doceni to co wartościowe czyli miłość rodziców... bo nie istotne ile pieniędzy i kredytów wezmą dla niej teściowie, miłości rodzicielskiej nic jej nie zastąpi ... A im bliżej ślubu tym bardziej będzie potrzebowała mamy - chyba że jest tak omotana przez rodzinę przyszłego zięcia ale to już podchodziłoby pod pranie mózgu



Awatar użytkownika
emilanka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 651
Rejestracja: Śro Cze 15, 2011 4:11 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez kaalka » Czw Maj 31, 2012 4:32 pm

Pani Ewo współczuję takiej sytuacji. Nam rodzice owszem pomagają, ale to był ich dobrowolny wybór. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni.

Jest mi bardzo ciężko zrozumieć postawę Pani córki, to pewnie wynika z moich przekonań. Uważam, tak jak dziewczyny: młodymi należy potrząsnąć i najlepiej zrobi to ktoś z zewnątrz. Nie ma w Pani rodzinie osoby, z której zdanie liczy się Pani córka? Może dziadkowie lub chrzestni, których nie powinno zabraknąć w tym dniu?



"Kto zdobył pocałunki, a nie zdobył reszty, jest godny utraty również tego, co było mu dane."
Awatar użytkownika
kaalka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 748
Rejestracja: Śro Mar 23, 2011 4:08 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez betalena » Czw Maj 31, 2012 6:53 pm

Nike, nie wiem, jakie ma pani kontakty z rodziną, może warto ich uprzedzić, że córka bierze ślub, ale zadecydowała, iż nie będzie zapraszać rodziny. Tak, aby bliscy wiedzieli, że to była decyzja córki, a nie pani.
Teraz cokolwiek pani zrobi, to będzie źle. Jedyne, co można, to cierpliwie czekać. Może córka zmądrzeje, a może faktycznie jest szczęśliwa i niczego jej nie brakuje? Nie jest pani w stanie zmienić jej zachowania, ona sama musi zrozumieć, co traci. Mam nadzieję, że ma pani wsparcie w mężu, jemu też musi być ciężko.




have a sweet day
100% handmade
Awatar użytkownika
betalena
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 3101
Rejestracja: Czw Wrz 29, 2011 9:32 pm
Miejscowość: LDN

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez emilanka » Czw Maj 31, 2012 8:35 pm

Pani Ewo nie możemy pomóc pani i w żaden sposób nie rozwiążemy problemu, ale możemy obiecać, że będziemy służyć naszym wsparciem na forum. Zawsze kiedy będzie potrzebowała Pani z kimś porozmawiać na ten temat lub po prostu się wyżalić jesteśmy. Choć tak cicho w duchu sobie myślę i mam taką nadzieję, że za jakiś czas napisze nam pani że wszystko się poukładało i jest pani szczęśliwa razem z córką i zięciem :)



Awatar użytkownika
emilanka
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 651
Rejestracja: Śro Cze 15, 2011 4:11 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Asiela » Czw Maj 31, 2012 10:46 pm

Pani Ewo dziewczyny już możliwie wyczerpały temat. Ja też w pełni podzielam ich zdania, że wsparcie finansowe może być prezentem i miłym gestem, ale w żadnym wypadku obowiązkiem. Ja z moim Narzeczonym też znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, bo w zeszłym roku straciłam mamę, a mój ojciec-alkoholik nigdy się mną jakoś szczególnie nie interesował, także byliśmy zdani sami na siebie. Od jego rodziców nie oczekiwaliśmy wyprawienia wesela. Sami się spięliśmy i zaczęliśmy oszczędzać (niejednokrotnie kosztem pożałowania czy odmówienia sobie czegoś ważnego). Przyszli teściowie jednak zbierają pieniądze dla nas i co troszkę uzbierają to nas z radością o tym informują. natomiast na żadnym etapie przygotowań nie śmielibyśmy prosić o finanse, a tym bardziej żądać! bardzo przykre jest podejście Pani córki i mam nadzieję, że się nie "przejedzie" na tamtej rodzince, chociaż wszystko na to wskazuje. Wspieram Panią bardzo mocno i życzę dużo sił


Awatar użytkownika
Asiela
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 7028
Rejestracja: Pią Sie 05, 2011 5:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Edusia » Pią Cze 01, 2012 6:31 am

Pani Ewo, poczytałam i współczuję, co do kwestii zachowania córki to naprawdę bardzo mi przykro.
Szokujące jest natomiast dla mnie,że Pani za wszelką cenę usiłowała się skontaktować z Nią,mailem, telefonem itp a tu zero odzewu z Jej strony. To jest dla mnie nie do pomyślenia.Rodzice to najważniejsze osoby w naszym życiu i trzeba je szanować.Nie można przecież nie odbierać telefonu od własnej Mamy!!!!Nie wiem też czy Pani córka nie jest pod " wpływem" teściów i jakie jest podejście męża i w jakim świetle On stawia Panią i Pani męża.
Sytuację macie trudną , nawet bardzo i  jeśli nie macie szans by pomóc dziecku to zrozumiałe dla mnie.Tylko zachowanie Pani córki w tym wszystkim mnie dziwi najbardziej.




Awatar użytkownika
Edusia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 6317
Rejestracja: Pią Kwi 22, 2011 8:18 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Pią Cze 01, 2012 8:34 am

Jestem pod wrażeniem czytajac Wasze wpisy i łzy mi się leją..Jest tu tyle zrozumienia,ciepła że naprawdę az trudno mi w to uwierzyć że postronne osoby sa tak mądre,dojrzałe .. Bardzo Wam za to kochane dziękuję za to wsparcie,bezstronność i  zrozumienie mnie.Szkoda aż tego nie mam od córki. To wiele znaczy dla mnie tymbardziej z ez problemme zostaliśmy sami z mężem,który nawte móić już o tym nie ma sił.Wiem że sytuacja jest bez wyjścia i tak naprawdę to nic nie mogę.
Nie mam w rodzinie nikogo takiego-dziadkowie nie żyją,kilka dni temu zmarł nagle  jej chrzestny,którego i tak nie chciała zaprosić więc jej problem się "rozwiązał" Nawet nie przyjechała na jego pogrzeb-to wstyd pisać nawet...
Na dzieci można mieć wpływ gdy są małe a potem środowisko,przyszły mąż,jego rodzina itd...a widać jaki to wpływ.
Najdziwniejsze jest to że pomijając spawy finansowe szalę przeważyła moja odmowa dania zapowiedzi w Kościele co jak pisałam uważam jest decyzją osobistą młodych/czy się mylę?/a odmówiłam mając wiele obaw.Nie chcę przeszkadzać ale nie chciałam przykładać ręki.Czy to moze byc powodem zerwania kontaku z rodzicami?to jest normalne?Pozdrawiam serdecznie
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Edusia » Pią Cze 01, 2012 8:43 am

Wydaje mi się,że Twoja córka przejrzy na oczy, ale dopiero za jakiś czas,kiedyś,będzie pewnie żałować tego jak zachowała się w stosunku do swoich Rodziców.
Różnie bywa w życiu, różne są sytuacje, każdy z nas jest w innej ( nawet mam na myśli siebie, ale długa historia) .
Pani Ewo proszę na razie się nie odzywać, córka sama musi dojrzeć do decyzji ,że pora się skontaktować z Rodzicami. To,że teraz przestała się odzywać świadczy tylko o jej niedojrzałym zachowaniu - jesteś w końcu jej matką, jedną z ważniejszych osób w życiu!!!
Mam nadzieję,że jakoś to wszystko się u Was poukłada i relacje Wasze z córką będą normalne.




Awatar użytkownika
Edusia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 6317
Rejestracja: Pią Kwi 22, 2011 8:18 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez agaawa » Pią Cze 01, 2012 3:55 pm

Witam Pani Ewo, dopiero teraz tutaj dotarlam. Mam wrażenie, ze dziewczyny napisały wszystko co można. Ja sie pod tym podpisuje "nogami i recami". Tez swoje w życiu przeszłam, i wiem jedno, raz na górze, raz na dole, niech sie Pani nie zamartwia, bo gwarantuje, córka jeszcze do Pani przyjdzie, tak to już w życiu jest. Żal tylko, ze córka Pani nie szanuje i tak zle sie z tym czujecie obecnie. Ale tutaj nic już sie chyba nie da zrobić. myśle, ze jest Pani mądra, rozsądna kobietą, dobrze Pani myśli, ma Pani potwierdzenie, ze inni tez tak jak Pani odbierają cała ta sytuacje. Niech sie Pani ńie załamuje. Trzymam kciuki, zeby sie wszystko dobrze ułożyło.
agaawa
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 843
Rejestracja: Pon Lip 04, 2011 1:04 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Asiela » Pią Cze 01, 2012 8:07 pm

Nike napisał(a):Najdziwniejsze jest to że pomijając spawy finansowe szalę przeważyła moja odmowa dania zapowiedzi w Kościele co jak pisałam uważam jest decyzją osobistą młodych/czy się mylę?/a odmówiłam mając wiele obaw.Nie chcę przeszkadzać ale nie chciałam przykładać ręki.Czy to moze byc powodem zerwania kontaku z rodzicami?to jest normalne?Pozdrawiam serdecznie


Zgadza się - to kwestia Młodych. I nawet taka "duma" gdy dają na zapowiedzi. Proszę się nie obarczać w żadnym wypadku winą, zrobiła Pani naprawdę bardzo dużo... teraz pozostaje czekać na krok córki


Awatar użytkownika
Asiela
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 7028
Rejestracja: Pią Sie 05, 2011 5:33 pm
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez brzoskwinia » Śro Cze 20, 2012 7:29 am

Nike Na początku planowaliśmy skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny tj. obiad, tort, kawa/herbata i po wszystkim. Oczywiście postanowiliśmy, że to my sami zapłacimy za wszystko bo niby dlaczego maja to robić rodzice?  Z czasem jednak wizja naszego slubu sie zminila, a własciwe ja zmieniłam zdanie i nagle zapragnęłam mieć duże wesele. U Nas sytuacja wygląda tak:

- Ja zarabiam w miarę przyzwoicie ale bez większego szaleństwa
- mój G - zarabia bardzo dobrze
- moi rodzice - zarabiają bardzo dobrze bo tato pracuje za granicą
- rodzice mojego G - to już starsi ludzie, którzy maja emeryturę

Podział gości: na ta chwilę 3/4 gości jest ze strony G.

Najpierw oczywiście ustaliliśmy miedzy soba jak beda dzielone kosza. Pewną część opłat przejmujemy My, druga część zostaje dla rodziców. Oczywiście bierzemy pod uwagę to, że G. rodzice nie maja za dużo oszczędności (a zarówno jedn rodzice, jak i drudzy chcą Nam opłacić wesele) i chcemy ich odciązyc. Po wspolnym spotkaniu obu storn ustalilismy, ze koszta za wesle beda dzielone na pol (oczywiście po odliczeniu tego co my opłacimy).  Poniewaz moi rodzice maja pieniądze i chca zebym byl szczęśliwa to zdecydowali sie zaplacic nawet za wieksza ilosc gosci niz tylko z ich storny, aby jedna i druga storna była usatysfakcjonowana.

Gdyby okazalo sie (a juz prawie do tego doszlo) ze rodzicow G. nie stac na wesle to bysmy go nie zorganizowali, po porstu. Zrobilibysmy male, skomne przyjecie i po wszytskim, bo trzeba mierzyc sily na zamiary a nie porywac sie z motyka na ksiezyc. Nie sztuka jest sie zadluzyc a potem splacac to kilka lat!

My doszlismy do porozumienia, zycze tego także Pani i córce!
Awatar użytkownika
brzoskwinia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1305
Rejestracja: Śro Cze 13, 2012 10:18 am
Miejscowość: Wrocław/Opole

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Śro Cze 20, 2012 2:55 pm

Zgadzam się w zupłeności "trzeba mierzyc sily na zamiary a nie porywac sie z motyka na ksiezyc. Nie sztuka jest sie zadluzyc a potem splacac to kilka lat! " tylko szkoda że nie każdy to rozumie i w zaden sposób nie można przekonać.
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez kathrin » Czw Cze 21, 2012 7:01 pm

Pani Ewo a nic sie nie zmienilo?
kathrin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 2522
Rejestracja: Czw Sty 13, 2011 10:38 am
Miejscowość: Wroclove

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Nike » Pią Cze 22, 2012 8:51 am

Niestety ale nic się nie zmieniło.To będzie wesele ,które wg mnie trudno nazwać weselem-jednostronne czyli 50 osób z jednej strony a z drugiej nikogo.To chyba coś niespotykanego,wydawałoby się niemozliwego i odrealnionego?A najgorsze jest to że to"wesele" będzie przyczyną zerwania kontaktów rodziny naszej i utraty naszej ukochanej córki,która ciągle milczy na miale nie odpowiada czy to jest normalne?Dotąd myślałam ze wesele powinno łączyć obie rodziny  poprzez poznanie się wspólną radość  w tym dniu i zabawę a juz na pewno nikogo nie dzielić.A jeslii kogos nie stać to chocby przyjęcie skromne ale z obu stron.Zostało miesiąc więc raczej tu juz nic się chyba nie zmieni.Gdzie tu szacunek,sumienie,serce?Przykre to do bólu ale prawdziwe...
Nike
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 16
Rejestracja: Nie Maj 27, 2012 9:29 pm

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Edusia » Pią Cze 22, 2012 8:56 am

I nic się nie zmieniło? Córka dalej unika z Wami kontaktu?

strasznie trudną macie sytuację, ale dziwię się Waszej córce baaaardzo




Awatar użytkownika
Edusia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 6317
Rejestracja: Pią Kwi 22, 2011 8:18 am
Miejscowość: Wrocław

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez Acia » Pią Cze 22, 2012 9:02 am

Pani Ewo a miałam jednak nadzieję, że coś się zmieni i Pani córka pójdzie po rozum do głowy. Bardzo mi przykro, że wszystko jest tak samo jak opisała Pani na początku tego wątku.
Awatar użytkownika
Acia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 4150
Rejestracja: Nie Cze 19, 2011 7:41 pm
Miejscowość: :D

Re: nieporozumienia i sprzeczki z rodzicami naszych połówek

Postprzez brzoskwinia » Pią Cze 22, 2012 9:37 am

Serce pęka, że córka może mieć taki stosunek do rodziców! Nie wyobrażam sobie, jakbym miałam traktować tak moich rodziców, to nie od pomyślenia :(

Strasznie mi przykro pani Ewo, liczę, że jakoś to z mężem przetrwacie!!!
Awatar użytkownika
brzoskwinia
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 1305
Rejestracja: Śro Cze 13, 2012 10:18 am
Miejscowość: Wrocław/Opole

PoprzedniaNastępna

Wróć do Porady i komentarze ogólne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>

cron