Jak delikatnie zmienic świadka?

inne tematy, wasze sugestie, opinie, rady

 

Jak delikatnie zmienic świadka?

Postprzez misia_misio » Czw Lis 15, 2007 8:24 pm

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Mam do Was pytanko, może ktoś coś mi podpowie. Poprosiliśmy kogoś z naszej rodziny (od strony mojego najdroższego) o bycie świadkiem na naszym ślubie. Zrobiliśmy to bardziej z woli "pojednania się" niż szczerej chęci, ale propozycja taka już padła. Niestety nasze stosunki nie układają się tak jak powinny i teraz nie wiemy jak delikatnie to odkręcic. Nie chcemy nikogo urazc, ani tym bardziej doprowadzic do tego, aby się obraził, ale chcielibyśmy aby świadkiem był jednak ktoś bliższy naszym sercom. Macie jakiś pomysł?
Pozdrawiam misia
misia_misio
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 23
Rejestracja: Wto Paź 02, 2007 5:41 pm

Postprzez kajas » Czw Lis 15, 2007 10:39 pm

widze ze masz sporo rodzinnych problemow, u mnie tez z tymi sprawami niestety nie najlepiej (odpisalam w pytaniu w sprawie babci) - ale tutaj sprawa dla mnie jest jasna - swiadkowie to ktos bliski, lubiany, szanowany, wiec jesli to zostalo powiedziane jakis czas temu i malo oficjalnie, zwyczajnie nie wroila bym do tematu i wziela tych co na to zasluguja
Awatar użytkownika
kajas
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 91
Rejestracja: Czw Lis 01, 2007 10:18 pm
Miejscowość: wroc

Postprzez misia_misio » Czw Lis 15, 2007 11:04 pm

oj widzę, że faktycznie mamy wiele wspólnych tematów. Szkoda tylko, że w tej dziedzinie życia :-(
ale cóż, fajnie że jest takie forum i można się z kimś podzieli swoimi zmartwieniami.
Jak zawsze okazuje się, że łatwiej jest doradzi komuś, niż samemu podjąc decyzję. Dlatego też każda rada i miłe słowo jest dla mnie bardzo cenna.
Dziękuję
misia_misio
świeżutko na forum
świeżutko na forum
 
Posty: 23
Rejestracja: Wto Paź 02, 2007 5:41 pm

Postprzez kajas » Czw Gru 06, 2007 10:48 pm

Misia, i co postanowiliscie?
Awatar użytkownika
kajas
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 91
Rejestracja: Czw Lis 01, 2007 10:18 pm
Miejscowość: wroc

...

Postprzez blekota » Czw Sty 31, 2008 10:18 pm

Wcześniej przy okazji pewnych wydarzeń obiecałam komuś, że będzie naszym świadkiem. Jednak potem nasze stosunki baardzo zmeiniły się na niekorzyść i bardzo gryzł mnie ten temat. Więc postanowiłam coś z tym zrobić i zmieniłam świadkową. Po prostu szczerze porozmawiałam. Jeśli to jest rozsądna osoba to na pewno zrozumie. Powodzenia


<a href="http://lilypie.com/"> <img src = "http://lb1f.lilypie.com/xFc0p1.png" width = "400" height = "80" border = "0" alt = "Lilypie Pierwsze Urodziny Blok" /> </ a>
Awatar użytkownika
blekota
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 836
Rejestracja: Pią Lis 09, 2007 8:19 pm

Postprzez ierna » Pią Lut 01, 2008 5:29 pm

ja na poczatku obiecalam ze moja swiadkowa bedzie moje przyjaciolka dzieki ktorej poznalam mojego Ukochanego. ale on nie ma do niej zbyt cieplych uczuc - moze to i dobrze bo kiedys mieli byc razem ;) no i w kazdym razie Ukochany nie bardzo chcial a pozniej okazalo sie ze ta moja przyjaciolka nie ma bierzmowania i ksiadz sie nie zgodzil wiec sprawa sama sie rozwiazala :)
"Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego." Lew Tołstoj

Awatar użytkownika
ierna
super gaduła
super gaduła
 
Posty: 164
Rejestracja: Sob Sty 26, 2008 11:55 am
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Tumartini » Nie Lut 03, 2008 3:05 pm

My mamy podobny problem. Rodzina mojego narzeczonego na siłę próbuje nam wcisnąć na świadka jego brata. Problem w tym, że mu po prostu nie chcemy, by był naszym świadkiem. To chłopak, który wszystko krytykuje i zawsze musi być w centrum uwagi. A to jednak nasz dień i chcemy, by świadkowie nam pomagali, a nie sprawiali kłopoty. No i mamy zagwozdkę, bo brat się obraża. Jedyne co być może zadziała to zadanie mu pytania, czy woli być świadkiem, czy chrzestnym naszego pierwszego dziecka. Mamy nadzieję, że odpowie zgodnie z naszymi oczekiwaniami :) Trzymajcie za nas kciuki
Awatar użytkownika
Tumartini
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 148
Rejestracja: Pią Sty 04, 2008 10:56 am
Miejscowość: Kłodzko/ Wrocław

Postprzez bystra » Nie Lut 03, 2008 5:53 pm

Tumartini napisał(a):<DIV>My mamy podobny problem. Rodzina mojego narzeczonego na siłę próbuje nam wcisnąć na świadka jego brata. Problem w tym, że mu po prostu nie chcemy, by był naszym świadkiem. To chłopak, który wszystko krytykuje i zawsze musi być w centrum uwagi. A to jednak nasz dień i chcemy, by świadkowie nam pomagali, a nie sprawiali kłopoty. No i mamy zagwozdkę, bo brat się obraża. Jedyne co być może zadziała to zadanie mu pytania, czy woli być świadkiem, czy chrzestnym naszego pierwszego dziecka. Mamy nadzieję, że odpowie zgodnie z naszymi oczekiwaniami :) Trzymajcie za nas kciuki</DIV>


To ja bym chyba juz wolala, zeby byl swiadkiem niz chrzestnym. Obarczac dziecka takim tatkiem chrzestnym to ryzyko, skoro ma taki charakterek jak piszesz. Rozumeim, ze nie ma opcji aby brat nie piastowal zadnego stanowiska, z powodu prostego - uwazacie, ze sie nie nadaje? To przykre, ze rodzina wam wciska swiadka na sile a swiadek zamiast pokazac, ze jest wart takiej funkcji, ze przyjmuje ja z duma itd obraza sie. U mnie jest taka sytuacja, ze brat mozego lubego byc moze przyjedzie do polski dopiero tydzien przed slubem wiec nie bedzie mogl mu pomoc w przygotowaniach, zorganizowac kawalerski itd. i moj narzeczony mu powiedzial, ze nie bedzie swiadkiem z ww powodow. Poniewaz madry z nigo chlopak mimo mlodego wieku, wykazal sie zrozumieniem sytuacji i kwasow nie ma.
bystra
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 673
Rejestracja: Śro Sty 30, 2008 8:35 pm

Postprzez Tumartini » Pon Lut 04, 2008 1:46 pm

No właśnie, żeby ten nasz był tak mądry, jak Twój przyszły szwagier byłoby super. A tak naprawdę mamy zgryz. Na nic argumenty, że to nasz ślub i my chcemy o takich rzeczach decydować. Usłyszeliśy nawet, że jeżeli nie weźmiemy rzeczonego brata na świadka, to... uwaga... WSZYSCY BĘDĄ SIĘ Z NAS ŚMIAĆ!! rewelacja prawda? Jakoś wątpię, by naszych gości specjalnie to obeszło, ale argument jest poniżej pasa.
Ale przestajemy się tym przejmować i na świadków weźmiemy moją najlepsza przyajciółkę i najlepszego przejaciela mojego narzeczonego i już :)
Awatar użytkownika
Tumartini
często tu wpadam
często tu wpadam
 
Posty: 148
Rejestracja: Pią Sty 04, 2008 10:56 am
Miejscowość: Kłodzko/ Wrocław

Postprzez bystra » Pon Lut 04, 2008 2:13 pm

Tumartini napisał(a):Ale przestajemy się tym przejmować i na świadków weźmiemy moją najlepsza przyajciółkę i najlepszego przejaciela mojego narzeczonego i już :)</DIV>


I bardzo slusznie  :wykrzyknik:  To Wasz dzien i niech nikt tego nie zepsuje i zepsuc nie probuje :)
bystra
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 673
Rejestracja: Śro Sty 30, 2008 8:35 pm

Postprzez gosia&marcin » Pon Lut 04, 2008 3:02 pm

U mnie to jest tak że na świadkową wybrałam moja najstarszą siostrę (mam je 2 ale z jedną stosunki są nienajlepsze) i dobrze wiedziała że ma być świadkową aż tu pewnego dnia pyta się kogo wybrałam na świadkową?? to było normalnie przegięcie, poza tym to napoczątku chciała mi wmówić że świadkiem musi być ona i jej mąż i że mam mieć po 2 świadków, mama ma zamiar z nią poroamawiać czy naprawdę chce być tą świadkową bo jak nie to wybierzemy kogos innego. Ja od zawsze chciałam mojego starszego brata z którym miałam zawsze super kontakt ale on odpada ze względu na jego żonę która wiecznie ze mną rywalizuje,a co do świadko od storny ukochanego to jakowego jeszcze nie wybrał wiec w tym temacie stoimy w martwym punkcie
Awatar użytkownika
gosia&marcin
kocham to forum? :)
kocham to forum? :)
 
Posty: 675
Rejestracja: Czw Maj 31, 2007 12:16 pm
Miejscowość: okolice Wrocławia


Wróć do Porady i komentarze ogólne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Przejdź do portalu >>